Relacja ze spotkania w siedzibie Gadu-Gadu sp. z.o.o.

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Wszystkich zniecierpliwionych oczekiwaniem na relację ze spotkania w siedzibie Gadu-Gadu Sp. z.o.o. zapraszam na techblog Azraela, który wszystko dokładnie opisał (za co mu serdecznie dziękuję).

http://kni.ae.krakow.pl/~azrael/techblog/2006/08/31/spotkanie-z-prezesem-gadu-gadu/

Kuroń – dlatego tak się trząsł

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

I skończył się mit Kuronia
– wroga komunizmu. O ile częśc osób mówiło o tym już dawno, o tyle
teraz jest potwierdzenie ze źródła. Już wiem, dlaczego tak trząsł i
unosił w jednej ze scen filmu dokumentalnego „Nocna zmiana” (który
mówił m.in. o nieudanej próbie wprowadzenia lustracji w 1992 r.).
Szkoda tylko, że jego słowa nawołujące do miłości bliźniego, bez
względu na przeszłość, miały tylko znaczenie asekuracyjne.

W jego obronie już stanął Wałęsa (czym tylko się pogrążył w
moich oczach) – teraz czekam tylko na główne wydanie Faktów na
TVN-ie i jakiegoś „obiektywnego i niezależnego eksperta”, który
będzie tłumaczył, że nazywanie kuronia szpiclem jest bezpodstawne,
oraz będzie przypominał, jakie to on ma zasługi. Może jakiś zakład
w tej kwestii?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach

Kolejny paradoks – wara od TOK FM?

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Kolejny paradoks w polskiej polityce. To już kolejny przypadek stosowania odwrotnych reguł w zależności od tego, kto jest „bohaterem” sprawy.

Pamiętacie, jak podniosły się głosy w mediach po emisji w Radiu Maryja felietonu Michalkiewicza? Pomijając to, o czym pisał (bo była to wypowiedź antysemicka), wszyscy postulowali o ukaranie RM. Nikt nie wspominał w tej sprawie o Michalkiewiczu.

Jednak czego się dzisiaj dowiaduję? Znów radio (TOK FM), znów osoba i znów kontrowersyjna wypowiedź (dla dobra własnego zdrowia psychicznego nie skomentuję również paszkwilu wypowiedzianego przez Raczkowskiego oraz Urbana). I co tym razem sądzi o sprawie „społeczeństwo”?:

Jak widać, tym razem jednak trzeba postąpić odwrotnie – ukarać Urbana (jemu i tak już nie zależy), ale trzymać się z daleka od TOK FM (swoją drogą, ściśle związanego z PO). Ile jeszcze takich paradoksów zafundują nam najbliższe lata?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Petycja do Gadu-Gadu – odpowiedź od rzecznika!

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Wszyscy, którzy uważali, że nasza petycja do GG nie odniesie
skutku – mają jeden argument mniej.

Przed chwilą zadzwonił do mnie rzecznik prasowy Gadu-Gadu Sp.
z.o.o., Pan Rybus. Zaproponował spotkanie w siedzibie GG w
Warszawie
. Jestem umówiony 30 sierpnia o godz. 13:00.
Prosił, abym przyjechał z dwoma-trzema sygnatariuszami petycji.
Ktoś reflektuje?

Na spotkaniu dyskutować będziemy nad postulatami zawartymi w
petycji. Mam nadzieję, że przyniesie ono pozytywne skutki dla
polepszenia sieci.

Zapraszam do wyrażania opinii w komentarzach.

Zmiany w akcji przeciw GG – Wasze propozycje

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Ten wpis poświęcam zmianom, jakie planujemy przeprowadzić w
akcji przeciw GG – www.gadawski.pl/gg.

Powód zmian jest prosty – malejący odzew w sprawie akcji oraz
chęć dotarcia do szerszego grona odbiorców.

Chciałbym zaznaczyć, iż interesują nas pomysły, w jaki sposób
możemy rozszerzyć akcję, nie zaś zmienić ją. Jej
obecny wizerunek był planowany, a i pracowaliśmy na taki stan
rzeczy. Dlatego propozycje zmiany charakteru akcji poprzez
usunięcie jakiejś obecnie istniejącej części nie mają sensu – nie
chcemy tworzyć nowej akcji od początku.

Wszelkie propozycje i pomysły przyjmujemy w komentarzach do tego
wpisu. Można je też kierować na adres e-mail: gg@gadawski.pl. Żaden pomysł nie
zostanie bez odpowiedzi!

