Tajemnica!

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Zauważyłem ostatnio ciekawe zajwisko. Otóż wiele osób z mojej
listy kontaktów albo próbuje zwrócić na siebie uwagę, albo na siłę
chce sobie stworzyć w oczach innych wizję intymności.

Pewnie i u Was takie sytuacje mają miejsce. Przychodzę ze szkoły
i po odblokowaniu sesji, przeglądam listę kontaktów. Trafiam na
opisy w stylu: „Dlaczego akurat ja?” albo „Dzisiaj zdarzyło się coś
pięknego” – pisane oczywiście w mniej lub bardziej „pokemoniastym”
stylu.

Skoro tak się chełpi, postanawiam spytać, czego dotyczy opis. I
co dostaję jako odpowiedź? „A, tajemnica”. Powiecie pewnie, że
jestem chory, ale w tym momencie mam ochotę „wygarnąć” takiej
osobie. Jestem osobą do bólu szczerą, jednak rozumiem, gdy ktoś
lubi mieć swoje tajemnice (w granicach rozsądku, oczywiście) – ale
co ma na celu chwaląć się tą „tajemnicą” w opisie? Naprawdę, mimo
dłuższego zastanawiania się nad odpowiedzią do tego pytania do
niczego rozsądnego nie doszedłem. Chyba, że rzeczywiście osoby te
nie są w ich mniemaniu dostrzegane przez resztę.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Ruszyła XIV Olimpiada Informatyczna!

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Wczoraj ruszyła XIV Olimpiada Informatyczna. Jak zwykle do rozwiązania mamy pięć zadań.

Póki co, dopiero je wydrukowałem, jednak w wolnym czasie postaram się przejrzeć i zacząć „dłubać”. 🙂 Jeśli coś wymyślę, podzielę się spostrzeżeniami (oczywiście mieszcząc się w ramach regulaminu).

Czy ktoś z Was bierze również w niej udział? Jeśli tak, to w jakim jesteście wieku (która klasa) i który raz próbujecie? Macie na swoim koncie jakieś sukcesy? 🙂

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

O tym, jak próba zatrzymania bezakcyzowego alkoholu stała się konfliktem dyplomatycznym

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Po raz kolejny oniemiałem, czytając jeden z newsów na Onecie. Po
ostatnim incydencie z bezakcyzowym alkoholem na pokładzie
niemieckiego statku spacerowego wymyślono zręczny
scenariusz
odwrócenia kota ogonem

Dla tych, którzy nie orientują się w opisywanej przeze mnie
sprawie, wklejam przebieg wydarzeń:

„Do incydentu doszło we wtorek, gdy statek „Adler Dania”
wpłynął na polskie wody terytorialne nieopodal Świnoujścia.
Znajdujący się na statku nieumundurowani polscy celnicy uznali, że
sprzedawane na pokładzie alkohol i papierosy nie mają polskich
znaków akcyzy i zapowiedzieli przeprowadzenie kontroli. Kapitan nie
zgodził się na to, zawrócił statek i powrócił do portu w niemieckim
Heringsdorf. Usiłując zatrzymać statek polska Straż Graniczna
oddała – jak twierdzi – dwa świetlne strzały ostrzegawcze.”

Wina – wydawałoby się – leży jednoznacznie po stronie Niemiec.
Sprzedawali alkohol bez polskich banderol, więc celnicy zareagowali
prawidłowo. Kapitan statku po prostu olał polskie służby celne
mimo, iż nie miał do tego prawa. I – jak się okazuje – miał rację!
Brzmi wręcz paranoicznie, ale dzisiaj, parę dni po zdarzeniu, cała
wina zrzucana jest na Polaków.

Jak to możliwe? Otóż dyplomaci niemieccy wymyślili sprytny
scenariusz: trzeba przesunąć w tło fakt niestosowania się
niemieckiego kapitana do poleceń polskich celników, a wymyślić coś
względnie skandalicznego. I tak właśnie zrobili – podali w prasie
informację, iż celnicy strzelali z… broni palnej!

