“Media katolickie” jego mać

UWAGA! Ten wpis ma już 13 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

ITI już jakiś czas temu wkroczyło na rynek mediów katolickich. A raczej “katolickich”, bo to, co w nich wyprawiają najzwyczajniej w pale się nie mieści.

Zaczęło się od religia.tv w październiku zeszłego roku. Wydawałoby się, że ITI podejdzie do sprawy profesjonalnie tak, aby nie było związku z linią polityczną TVN-u. I że będą się o to starać. Ale nie – być może chcieli dobrze, jednak wyszło jak zawsze. Wystarczy przejrzeć ramówkę.

Już kiedyś wklejałem reklamę z YouTube. A teraz zaprezentuję jeden z ich programów:

Nie wiem, jak innym, ale mi wydaje się to niesmaczne. Kwaśniewska i Tola w telewizji katolickiej? Coś przegapiłem?

Ja rozumiem, rozmowa o savoir vivre, itp. Ale co osoby w tym studiu mają wspólnego z katolicyzmem? I do tego treści, o których rozmawiają – podsumowując – ukazywanie dwulicowości jako czegoś dobrego, że niby każdy ma dwa różne oblicza, itp. Być może jest to prawda, ale dla tych wszystkich celebrities, którym się w dupach poprzewracało. No, ale wulgarny wizerunek sceniczny jest OK, jak to stwierdziła baba w studiu, bo prywatnie Tola jest grzeczną dziewczynką.

Powstrzymywałem się. Ale miarka się przebrała, gdy pod szyldem kolejnych “mediów katolickich”, a konkretniej przejętego niedawno przez ITI “Tygodnika Powszechnego”, robi się kpinę z Kościoła. Dlaczego? Chodzi o ten artykuł. W artykule nie ma nic zbożnego. Ksiądz w pewnym momencie mówi coś takiego:

W Polsce sytuację widzi się niestety czarno-biało: albo jest się abstynentem, albo alkoholikiem.

A jak ten artykuł był promowany w Onecie? Niestety – nie mam screena. Przed chwilą wszedłem ponownie na Onet, aby go zrobić – promowany artykuł został zmieniony na “nastoletnich milionerów”. I nigdzie go już znaleźć nie mogę (tzn. bannera promującego). Jednak w jego opisie był następujący tekst:

W Kościele sytuację widzi się niestety czarno-biało: albo jest się abstynentem, albo alkoholikiem.

Ja mam takich mediów dość. I niech RM czy TV Trwam będą określane tak czy siak gdzie indziej, to wolę je tysiąc razy od tego TVN-owskiego “ekumenizmu”.

20 myśli w temacie ““Media katolickie” jego mać”

  1. Nie wiem o co ci chodzi jeśli chodzi o religia.tv . Program który przytoczyłeś, bardzo przyjemny w odbiorze. Być może nie jest to program religijny, ale czy telewizja religijna musi się ograniczać do klepania zdrowasiek na antenie?
    Jeśli chodzi o drugą sprawę, to nie wiem co złego widzisz w Tygodniku Powszechnym, w końcu to chyba Onet przeinaczył, a nie Tygodnik.

  2. religia.tv – czyli przyjemny program religijny, który nie jest programem religijnym? A Tygodnik Powszechny jest od paru miesięcy w posiadaniu ITI.

  3. Z tego co widziałem na Wikipedii są tam programy na temat wiary, kultury, itp. Ja w tym nie widzę żadnego problemu. Media katolickie to takie które mają zaspokoić niszę wierzących katolików, a nie nadawać non-stop msze i nabożeństwa.

  4. Ja nic takiego nie napisałem. Bo programu „kulturalny” z Tolą, Kwaśniewską i wychwalaniem dwulicowości w żadnym wypadku nie można nazwać tym mianem.

  5. Czepiasz się. Ja tam w Toli nic złego nie widzę. Może jej muzyka jest do bani, ale sama gada całkiem do rzeczy. Do Kwaśniewskiej też nic mam.

  6. Po co mają mieć coś wspólnego z religią. Telewizja religijna ma na celu zaserwować program na poziomie, z dobrą dyskusją i myślę, że w tym przypadku udało im się to całkiem nieźle.

  7. Ja powiedziałem tylko, że goście tej telewizji nie muszą być związani z religią. Zasadniczo jedyny związek z religią jakiego oczekuję od takiej stacji to to co już powiedziałem. Programy dotyczące kultury i religii, prowadzone na należytym poziomie.

  8. Aciddrinker ma rację.

    Oczywiście, w oczywisty sposób oczywistą oczywistością jest, że Tygodniki Powszechny to ogran trockistów i anarchosyndykalistów. Kto tego nie chce zauważyć, nie jest prawdziwym prawicowcem ani Polakiem. 🙂

  9. Aciddrinker: nie chcę tutaj w żadne flame’y się mieszać, pytam z czystej ciekawości: co to znaczy że coś jest kato-lewackie?… jak to wygląda?…

  10. Niestety strasznie prawdziwy jest ten wpis. W całej okazałości pokazuje, jak wygląda polski katolik, który sam decyduje, kto może również być prawym katolikiem, a kto według niego nigdy nim nie będzie. Chociażby na kolanach na Jasną Górę powędrował ze Szczecina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.