Mój błąd dzisiejszego dnia :D

20 grudnia 2007 o 20:29:06 | w Życie

Stało się - kierowca przepisowy, jakich mało, został zatrzymany. :D Otóż wracam sobie dzisiaj ze stancji w Lublinie do domu. W Gościeradowie, 15 km od domu, wyprzedza mnie Ford Mondeo koloru ceglastego, z anteną CB na dachu. Tak - to nieoznakowany radiowóz, kręci się tutaj codziennie. Mondeo odjechało ode mnie na jakieś 600 m, po czym pada pytanie na #19: "Koledzy, jak tam droga na Annopol?" i odpowiedz - "Czysto było do Annopola". Jako, że wyprzedzało mnie policyjne Mondeo, skorygowałem odpowiadającego: "Na Annopol poleciała >>cegiełka<<". I odpowiedź: "Ale to chyba nie ta cegiełka, bo ją widziałem na 192", na co ja bez wahania: "To TA cegiełka, bo mnie przed chwilą wyprzedzała". I to był mój błąd. :D

Jadę sobie dalej. Kawał drogi przede mną górka, pierwszy jedzie TIR, drugi jakiś biały samochód i za nim Mondeo. Biały wyprzedza pod górkę, ale Mondeo nie jedzie za nim! Wjechało pod górkę, paręnaście sekund później wjechałem również ja. Wtedy "cegiełka" zwalnia do 40 km/h - wiem, że to podpucha, ale był niezabudowany, linia przerywana, więc śmiało wyprzedzam i jadę przed nimi ok. 70 km/h. Siedzą mi na zderzaku parę kilometrów, aż w Maziarce - 5 km od domu, wyprzedzają mnie i na wyświetlaczu diodowym na ich tylnej szybie wyświetla się "POLICJA - ZA NAMI - POLICE - FOLLOW ME". Zgodnie z sugestią zatrzymałem się za nimi. ;D

Przedstawili się, poprosili o dokumenty, które im dałem. Jeden z nich sprawdził mi światła: pozycyjne, mijania, kierunki, przeciwmgielne stop. Do tego hamulec pomocniczy. Wszystko OK. To jeszcze trójkąt i gaśnica - są. Otwieramy więc maskę.

Sprawdzili wężyk od filtra, czy nie jest czerwony od opału. Nie był. Pomyśleli trochę dłużej i wymyślili, że mój samochód nie jest tak naprawdę z 1977 roku! Zaczęła się seria pytań, kiedy kupiony, od kogo, itp. Jeden z nich wyraźnie próbował mnie zagiąć (albo podpuścić) mówiąc, że I seria Mercedesów W123 miała prostokątne lampy, dopiero od 1980 roku zaczęto robić okrągłe, jak u mnie. Tymczasem w rzeczywistości jest odwrotnie, co jako pasjonat Mercedesów wytłumaczyłem policjantowi. Ale on się upierał przy swoim, mówiąc przy okazji, że tą serię odpalało się z hebla, a nie kluczyka. Druga głupota, bo ostatnim Mecedesem odpalanym z hebla był W116, co zresztą powiedziałem mu. Na co on odparł, że jego to nie interesuje - biegły oceni. Jak to biegły? No tak, on dzwoni po lawetę. Spytałem więc, kto za to zapłaci, na co odpowiedział, że policja, jeśli wszystko się będzie zgadzało, a jeśli nie, to mam sprawę w sądzie. Auto jest pewne, więc byłem gotowy na lawetę, co jednak utrudniłoby mi dojazd na uczelnię. Sprawdzili jeszcze numer nadwozia z tym wpisanym w dowodzie. Zgadzał się. Młodszy policjant poszedł sprawdzić przez radio moje papiery, a starszy powiedział mi wtedy wprost: "wszystko się zgadza, więc musimy Panu jakoś dokuczyć za to, że nas Pan demaskuje na CB. To wszystko prawda, co Pan mówi o I serii - miałem dwie Beczki i jest dokładnie tak, jak Pan powiedział. Ale - tak, jak mówiłem - musimy Panu jakoś dokuczyć, a że nie ma się do czego przyczepić, to weźmiemy je na lawetę - ja za to nie zapłacę, Pan też, ale samochód z głowy na 3 tygodnie będzie Pan miał.". Jeszcze chwilę wymieniłem z nim parę zdań i poszliśmy do samochodów. Po paru minutach przyszedł młodszy z dokumentami i powiedział: "Jest Pan młodym kierowcą, na przyszłość proszę się zastanowić, zanim Pan powie na radiu, gdzie jesteśmy.". I skończyło się na szczęście tylko na nerwach. :D

Komentarze »

