Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS.
Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS.
Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Ile ma przebiegu? Bo wygląda super, jak nowy :)
przez Piotreckh — 01 stycznia 2007 o 16:30:53 #
Piotreckh: 304 tysiące km.
przez Dandys — 01 stycznia 2007 o 16:31:28 #
Hm, to teraz takich nie robią :D
przez Piotreckh — 01 stycznia 2007 o 16:36:36 #
pownie zjada nieźle dużo benzyny przy tym silniku :P powodzenia w utrzymaniu ;)
przez snipe — 01 stycznia 2007 o 16:37:21 #
To diesel, bierze od 8 do 14 litrów ropy, w zależności od masy nogi kierowcy. ;-)
przez Dandys — 01 stycznia 2007 o 16:38:08 #
Ma coś z współczesnych elementów wyposażenia typu klima, elektryka, ABS albo poduszki?
przez Piotreckh — 01 stycznia 2007 o 16:39:28 #
Jest mu to obce. :) Wyposażenie ma skromne – ogrzewanie tylnej szyby, niezależne od radia sterowanie balansem, przeciwmgielne z przodu i z tyłu, dodatkowy sygnał po naciśnięciu przełącznika. Do tego nadmuch niezależny dla lewej i prawej strony (mogą działać dwie rózne temperatury) i podłokietnik w tylnej kanapie. Reszty jeszcze w ’77 nie wymyślili w tym modelu. ;-)
przez Dandys — 01 stycznia 2007 o 16:45:19 #
w świetnym stanie to autko, gratulacje
przez soon — 01 stycznia 2007 o 17:06:44 #
Dziękuję. :)
przez Dandys — 01 stycznia 2007 o 17:08:54 #
Mówiłem, kupuj poloneza ;).
Gratulacje. :P
przez jachacy — 01 stycznia 2007 o 18:37:48 #
To się nazywa prawdziwy samochód, nie to co te dzisiejsze elektroniczno-plastikowe zabawki…
Swoją drogą te M-B miały jedne z najbardziej czytelnych zestawów wskaźników na desce, jakie do tej pory udało się wymyślić. Gdyby jeszcze był obrotomierz zamiast zegarka :)
Jednym słowem piękny
przez eleven — 01 stycznia 2007 o 19:28:26 #
Beczki w dieslu nie miały chyba obrotomierzy. Zresztą, po co komu w ropniaku obrotomierz? :>
przez Dandys — 01 stycznia 2007 o 19:30:32 #
Całkiem możliwe, miałem okazję jeździć tylko W124.
Obrotomierz do życia niezbędny nie jest, tak samo jak wskaźnik ciśnienia oleju… mimo wszystko, lubię widzieć więcej danych niż mniej :)
przez eleven — 01 stycznia 2007 o 19:37:07 #
W124 w E-classe ma mój ojciec (przejdź album wyżej w Google Picassa, tam są zdjęcia), ale ona jest z silnikiem benzynowym, gdzie raczej przydaje się obrotomierz. W dieslach z reguły obroty słychać. :)
Wskaźnik ciśnienia oleju – no cóż, to dość przydatny wskaźnik. Spróbuj zahamować mocno na biegu i zobacz, czy będzie spadał. Jeżeli tak, to już wiesz wszystko o silniku.
przez Dandys — 01 stycznia 2007 o 19:39:48 #
piękna maszynka. właśnie w tym roku będę takiego cuda szukać :)
przez stemer — 01 stycznia 2007 o 21:43:38 #
Dodałem pod tym samym linkiem nowe zdjęcia, tym razem robione „za dnia”. :)
przez Dandys — 03 stycznia 2007 o 18:13:43 #