Jak to było z wystawą “Wybierz życie” na Woodstocku

UWAGA! Ten wpis ma już 12 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Tym, którzy dalej żyją medialnym mitem, iż wystawę “Wybierz życie” zniszczyli anonimowi huligani, i że organizatorzy nie mieli w tym żadnego interesu, polecam poznanie prawdy.

Chciałbym też z tego miejsca serdecznie podziękować sponsorom ww. wydarzenia.

10 komentarzy do “Jak to było z wystawą “Wybierz życie” na Woodstocku”

  1. Z tego co się orientuję to ta wystawa była robiona poza terenem Woodstocku (bo na terenie takowej nie widziałem), a dokładniej na terenie gminy. Dodatkowo nie uzyskali pozwolenia od stosownych władz na jej ustawienie.

  2. No tak, taka była oficjalna wersja do wczoraj, ale dlaczego dzisiaj to właśnie patrol porządkowy Woodstocku zwinął tą wystawę i wywiózł?

  3. Tego nie wiem. Widzę z filmu, że wystawa była robiona dosyć daleko od centralnego miejsca imprezy więc podejrzewam, że wersja z brakiem pozwolenia od władz jest prawdziwa.

    P.S. Fronda znów robi z siebie idiotów, nie wiem czy oni specjalnie się w takim świetle stawiają? cyt. “Niektórzy członkowie ekipy Patrolu mieli na głowach takie same chusty, tzw. arafatki, jak napastnicy, którzy wcześniej zniszczyli wystawę.”

    Co to zmienia to po pierwsze? A po drugie widać, że ekipa frondy nie była na PW i nie wie po co ludzie arafatki tam noszą. ;]

  4. Oj nie… moja znajoma nosi arafatkę… terrorystka i szmata normalnie. Co nie ma pozwolenia władz powinno zostać rozniesione – vide domy kupieckie. Całkiem prawdopodobne, że władze miasta/służby porządkowe nakazały organizatorowi Przystanku Woodstock to, aby sprzątnąć nielegalną wystawę – co jest dość prawdopodobnym rozwiązaniem. A to, że nie oddali, to inna sprawa – chyba po prostu wkurzenie wzięło górę i plakaty zostaną oddane po zakończeniu imprezy. Chciałbyś sprzątać po Kretynie Rydzyku? 🙂 Bo ja nie.

  5. > Całkiem prawdopodobne, że władze miasta/służby porządkowe nakazały organizatorowi Przystanku Woodstock to, aby sprzątnąć nielegalną wystawę – co jest dość prawdopodobnym rozwiązaniem.

    Prawdopodobnym? Od kiedy jest normalną praktyką, żeby policja zlecała zwykłym obywatelom grabienie mienia innych obywateli? Żyjemy w Polsce, a nie na Białorusi. Jakby nie było zezwolenia, to by policja zareagowała. „Pokojowy Patrol” dokonał zwykłej kradzieży (z rozbojem).

  6. Grabienie? Mogli zastawić np. drogę ewakuacyjną i już WOŚP miał obowiązek oczyszczenia tego. A skoro było to wejście główne to jest duża szansa, że właśnie taką drogę postanowiła ta fundacja zastawić. Poczytaj sobie kodeks karny, kiedy państwo może odebrać lub nakazać odebrać obywatelowi mienie. A pewnie teraz po te plakaty można wpaść gdzieś na zaplecze.

  7. Tomick: Kluczowy element – „państwo może”. O ile wiem, apratem działania państwa nie jest „Pokojowy Patrol”.

    WOŚP nie ma prawa ruszać cudzego mienia poza swoim terenem.

  8. @sharnik: Owszem, patrol nie jest służbą państwową, ale jest służbą organizatora imprezy. Wystarczy, że osoba kontrolująca przebieg imprezy z ramienia burmistrza/wojewody zarządziła, że nielegalna wystawa przy wejściu na teren Woodstocku ma zostać usunięta. I obowiązek usunięcia spada na organizatora imprezy. It’s simple. Dyskusji nie ma. Widać po podnieceniu Dandysa i panów z pożal się boże “portalu poświęconemu” ani zrozumienia prawa, ani życzliwości nie ma. Gdzie był Dandys i Fronda, kiedy nasz beta.prezydent.pl w Warszawie zabraniał zgromadzeń podczas Parady Równości 🙂

Skomentuj Tomick Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.