Pewnie wielu z Was pomyśli, że to mało znaczący incydent. Jednak
wobec dwóch wersji – polskiej i niemieckiej – komu uwierzy Europa?
Polaczkom – oszołomom, którzy w większości krajów UE myją talerze w
barach, czy europejskiej potędze gospodarczej? Do sprawy zaczyna
też wciskać ryja Erika Steinbach, co zbyt dobrze nie wróży. I tak
oto próba zatrzymania niebanderolowanego alkoholu obróci się
przeciw Polsce jako konflikt dyplomatyczny, chociaż w tej akurat
sprawie racja leży w 100% po naszej stronie.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Macie te Wasze dowody, lewaczki (o ITI oraz WSI)

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Myślę, że po tej
informacji
osoby, które mnie obrażały w komentarzach podważając
fakty z
ostatniego wpisu o ITI
, a konkretniej – makiety
powiązań
, powinny przeprosić.

Swoją drogą, nie było to trudne do przewidzenia po nerwowym
zakrzyczeniu Gosiewskiego w programie „Teraz my!”. Kolejny raz
widzimy, że sprawdza się zasada: „uderz w stół, a nożyce się
odezwą”.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Powtórka z rozrywki? (znów PO i kupione sondaże)

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Wychodzi na to, że historia lubi się powtarzać. Dzisiaj rano
przeglądam Onet, a tu następująca informacja:

http://wiadomosci.onet.pl/1418549,11,item.html

Ciekawe, że jeszcze 1,5 miesiąca temu Marcinkiewicz prowadził
nad Gronkiewicz-Waltz ponad 30 punktami procentowymi. Cóż – gra
sondażami miała miejsce w ostatnich wyborach, więc dlaczego nie
spróbować jeszcze raz? Tym bardziej, że w żadnych innych mediach,
poza TVN-em i ŻW nie pojawiła się informacja o tym sondażu.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

O ITI i PO słów (i obrazów) kilka

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Odwołując się do ostatnich wydarzeń i tego, że od dłuższego
czasu zauważam pewną prawidłowość, pozwoliłem sobie stworzyć
następującą makietę:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Korzystasz z mediów umieszczonych w chmurce po lewej stronie
więcej, niż parę godzin tygodniowo? Pozwól, że Cię
scharakteryzuję.

Jesteś liberałem lub lewicowcem. Twoja ukochana i jedynie
słuszna partia to oczywiście Platforma Obywatelska. Najwłaściwszym
kandydatem na prezydenta jest Donald Tusk. Ba! On jest dla Ciebie
kimś w rodzaju nieoficjalnego prezydenta. Jak przystało na wyznawcę
koncernu ITI, sprzeciwiasz się na całym froncie partii rządzącej i
wszystkiemu, co z nią związane. To nic, że opierasz się głównie na
inwektywach – przecież jesteś w większości. Bo tak rzeczywiście
jest – według mediów, których słuchasz, partia rządząca jest w
mniejszości i trudno znaleźć zwolennika PiS-u. Dlaczego wygrali
wybory? No cóż, ostatnio Twój ulubiony program polityczny „Teraz
my” dość dobitnie wskazuje, że pewnie przez korupcję.

Nienawidzisz moherowych beretów i szukasz okazji, żeby dopiec
któremuś z nich. W ostatnim sporze w sprawie Kuronia jesteś po
stronie jego zwolenników – bo jak w ogóle można krytykować tak
wielkiego człowieka? Opowiadasz się za wolnością jednostki,
aborcją, eutanazją. Jesteś antyklerykalny (bo przecież Kościół to
obciach) i przez to czujesz się inteligentniejszy od „Ciemnogrodu”.
W żadnym wypadku nie głosowałbyś na PiS, LPR czy Samoobronę,
brzydzisz się też Kaczek i końskiego zgryzu Giertycha.

Czy powyższy opis pasuje do Ciebie, odbiorco mediów spod bandery
ITI? Jeżeli tak, to może warto przestudiować swoje poglądy, a
zwłaszcza ich genezę? Bo może się okazać, że zostałeś dość poważnie
zmanipulowany.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Duma lewacka

UWAGA! Ten wpis ma już 11 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Parę dni temu dowiedziałem się o następującej rzeczy:

http://www.polskieradio.pl/iar/news.aspx?iID=2548201

Może – gwoli przypomnienia – pooglądajmy nagranie tego
autorytetu z Charkowa:

Zaraszam do dyskusji w komentarzach. Oburzenie elektoratu tzw.
centrolewicy będę traktował delikatniej. 😉