Traktat

UWAGA! Ten wpis ma już 13 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Media skoncentrowały się na PiS-ie. Politycy również. I Ci z prawa (Korwin-Mikke), i Ci z lewa (LiD) nagle zaczynają wyliczać błędy PiS-u w kwestii poparcia traktatu. A tymczasem PO, przy braku sprzeciwu, przepchnie sobie traktat, i to bez referendum.

W ogóle jestem, jak każdy zdrowy na umyśle prawicowiec, przeciwny ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego. Razem ze mną stoi UPR, Gazeta Polska, Radio Maryja, itp. Tym bardziej zupełnie nie rozumiem warunkowego poparcia dla traktatu przez PiS. Zupełnie. I dalej głupio się łudzę, że to tylko zagrywka, która ma doprowadzić do referendum, co jest chyba jedynie słusznym rozwiązaniem w obecnej sytuacji. Jeżeli referendum nie będzie, to obiecuję nie powstrzymywać się z jakiejkolwiek okazji w wyzywaniu PO od najgorszych. A jeżeli okaże się, że poparcie PiS-u to nie jest tylko taktyczna zagrywka, to również wyzywał będę tę partię. I wyjątkowo całkowicie zgadzam się w tym wypadku z JKM. Całkowicie. Bo wcześniej to z reguły częściowo, i dlatego bliższy byłem LPR-owi. Właśnie, LPR. Zaprawdę powiadam, że ta partia wróci w przyszłej kadencji. Bo przy takich nastrojach społecznych to się okazuje, że nie ma prawdziwie patriotycznego ugrupowania. PO – wiadomo, PiS – jeszcze nie do końca, LiD – bez komentarza, PSL – również. A że wszelkie Prawice Rzeczpospolitej nie mają szans, a UPR ze względu na socjalistyczną mentalność społeczeństwa jest zbyt liberalne, to LPR musi powrócić. Ale to już taki offtopic, co najważniejsze i tak już napisałem.

6 myśli w temacie “Traktat”

  1. LPR już praktycznie nie istnieje. Jedynymi partiami, które mi odpowiadają to Prawica RP – brak szans i przede wszystkim UPR. Każdemu prawicowcowi proponuję przerzucić swoje głosy na tą partię.

  2. LPR wróci, zobaczysz. 😉 A co do UPR-u, to mi genialnie pasowałby w koalicji takiej, w jakim bloku był na ostatnich wyborach – z Prawicą RP i LPR-em. I liczę na to samo w przyszłych (jeżeli PiS dalej będzie robił, co robi), bo żadna z tych partii nie może liczyć osobno na więcej niż kilku posłów.

  3. Jak dla mnie alians LPR + UPR to w dużym stopniu abstrakcja. Owszem, są podobieństwa w pewnych kwestiach, ale jak miałyby się LPR i UPR dogadać w sprawach gospodarczych, to ja nie wiem…

  4. UPR zdawszy się na LPR, zrobił sobie tak zwany „pogrzeb za żywota”.
    Tylko osobniki umiejące swoim dostatnim życiem udowodnić słuszność własnych teoryji, warte są poparcia. A cóż można powiedzieć o UPR?
    To są mądrale, co nie potrafią udowodnić wcale, że ich polityka jest lepsza od „Ojca Rydzyka”.
    Jak na tak duży kraj, mamy bardzo mało polityków rezolutnych i gotowych zgodzić się na tak zwane „badania okresowe” świadczące o ich sprawności umysłowej.

  5. „Tym bardziej zupełnie nie rozumiem warunkowego poparcia dla traktatu przez PiS. Zupełnie.”

    Ja również. Przecież sami ten traktat wynegocjowali, a Kaczka go parafował. A teraz są przeciw?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.