To przerażające!

UWAGA! Ten wpis ma już 7 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Na początku października w Lublinie pojawiły się ateistyczne billboardy. Akcja była zapowiadana z pompą już miesiąc wcześniej. Ogłaszane były miejsca, gdzie zostaną postawione, były nawet jakieś przepychanki potencjalnych reklamobiorców z organizatorami akcji. Organizatorzy Ci z pełnym spokojem zaś odpierali zarzuty o atakowanie kampanią katolików. Po prostu – jak można było wywnioskować z ich argumentacji – organizatorami akcji byli tak gorliwi ateiści, że nie wystarczał im fakt tego, że nie wierzą, oni muszą po prostu podzielić się tym ze światem. Taka ateoewangelizacja.

Spokój organizatorów zburzyła jednak kontra jakiegoś katolickiego ruchu. Chodzi również o billboardy, ale te nawet nie stanęły jeszcze w Lublinie, lecz są w tej chwili dopiero dość prymitywną wizualizacją. Na zmontowanym obrazku widnieje hasło: “Pokazane Wam zostanie jak to jest umrzeć w stanie grzechu śmiertelnego (…) Ratujcie dusze póki możecie”. Powinno to ucieszyć katolików, bo jest równowaga dla ateistycznych billboardów, ale przy okazji autorzy tych drugich wpadli w panikę. Okazuje się, że ci sami ludzie, którzy wcześniej wydawali się być zdziwieni brakiem tolerancji wobec propagowanej przez nich “wolności od religii”, sami się przerazili. Tylko dlaczego słowa z ww. billboardów przerażają ateistę? Trzeba by spytać pani Doroty Wójcik, która tak oto zareagowała na katolickie hasła:

– Przekaz tego kontrbillboardu jest negatywny, atakujący i zastraszający – mówi Dorota Wójcik, prezes Fundacji Wolność od Religii. – Dla mnie stwierdzenie, że jeśli nie wierzysz w Boga, to umrzesz w mękach, jest przerażające.

50 myśli w temacie “To przerażające!”

  1. Masz szczęście, że nic nie jadłem, bo bym Cię całkiem nie po katolicku zrefakturował za pranie odzieży wierzchniej 🙂

    “Gwałt niech się gwałtem odciska, a ze słabością łamać uczmy się za młodu!” 🙂

  2. Ja nie jestem wojującym antyklerykałem, religia mi w niczym nie przeszkadza – ale również uważam, że ten plakat ma negatywny wydźwięk i jest zastraszający.

    To tak, jakby te wstrętne ateisty zrobiły plakat, na którym byłoby napisane: “Przestań wierzyć w Boga, bo paru takich od tego umarło i wy też możecie”.

  3. Czarnobiaua ++

    Dobrze to ujęłaś.

    A pan autor jakoś nie zauważył poruszenia Kataloków, samą akcją biblordową ateistów? Nie zauważył, głupich tekstów, że to jest jedynie wstęp do palenia kościołów? Mamy bardzo selektywne podejście panie autorze.

  4. “Przebaczę wszystkim, którzy się wyspowiadają”

    Bueheheehe – bardziej zwięzłej i precyzyjnej definicji zerowej wręcz moralności chrześcijaństwa/katolicyzmu ciężko znaleźć – “Gwałć, zabijaj, kradnij, pal, sprzedawaj dzieci w niewolę, bij niewolników – a na koniec się wyspowiadaj i między nami spoko” – rzekł Bóg natchnionym bilbordem.

    Na taki ‘kontratak’ nie ma co nawet reagować – nawet wierzący niezbyt przychylnie będą na to patrzeć. Nie od parady od dobrej chwili Kościół wystrzega się jakichkolwiek wzmianek na temat piekła i takichtam. Huehehe…dobre.

  5. @n3m0: przestanże już dawać popis swojej ignorancji i zerowej wiedzy w temacie i nie rób Gospodarzowi onetu [choć w sumie fakt, co mnie to obchodzi?] Nibyś “nawrócony” na ateizm katolik… niewiele widać trza było Cię nawracać, skoro nawet nie obiło Ci się o uszy ZADOŚĆUCZYNIENIE jako WARUNEK KONIECZNY dobrej spowiedzi i w przekonaniu o własnej sensowności wypisujesz teksty typu “Gwałć, zabijaj, kradnij, pal, sprzedawaj dzieci w niewolę, bij niewolników – a na koniec się wyspowiadaj i między nami spoko”. Nie trzeba do tego przekopywać się przez reddity ani przylepiać etykietek, podstawowy Katechizm KK wystarczy.

    Swoją drogą też nie kojarzę tych objawień i nieszczególnie mnie zajmuje stanowisko KK wobec nich, ale reakcje gimboateizmu warte są każdego billboardu 🙂

    @czarnobiaua:

    Ja nie jestem wojującym antyklerykałem, religia mi w niczym nie przeszkadza – ale również uważam, że ten plakat ma negatywny wydźwięk i jest zastraszający.

