Podróbka torebki
26 stycznia 2008 o 13:17:21 | w Paradoksy PolitykaGdy Szczypińska nosiła podróbkę jakiejś torebki, to nawoływano do zaprzestania tego, aby nie szerzyć piractwa oraz kupowania z niepewnych źródeł. Torebka kosztowała 50 zł.
Gdy Pitera nosi podróbkę jakiejś torebki, nie nawołuje się do niczego. Wystarczy przecież 2-3 zdania samej zainteresowanej. Co ja mówię, to przecież aż za dużo, aby wyczerpać temat. Torebka kosztowała "marne 300 euro".
Komentarze »
Dodaj komentarz
Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS.
Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie…
przez aqq — 26 stycznia 2008 o 13:25:35 #
Nie ma sensu się oburzać takimi bzdurami, i tak wiadomo o co chodzi. Lepiej ze złośliwą satysfakcją patrzeć, jak marnie ten „rząd” zaczyna i oczekiwać z ustęsknieniem marnego końca.
przez Piotr Pyclik — 26 stycznia 2008 o 13:29:15 #
Zbyt wiele oczekujesz od tzw. „niezależnych mediów”.
przez Jacek — 26 stycznia 2008 o 13:31:52 #
Podróbka za 300 euro raczej nie jest podróbką.
przez ronin — 26 stycznia 2008 o 13:37:36 #
A zaplacila z prywatnych pieniedzy, czy panstwowych? Mysle, ze to jest bardziej istotne.
przez Astrino — 26 stycznia 2008 o 13:46:11 #
Jeszcze jedno. Wystarczy przeczytac to co napisane w wiadomosciach do ktorych sie odwolujesz. Szczypinska kupila podrobke u wietnamczyka, co jest piractwem, a Pitera kupila (dostala od meza) torebke kupiona we Wloszech od innego producenta, czyli nie jest to podrobka, bo nie udaje marki oryginalnej, lecz odrebnego producenta. Jedynie jest bardzo podobna, a to nie jest podroabiania, anie piractwo.
Wystarczy poczytac i masz rozwiazana zagadke dlaczego przedtem bylo glosniej a teraz ciszej.
przez Astrino — 26 stycznia 2008 o 13:56:45 #
Inna sprawa, że największy szum wokół torebki Szczypińskiej zrobili jej partyjni koledzy ; ) (np. Cymański, który się zaoferował, że kupi jej oryginał – czy coś w ten deseń ; ))
przez bwgg — 26 stycznia 2008 o 14:06:05 #
Astrino: A mąż pracujący we Włoszech to niby kupował bezpośrednio u projektanta? :>
bwgg: Z tym Cymańskim to coś Ci się pomylić musiało, bo ani ja sobie nie przypominam, ani w Google znaleźć o tym nic nie mogę.
przez Dandys — 26 stycznia 2008 o 14:15:36 #
Kurski szukał:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4223854.html
przez ronin — 26 stycznia 2008 o 14:22:07 #
Czy zeby ustrzec się piractwa, trzeba kupowac u projektanta? Smieszny sie robisz. Po prostu zakladam ze kupil w sklepie firmy ktorej metka jest na torebce. Bo raczej takich prezentow zonie sie nie kupuje u wietnamczyka.
A co do kolegow Szczypinskiej to sam Kurski powiedzial, ze to podrobka, czyli innymi slowy, ze Szczypinska wspiera piractwo :) Na to masz informacje w linku ktory podajesz, wiec nie badz po raz kolejny smieszny.
przez Astrino — 26 stycznia 2008 o 14:23:38 #
Dobra, dobra. Jestem przekonany i moje doświadczenia i dotychczasowe obserwacje potwierdzają to, że gdyby chodziło o kogoś z PiS, gadania byłoby o 400% więcej, a internetowa trollownia szalałaby na maksa…
przez lsr — 26 stycznia 2008 o 15:09:21 #
Rownie dobrze ja moge powiedziec:
„Jestem przekonany ze gdyby Pitera miala podrobke torebki CC, to gadania byloby 400% wiecej.” Ale to sa subiektywne odczucia. Podaj argumenty. Ja Ci moge podac linki do artykulow, w ktorych i obecna sytuacja Pitery jest ostro jechana przez internautow. Jak wiec widzisz wszystko jest relatywne.
przez Astrino — 26 stycznia 2008 o 15:20:26 #
i w jednym i drugim przypadkiem prasa nie ma o czym pisac to pisze o bzdurach :)
bo to są bzdury :)
przez daromar — 26 stycznia 2008 o 16:26:47 #
jeju….z kim ja chodzę....
przez mella — 26 stycznia 2008 o 19:30:54 #
@Piotr Pyclik:
«Nie ma sensu się oburzać takimi bzdurami, i tak wiadomo o co chodzi. Lepiej ze złośliwą satysfakcją patrzeć, jak marnie ten „rząd” zaczyna i oczekiwać z ustęsknieniem marnego końca.»
Niezbyt dobrze się krajowi życzy, co?
przez Biały — 27 stycznia 2008 o 12:42:17 #
Szczerze? Dosyć mnie to wali. Może taka beztroska wynika z przekonania, że generalnie im mniej rząd walczy o to, by Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatnio, tym bardziej ta Polska rośnie w siłę a ludziom żyję się dostatnio.
przez Piotr Pyclik — 27 stycznia 2008 o 12:58:49 #
Konsekwentnie, powinieneś więc ze szczerą satysfakcją popierać marny rządy i spodziewać się wspaniałego końca. Dlaczego więc jest inaczej?
przez Biały — 27 stycznia 2008 o 13:00:42 #
Napisałem o marnym końcu tego rządu. Właśnie dlatego, że go nie popieram, z satysfakcją patrzę, jak szybko się kończy, a z pewnych siebie ministrów uchodzi powietrze.
Nie wspominałem o marnym ani wspaniałym końcu w odniesieniu do Polski.
przez Piotr Pyclik — 27 stycznia 2008 o 13:19:51 #
W dalszym ciągu: konsekwentnie powinieneś popierać ten marny rząd i życzyć mu jak najdłuższego trwania, a nie „wyczekiwać z utęsknieniem” końca.
przez Biały — 27 stycznia 2008 o 13:22:58 #
Oczekiwać „z utęknieniem” jego marnego końca mogę z dwóch powodów: – chcę zobaczyć pana Donalda zawiedzionego, że jednak na prezydenturę nie ma szans – czysta ciekawość, – chcę zobaczyć kto utworzy następny rząd – tu ciekawość nieco mniejsza, bo podejrzewam że to będzie PiS, na który jeśli nawet będę głosował, w co wątpię, to z bólem serca.
Politykę traktuję jako rodzaj teatru, a aktualny jego spektakl nieco mnie nudzi jako całość, tylko zakończenia jestem ciekawy.
przez Piotr Pyclik — 27 stycznia 2008 o 13:29:15 #
Interesujące. Facet, który chce mniejszej roli państwa, woli jednocześnie PiS od PO.
przez Biały — 27 stycznia 2008 o 13:31:53 #
Jeśli mam do wyboru dwie partie, które są tak samo nieliberalne, wybieram PiS. Tyle, że przestają mnie bawić wybory między złym a gorszym, więc najprawdopodobniej do następnych wyborów nie pójdę.
przez Piotr Pyclik — 27 stycznia 2008 o 13:48:59 #