  1. szalejesz Dan :D

    przez Splash — 20 grudnia 2007 o 20:34:31 #

  2. niezle ;]

    przez D4rky — 20 grudnia 2007 o 20:36:39 #

  3. Tanio dyktafony sprzedam… ;)

    przez x — 20 grudnia 2007 o 20:39:20 #

  4. A to ci łajzy.

    przez Graveer — 20 grudnia 2007 o 20:45:11 #

  5. Samochód oddali? ;p

    przez Susek — 20 grudnia 2007 o 20:45:50 #

  6. niezla sciema…..?>>>>

    przez a..... — 20 grudnia 2007 o 20:52:20 #

  7. Susek: nie zabrali, widocznie chcieli postraszyć.
    a….: Chciałbym nie ojeść się takich nerwów i żeby to była ściema. :D

    przez Dandys — 20 grudnia 2007 o 20:57:00 #

  8. No nieźle – nie wiedziałem Dandys że taki z Ciebie fajansiarz

    przez slog — 20 grudnia 2007 o 21:14:50 #

  9. slog: Fajansiarz? :>

    przez Dandys — 20 grudnia 2007 o 21:17:54 #

  10. Ej, ale samemu nie przyszła ci taka myśl, że może to niebieskich wkurzyć, kiedy będziesz o nich przez CB krzyczał?

    przez wzs — 20 grudnia 2007 o 23:12:52 #

  11. Po prostu nie przewidziałem tego, że byłem wtedy jedyną osobą, którą wyprzedzali z anteną. Oni mają bata ściągającego z 10 km, więc raczej i tak słyszą wszystko, a do tego – tak, jak w tym przypadku – mylą innych.

    przez Dandys — 20 grudnia 2007 o 23:17:21 #

  12. No cóż... następnym razem pominiesz kwestię „[...], bo mnie przed chwilą wyprzedzała” :)

    Niezła akcja swoją drogą.

    przez JOUKI — 21 grudnia 2007 o 00:05:48 #

  13. Ciekawe, znajomi przez takich typów stracili Mercedesa Sprintera na autostradzie A4. Wyprzedzali tir`a ograniczenie do 70 podczas wyprzedzania licznik pokazał 77km/h. niecały kilometr dalej stara śpiewka kogout, napis Policja… Zatrzymanie do kontroli => mandat kierowca już wsiadał do busa kiedy nagle sprinter znalazł się na dachu policyjnego Opelka. Tir wyprzedzał pasem awaryjnym, wpakował się w przyczepę sprintera która zatrzymała się za fotelem kierowcy, sprinter osobowy to ma chyba 5 rzędów foteli na szczęście wracał na pusto. Merc uniósł się na ok 2m w powietrze po czym zgrabnie wylądował na tyle Opelka. Kierowca do szpital, policja zatrzymując auto popełniła szereg błędów główny i zasadniczy to zatrzymali auto na autostradzie na pasie awaryjnym zamiast na zjeździe lub na najbliższym parkingu. 2 zatrzymali się przed mercedesem nie za co spowodowało iż sygnały świetlne (kogut) nie były widoczne. Sprawa w sądzie toczy się do dziś. Mercedesa nie ma odszkodowania również. P.S. sorki za mój elaborat to tak jak już mowa o „nieoznakowanych”

    przez vic86 — 21 grudnia 2007 o 00:59:45 #

  14. JOUKI: Racja, zapędziłem się wtedy. :) Pierwsza kontrola i od razu taki kaliber. ;-)
    Vic86: Mnie zatrzymali na takim małym przystanku, a że Mondeo ma około 4,7 m + ze dwa metry odstępu i Beczka – 5 m, to pod koniec kontroli bus, który podjechał, zatrzymał się przed przystankiem, normalnie na poboczu. Też zbyt bezpieczne to nie było.

    przez Dandys — 21 grudnia 2007 o 10:52:29 #

  15. Ten pAN co zwykle jeździ mondeo już mi kiedyś dał 200zł i 6p wic zawsze jak ich widzę to robie co trzeba nigdzie się nie ukryją Daniel dobrze wszystko tylko było nie mówić że Cię wyprzedzili.:) BECZKI NIE ZAPOMNĄ:p

    przez Dizzy — 21 grudnia 2007 o 14:44:49 #

  16. Historia ciekawa ;)

    przez Kangel — 22 grudnia 2007 o 16:33:42 #

  17. zacznijcie jezdzic poprawnie a nie polowa polski z CB jezdzi ( w tym 3/4 golfow 2 i 3 ) i utrudniaja prace biednym policjantom

    przez milycyjant — 30 grudnia 2007 o 21:38:54 #

Dodaj komentarz

W komentarzach nie działają znaczniki HTML, nowe linie tworzone są po nacisnięciu Entera.

Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS. Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