Jeszcze raz zachęcam do przedstawiania Waszych pomysłów!

Dandys – jedyny konserwatysta/prawicowiec na Joggerze?!

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Wybaczcie – być może jestem nienormalny (chociaż przez setki lat
stan odwrotny raczej uznawano za odstępstwo od normalności), ale

takie
wpisy budzą we mnie uczucia wyłącznie negatywne.

Przeciętna historyjka, jednak przeplatana szczegółami z życia
geja (chociaż z tym też bym polemizował, bo nie wiem, czy czasem to
nie celowa zagrywka w celu lepszej poczytności jogga) nabiera w
oczach większości Joggerowców innego sensu. Naprawdę – nie
widziałem jeszcze żadnego głosu krytyki (poza moim)!

Swoją drogą, to dobry sposób na promocję jogga. Wystarczy
zadeklarować, iż jest się homoseksualistą, i każdą notkę
„upikantniać” szczegółami homoseksualnej braci. Ot – przepis na
modnego bloga! Trzeba by pomyśleć w przyszłości nad pewnego rodzaju
prowokacją.

Mam pytanie: czy jest na Joggerze ktoś, kto ma podobne do moich
poglądy? Czy jestem sam w tym poprawnym politycznie bagnie?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach (chociaż i tak wiem, jaka
mniej więcej będzie ich treść)!

Gadu-Gadu Sp. z. o. o. odebrało petycję – dostałem potwierdzenie odbioru!

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Dzisiaj w swojej skrzynce pocztowej znalazłem żółty druk, który
wydawał mi się dziwnie znajomy 😉 – tak, było to potwierdzenie
odbioru przesyłki przez Gadu-Gadu Sp. z. o. o.

Odebrali ją dzień po nadaniu, czyli 2 sierpnia 2006 r..
Teraz czekamy na reakcję z ich strony. Dajmy im miesiąc (dwa razy
dłuższy czas, niż potrzebują urzędy) – 1 września (w razie braku
odpowiedzi) napiszę do rzecznika z pytaniem o postęp w odpowiedzi
na petycję.

Wszelkie informacje dodałem do zaktualizowanej strony akcji przeciw GG. Tam też
znajdziecie zdjęcia wszystkich druków, jakie do tej pory posiadam
(zdjęcia petycji przed wysłaniem, treść petycji, jaka została
wysłana, potwierdzenie nadania i odbioru).

Mam nadzieję, że sprawa zakończy się pokojowo (co najmniej
kompromisem) i nie będzie „zgrzytów” między sygnatariuszami petycji
a jej adresatami, czego sobie i Wam serdecznie życzę! 🙂

Jak zwykle, wszelkie uwagi proszę zawierać w komentarzach pod
tym wpisem

KE widzi u nas drzazgę w oku, a u siebie nie dostrzega belki?

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Przed chwilą przeczytałem doniesienia od IAR-u w moim czytniku RSS. Po przeczytaniu jednego z nagłówków, postanowiłem przeczytać całą wiadomość. I przyznaję, że po jej przeczytaniu trochę się zmieszałem.

Dlaczego? Chodzi o wiadomość. Otóż Komisja Europejska przypomina nam, że kara śmierci jest niezgodna z europejskimi wartościami. Fakt, na początku myślałem, że to żart, ale już po chwili odkryłem, że nie ma w tym ironicznego tonu.

Spytacie pewnie, dlaczego mnie ta informacja tak poruszyła? Otóż czy nie jest dziwne to, że organ Unii Europejskiej wtrąca się do naszych debat, argumentując to niezgodnością kary śmierci z   w a r t o ś c i a m i   europejskimi.

Przypomnijmy może, co stanowi te wartości. Pozwolę sobie wypunktować te najgłośniejsze:

  • pobłażanie dla takich patologii, jak homoseksualizm,
  • jawne poparcie dla morderstwa na nienarodzonych dzieciach (tzw. „aborcja”),
  • pozwolenie na samobójstwo z pomocą lekarza lub osoby przez siebie wybranej (tzw. eutanazja),
  • ingorancja religijna,
  • i tak dalej.

Czy w starciu z tymi antywartościami kara śmierci jest taka straszna, jak określa to KE? Bo ja osobiście za takie wartości dziękuję

Zapraszam do wyrażania opinii w komentarzach.