Wyścig rozpoczęty

UWAGA! Ten wpis ma już 12 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Mowa oczywiście o wyścigu o prezydenturę. Pojawił się bowiem pierwszy sondaż w tej sprawie. Wynik Tuska nie dziwi – jest identycznie, jak z sondażami partyjnymi, czyli PO ma dwukrotną przewagę nad PiS-em. Sondażom nie ma co wierzyć, bo już choćby sondy internetowe (nawet ta onetowska!) przedstawiają się zupełnie inaczej.

Jednak ważniejsze jest co innego. Ta prezydentura to od dawna marzenie Tuska, i zrobi on wszystko, aby swój cel osiągnąć. Już wczoraj jeden z blogów donosił o socjalistycznych pobudkach premiera. No cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że najlepiej dociera się do ludzi przez ulgi, zapomogi, “prezenty”. A trudno znaleźć osobę, która sprzeciwiłaby się dofinansowaniu podręczników dla dzieci. Cel jest słuszny, jednak w tym wszystkim razi co innego – to czysto socjalistyczne dofinansowanie zapowiada nikt inny, jak Donald Tusk, liberał rzekomy. No, ale tak, jak mówię – socjalizm robi doskonały PR, co w połączeniu z armią spin-doktorów najpewniej zaprowadzi Tuska na fotel prezydenta RP.

PS: I jeszcze z ciekawostek na dziś:

Czyli telewizja religijna Religia TV w wykonaniu ITI. ;D To się chyba nazywa “ekumenizm”. 😉

4 myśli w temacie “Wyścig rozpoczęty”

  1. John Cooper: tylko teraz Kaczyński traci formę, zobacz sobie jego ostatnie wypowiedzi,
    no chociaż Kaczyńscy mogą przeprowadzić wymianę prezydentury między sobą 🙂

  2. „Sondażom nie ma co wierzyć, bo już choćby sondy internetowe (nawet ta onetowska!) przedstawiają się zupełnie inaczej.”

    Trochę to nielogiczne: w sondażach każda osoba ma jeden głos, na onecie ktoś może głosować po kilka razy, inni natomiast rezygnują z możliwości zabrania głosu, prawda? Pomijając, że w piewszym ze sposobów stosuje się selekcję wg wieku, płci, wykształcenia itp.

    Lech Kaczyński z pewnością nie wygra drugi raz. Nie zwracając nawet uwagi na to, jakie są jego działania, po prostu widać, że przez większość czasu postępuje jak ktoś na granicy wegetacji i paraliżu decyzyjnego. Trudno komuś takiemu powierzyć funkcję głowy państwa. Ale PiS raczej nie może wystawić innego kandydata, bo straciłby sporo punktów za nielojalność, a kto wie, jak zachowałaby się obecna głowa państwa w takim razie. No i trudno przewidzieć, jak zakończyłaby się taka elekcja. PO zapewne też zdąży do tego czasu się skompromitować, więc trudno orzec, kto zwycięży.
    Pewnie będzie też niska frekwencja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.