    A i owszem, jest zastraszający – dla wierzących i udających niewiarę. So what? Dla równowagi możecie postraszyć nas jakimś garem spaghetti, paru fachowców od tego tutaj widzę 🙂

  6. @torero: jestem pełen uznania i podziwu, naprawdę, z jaką werwą i zapałem ścigasz mnie po joggerze (mimo wyśpiewanej Ci explicite prosto w ‘twarz’ ody do ‘nie gadam z Tobą’) i usiłujesz erystycznie tu chochołem zagaić, tam murzynem, gdzie indziej jeszcze innuendo. Nie umiesz dyskutować – pogódź się z tym i daj mi spokój – nie gadam z takimi jak Ty – to starta czasu, energii i uwagi. Serio – daj mi spokój i odzajączkuj się ode mnie – nie będę Ci za każdym razem wykładał jak przedszkolakowi dlaczego to co piszesz jest idiotyczne. Sorry. Zeszłoroczny śnieg mnie wzywa a na liście moich priorytetów jest znacznie wyżej, niż wciskanie Ci na siłę, że erystyka NIE jest merytoryczną metodą dyskutowania. A do pokrzykiwania masz znajomych, więc sam się z nimi baw w PO.

  7. @torero: jestem pełen uznania i podziwu, naprawdę, z jaką werwą i zapałem ścigasz mnie po joggerze

    Nie pochlebiaj sobie, przyszedłem tu pierwszy. No chyba że zaraz zaczniesz kwestionować godzinę pierwszego komcia.

    Może nadaremno powtórzę, bo znów nie dotarło: gadasz bzdury, walczysz z chochołem i masz braki w podstawowej wiedzy. WARUNKIEM KONIECZNYM dobrej spowiedzi JEST zadośćuczynienie.

    A teraz możesz jeszcze pogadać, dlaczego nie chcesz ze mną gadać. Śmiało.

  8. Podziękował. Śnieg plus dalej machasz erystyczną szabelką. Chciałem jedynie publicznie, nie u mnie i nie u Ciebie, przypomnieć Ci, by i postronni widzieli, że nie gadam z Tobą. Bo skoro ciągle starasz się zaczepić( a nie przypominam sobie, bym do Ciebie się odzywał, wręcz przeciwnie), mimo mojego jasnego stwierdzenia – najwyraźniej masz spory problem z ogarnięciem co to zdanie oznacza i może ktoś z postronnych Ci to wyjaśni. A jak ładnie poprosisz, to może nawet ktoś Ci narysuje, dlaczego ‘ja tu byłem pierwszy’ jest śmiechu warte. I tym oto komentarzem kończę tę wymianę zdań (bo rozmową tego nazwać niestety nie mogę – zbyt dużo tu Twojej erystyki) PERMANENTNIE. Miej więc jaja i nie odzywaj się do kogoś, kto nie chce z Tobą rozmawiać. Naprawdę NIE CHCĘ Z TOBĄ GADAĆ. Nie wiem jak prościej Ci to napisać. Bezczelnie w dodatku insynuujesz chochoła samemu nim fetchując – nieładnie. Nie gadam z Tobą, serio, naprawdę, rilli rilli, jak babcię kocham, słowo harcerza i bóg mi świadkiem. Serio.

  9. Może nadaremno powtórzę, bo znów nie dotarło: gadasz bzdury, walczysz z chochołem i masz braki w podstawowej wiedzy. WARUNKIEM KONIECZNYM dobrej spowiedzi JEST zadośćuczynienie.

    Jakoś nie wyzywasz autorów tego bilbordu o to. Jakaś podwójne standardy?

  10. @Sigvatr: że Tobie się chce jeszcze z tym typem gadać to jestem zaskoczony. Primo – to co robisz to ‘tu quoque’ – to, że typ to robi nie ma znaczenia co do prawdziwości bądź nie owego zadośćuczynienia. Znaczenie ma fakt, że typ pisze bzdury i nie zna nawet własnej wiary, nie widzi różnicy między dobrą spowiedzią a spowiedzią (bo przecież to to samo i billboard NA PEWNO mówi o tej ‘dobre’, nie?), nie wie, że biblijnie nigdzie nie ma owych warunków wymienionych, więc jego walka z chochołem opiera się dodatkowo na kłamstwie, a na koniec typ nie wie, że wedle biblii spowiedź ma być tylko wobec Boga i nie ma tam słowa o zadośćuczynieniu. Fakt, że KKK nie mówi w przypadku sakramentu o zadośćuczynieniu a “postanowieniu zadośćuczynienia” pomijam, bo typ tak subtelnych różnic nie wychwytuje. Fakt, że jest hipokrytą, nie ma merytorycznego znaczenia w tym przypadku. Serio chcesz marnować na niego czas? W sumie to się dziwię…

  11. @rozie: nie przypominam sobie, żeby ateiści tworzyli parlamentarne zespoły do spraw przeciwdziałania ateizacji polski albo starali się wprowadzić ustawowy nakaz stosowania antykoncepcji. Coś mi jednak świta, że były próby z ‘klauzulą sumienia’ i takimi tam. Więc masz kretynów usiłujących narzucić innym swoją moralność opartą na dwutysiącletnim konglomeracie przesądów, legend i zabobonów vs kretynów broniących się przed tym.

