Bomby w PO?
25 września 2007 o 01:09:17 | w PolitykaPo raz kolejny na Onecie widzę określenie "bomba" w stosunku do standardowego działania w kampanii wyborczej. Najpierw bombą był Borusewicz, potem ową bombą miał być Meller. Teraz "bomba" zyskuje nowe znaczenie - będzie nią (według Onetu) nowy spot PO.
Takie nadużywanie jednego słowa jest nie tyle nużące, to po prostu śmieszne. Bo niedługo się okaże, że PO zostanie przydzielona "bomba" - lista wyborcza, potem "bomba" - wybory i "bomba" - ich wyniki. Oby można było jej mianem określić "bombową" porażkę dla PO, czego Wam i sobie życzę.
Komentarze »
Dodaj komentarz
Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS.
Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Bomby w PO?
Po raz kolejny na Onecie widzę określenie "bomba" w stosunku do standardowego działania w kampanii wyborczej. Najpierw bombą był Borusewicz, potem ową bombą miał być Meller. Teraz "bomba" zyskuje nowe znaczenie - będzie nią (według Onetu[...]
przez Prawicowy.jogger.pl — 25 września 2007 o 01:30:17 #
Przyłączam się do życzeń. Od początku kampanii wyborczej PO zachowuje się, jakby chciała przegrać. Może coś knują???
przez Hannibal — 25 września 2007 o 07:15:34 #
ostatnio jak głosowałem na PO to przegrało i teraz jestem w dylemacie, czy cholerka wrzucić głosik na PiS czy nie, bo aż się boję...
przez dageki — 25 września 2007 o 08:41:06 #
Hannibal: ja mam dziwne wrażenie, że PO po prostu nie ma pomysłu na tę kampanię. Ani jakichś charakterystycznych ludzi, ani jasno sprecyzowanego programu.
przez Dandys — 25 września 2007 o 09:42:25 #
Wyrazistych ludzi wycięli. Program, którego jedynym wyrazistym punktem jest bezrefleksyjne niszczenie PiS, dawno się zdewaluował. Jeśli już rok temu mówili o końcu demokracji i stosowali porównania z PRL-em i Gomułką oraz bez końca powtarzali z emfazą (Niesiołowski, Pitera) jaka to agresja i nienawiść cechuje PiS, to czym jeszcze mogą zaskoczyć? W pierwszej fazie, głównym przekazem, jaki można było zapamiętać z kampanii PO, to to, że cieszą się jak dzieci z pozyskanych polityków PiS, których traktują z taką niesamowitą atencją, że pojawia się i taka interpretacja – brak własnych twarzy nadrabiają spadami z PiS-u. Tusk ciągle w narożniku, stereotypowo, bez inwencji odpowiada na tematy narzucane przez PiS.
Lekceważenie przeciwnika? Lekceważenie elektoratu traktowanego jak nakręcona maszynka, która ich wybierze bez wysiłku z ich strony? Naprawdę, jestem skonfundowany.
przez Hannibal — 25 września 2007 o 09:58:57 #
To ciśnijcie na LiD, zamiast na PO.
przez Anon — 25 września 2007 o 11:43:49 #
PO to sama inteligencja więc dziwię się, że Ty szkolony ich nie popierasz
przez mike — 25 września 2007 o 16:44:39 #
Robi się z nich taka sama inteligencja jak kiedyś z Unii Wolności.
przez Jacek — 25 września 2007 o 19:48:42 #