Koalicje

UWAGA! Ten wpis ma już 10 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

W mediach przedwyborczym tematem nr 1 są wszelkie możliwe koalicje przyszłego rządu. Jest bowiem niemal pewne, że jeśli wygra PO, to z taką liczbą głosów, która – delikatnie mówiąc – nie pozwoli jej na samodzielne rządzenie. Trudno będzie również zbudować koalicję. O ile PSL jest raczej pewnym kandydatem na koalicjanta, to nadal – wraz z prognozowanym poparciem dla PO – zbiorą razem około 35% głosów. Przewidywane jest więc zbieranie tzw. politycznego planktonu, zaś śmiech PO z egzotycznej koalicji PiS-u, Samoobrony i LPR-u może nie być ostatnim.

Pierwszą rozpatrywaną przez media koalicją jest PO-SLD. Mimo faktycznych cech wspólnych nie sądzę jednak, by SLD – które pnie się ostatnio w górę – chciałoby zatrzymać wzrost swojego poparcia w tym momencie. O ile formalnie koalicja nie powstanie, to na pewno będzie zawiązywana przy szeregu ustaw. Już teraz bowiem widać umizgi prezydenta (tym razem jest to prezydent całego kraju, a nie tylko PO) wobec środowisk lewicowych.

Nie widzę też możliwości koalicji PO-PJN. Spora część programu tej drugiej skupia się na “testamencie politycznym” Lecha Kaczyńskiego. Wiadomo – Lech Kaczyński <-> PiS, więc wyklucza to możliwość koalicji i pozbawiłoby PO betonowej grupy elektoratu “wszystko, tylko nie PiS”.

Pozostaje więc zaproponowanie miejsc na własnych listach wyborczych partiom mniejszym, nieprzekraczającym progu wyborczego. Ma to o tyle PR-ową zaletę, że w przypadku wejścia do parlamentu posłów z innych partii pod szyldem PO ta mogłaby rozgłaszać wszem i wobec, że Polską nie rządzi już jedna partia, zaś na ręce patrzy jej cały wachlarz partii z różnych stron sceny politycznej.

I tutaj przejdę do meritum tego wpisu. Niepokoi mnie bowiem ostatnie zachowanie Janusza Korwin-Mikkego z UPR-WiP. O ile wcześniej mocno i zawsze kontestował działania miłościwie nam rządzącej partii, o tyle w ostatnich tygodniach zdecydowanie “zmiękł”. Oczywiście krytykuje nadal działania rządu, jednak kilka kwestii (np. ostatnie zmiany podatkowe) przemilczał. Czarę goryczy przelewają ostatnie wystąpienia w mediach. Na przykład to u Elizy Michalik w Superstacji:

Dziwne, nieprawdaż? Zwłaszcza pochlebne opinie o Bronisławie Komorowskim i wyraźna chęć odbycia długiej rozmowy politycznej z Donaldem Tuskiem. Jednak to nie wszystko. Widocznie delikatne aluzje są zbyt mało widoczne i niezrozumiałe dla elektoratu PO, toteż trzeba było uderzyć “z grubej rury”:

Oświadczenie to zostało opublikowane na kanałach powiązanych z UPR-em w dwóch wersjach: ośmiominutowej oraz krótszej – z samym sednem sprawy. Podejrzewam, że to drugie zostało wycięte na potrzeby łatwiejszego odbioru betonowego elektoratu PO (“wszystko, tylko nie PiS”, tudzież: “głosuję na PO, bo to mniejsze zło”) oraz ewentualnie do pokazania w Faktach TVN-u. Takie oświadczenie z pewnością otwiera drogę JKM-owi na dwór PO. Tylko czy Janusz Korwin-Mikke jest naprawdę tak naiwny, że wierzy w nawrócenie PO na swoje liberalne praprzekonania? Wszystko okaże się, gdy kampania wyborcza nabierze rumieńców, a już na pewno – po wynikach wyborów parlamentarnych.

2 myśli w temacie “Koalicje”

  1. PO już kiedyś wpuściła korwinistów na swoje listy wyborcze i zyskała na tym oszałamiające 0.5% głosów, więc nie sądzę, żeby miała ochotę wpuszczać ich ponownie. Natomiast koalicja rządowa z PJN (o ile zdołają przekroczyć próg, co łatwe nie będzie) wydaje mi się jak najbardziej realna – “testament Kaczyńskiego” to przecież puste hasło, z którego żadne konkrety programowe nie wynikają. I które PJN-owcy i tak prędko porzucą, jeśli mają olej w głowach, bo gdzie jak gdzie, ale na tym polu na pewno PiS-u nie przelicytują.

  2. Jeśli chodzi o Bronisława Komorowskiego to JKM zawsze starał się mówić o nim w miarę dobrze bo zna go osobiście. Bardziej zwróciłbym uwagę na to co Korwin mówi w 4 minucie o tym, że na pewno wejdą do sejmu i nie jako WiP tylko taka bardziej zjednoczona nynyny… Na pewno coś knuje ale co tak na prawdę to się dopiero okaże:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.