Jak to było z wystawą "Wybierz życie" na Woodstocku
02 sierpnia 2009 o 19:27:44 | w PolitykaTym, którzy dalej żyją medialnym mitem, iż wystawę "Wybierz życie" zniszczyli anonimowi huligani, i że organizatorzy nie mieli w tym żadnego interesu, polecam poznanie prawdy.
Chciałbym też z tego miejsca serdecznie podziękować sponsorom ww. wydarzenia.
Komentarze »
Dodaj komentarz
Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS.
Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Z tego co się orientuję to ta wystawa była robiona poza terenem Woodstocku (bo na terenie takowej nie widziałem), a dokładniej na terenie gminy. Dodatkowo nie uzyskali pozwolenia od stosownych władz na jej ustawienie.
przez Krupier — 02 sierpnia 2009 o 21:41:31 #
No tak, taka była oficjalna wersja do wczoraj, ale dlaczego dzisiaj to właśnie patrol porządkowy Woodstocku zwinął tą wystawę i wywiózł?
przez Dandys — 02 sierpnia 2009 o 21:42:38 #
Tego nie wiem. Widzę z filmu, że wystawa była robiona dosyć daleko od centralnego miejsca imprezy więc podejrzewam, że wersja z brakiem pozwolenia od władz jest prawdziwa.
P.S. Fronda znów robi z siebie idiotów, nie wiem czy oni specjalnie się w takim świetle stawiają? cyt. "Niektórzy członkowie ekipy Patrolu mieli na głowach takie same chusty, tzw. arafatki, jak napastnicy, którzy wcześniej zniszczyli wystawę."
Co to zmienia to po pierwsze? A po drugie widać, że ekipa frondy nie była na PW i nie wie po co ludzie arafatki tam noszą. ;]
przez Krupier — 02 sierpnia 2009 o 21:58:35 #
Oj nie... moja znajoma nosi arafatkę... terrorystka i szmata normalnie. Co nie ma pozwolenia władz powinno zostać rozniesione - vide domy kupieckie. Całkiem prawdopodobne, że władze miasta/służby porządkowe nakazały organizatorowi Przystanku Woodstock to, aby sprzątnąć nielegalną wystawę - co jest dość prawdopodobnym rozwiązaniem. A to, że nie oddali, to inna sprawa - chyba po prostu wkurzenie wzięło górę i plakaty zostaną oddane po zakończeniu imprezy. Chciałbyś sprzątać po Kretynie Rydzyku? :) Bo ja nie.
przez Tomick — 03 sierpnia 2009 o 10:48:08 #
> Całkiem prawdopodobne, że władze miasta/służby porządkowe nakazały organizatorowi Przystanku Woodstock to, aby sprzątnąć nielegalną wystawę - co jest dość prawdopodobnym rozwiązaniem.
Prawdopodobnym? Od kiedy jest normalną praktyką, żeby policja zlecała zwykłym obywatelom grabienie mienia innych obywateli? Żyjemy w Polsce, a nie na Białorusi. Jakby nie było zezwolenia, to by policja zareagowała. „Pokojowy Patrol” dokonał zwykłej kradzieży (z rozbojem).
przez sharnik — 03 sierpnia 2009 o 14:53:13 #
Grabienie? Mogli zastawić np. drogę ewakuacyjną i już WOŚP miał obowiązek oczyszczenia tego. A skoro było to wejście główne to jest duża szansa, że właśnie taką drogę postanowiła ta fundacja zastawić. Poczytaj sobie kodeks karny, kiedy państwo może odebrać lub nakazać odebrać obywatelowi mienie. A pewnie teraz po te plakaty można wpaść gdzieś na zaplecze.
przez Tomick — 03 sierpnia 2009 o 16:05:11 #
Tomick: Kluczowy element - „państwo może”. O ile wiem, apratem działania państwa nie jest „Pokojowy Patrol”.
WOŚP nie ma prawa ruszać cudzego mienia poza swoim terenem.
przez sharnik — 03 sierpnia 2009 o 16:07:32 #
Grosza więcej nie dam na WOŚP. W końcu to nie jedyna taka organizacja.
przez lsr — 03 sierpnia 2009 o 18:58:13 #
Dalsza część farsy:
http://fronda.pl/news/czytaj/woodstock_cd
przez Dandys — 03 sierpnia 2009 o 19:01:51 #
@sharnik: Owszem, patrol nie jest służbą państwową, ale jest służbą organizatora imprezy. Wystarczy, że osoba kontrolująca przebieg imprezy z ramienia burmistrza/wojewody zarządziła, że nielegalna wystawa przy wejściu na teren Woodstocku ma zostać usunięta. I obowiązek usunięcia spada na organizatora imprezy. It's simple. Dyskusji nie ma. Widać po podnieceniu Dandysa i panów z pożal się boże "portalu poświęconemu" ani zrozumienia prawa, ani życzliwości nie ma. Gdzie był Dandys i Fronda, kiedy nasz beta.prezydent.pl w Warszawie zabraniał zgromadzeń podczas Parady Równości :)
przez Tomick — 03 sierpnia 2009 o 19:26:51 #