    Ale spoko – najważniejsze, że znalazłeś sposób, by wywyższyć się ponad jednych i drugich.

  12. @mh: gdybyś jeszcze czytał do czego linkujesz to by było fajnie.
    Z ichniejszego regulaminu:

    Celem powołania zespołu jest faktyczny rozdział kościołów i związków wyznaniowych od państwa polskiego

    Różnicę między narzucaniem komuś własnej religii (również jej braku) a zapobieganiu temuż pozostawiam Tobie. Może sobie poradzisz. Dla innych, którzy lubią chochoły tłumaczę, że różnica jest taka jak między okładaniem kogoś własnym kijem a zabraniem mu tego kija.

  13. Skoro @torero wywołał do tablicy:

    Po śmierci zarówno w niebie jak i w piekle czeka na nas Wulkan Piwny i Fabryka Striptizerek. Różnica między tymi miejscami polega na tym, że w niebie piwo jest dobre, a striptizerki ładne, natomiast w piekle napój jest zepsuty, a uroda pań (lub panów – zależnie od tego jakiej orientacji był za życia pastafarianin lub pastafarianka) pozostawia wiele do życzenia.

    Myślę, że FSM naprawdę wolałby, żebyśmy nie zachowywali się jak świętoszkowate dupki i nie straszyli innych co też inne potwory/półbogowie/bogowie/poczwary mówią na takie tematy. Albowiem FSM wolałby żebyśmy nie mieli żadnych potworów przed nim.

    Ramen.

  14. @d33tah Chodziło mi o twórców obu akcji. Powtarzać się nie będę, szczególnie, że kontekst zgubię, więc: http://blip.pl/s/1567386995 http://blip.pl/s/1567383047 http://blip.pl/s/1566015215

    @n3m0 Nie zrozumiałeś (jakoś mnie to nie dziwi). Więc jeszcze raz: IMO ta akcja nie ma żadnego wpływu na realne narzucenia religijnego (czyt: katolickiego) światopoglądu przejawiające się m.in. w tym, o czym piszesz. Wiele hałasu o nic, bicie piany i nic poza tym. Ale mam wrażenie, że Ci się podoba (i to również jakoś mnie nie dziwi).

    Gdyby chcieli zrobić coś naprawdę porzytecznego, to zainwestowaliby te pieniądze w obywatelski projekt ustawy dot. religii w szkołach, aborcji itp. Tylko wtedy ego wielkich wojujących ateistów nie byłoby połechtane.

  15. Serio chcesz marnować na niego czas? W sumie to się dziwię…

    To przez to, że zawsze mi się wydaje, że rozmawiam z rozsądnym człowiekiem.
    Wiem: młody, naiwny jestem…

    Że tak zacytuję Piżamę Porno “kretyni kontra kretyni”.

    A czemu nie dalej?

    Za dużo się modlisz, dużo czytasz wierszy
    Na środku drogi i nie na szczycie
    Nigdy ostatni nigdy pierwszy
    Hej to chyba śni ci się życie

    Czy te słowa nie opisują tych pomiędzy barierkami? 🙂

  16. Więc jeszcze raz: IMO ta akcja nie ma żadnego wpływu na realne narzucenia religijnego (czyt: katolickiego) światopoglądu przejawiające się m.in. w tym, o czym piszesz. Wiele hałasu o nic, bicie piany i nic poza tym. Ale mam wrażenie, że Ci się podoba (i to również jakoś mnie nie dziwi).

    Samo fakt jego istnieje, w państwie, gdzie w Konstytucji jest jasno napisane, iż jest ono neutralne światopoglądowo, jest dość niepokojący. Już tutaj nawet pomijam tego senatora z Rzeszowa, który walczymy z tymi bilbordami.

  17. @rozie: innuendo zachowaj sobie na rodzinne okazje.
    Primo.
    Secundo: zmiana mentalności społeczeństwa to też jakiś wymierny efekt. Oczywiście nie dla takich jak Ty, siedzących na moralnej wyżynie i pokrzykujących. Po czym okazuje się, że siedzi przed lustrem.

  18. @Sigvatr “Czy te słowa nie opisują tych pomiędzy barierkami? :)” Pewnie tak, ale w innym kontekście. Chyba nie chcemy robić tu analizy utworu PP?

    “Samo fakt jego istnieje, w państwie, gdzie w Konstytucji jest jasno napisane, iż jest ono neutralne światopoglądowo, jest dość niepokojący. Już tutaj nawet pomijam tego senatora z Rzeszowa, który walczymy z tymi bilbordami.” Cóż, mnie niepokoją bardziej realne rzeczy, a nie wyimaginowane.

    @n3m0 “zmiana mentalności społeczeństwa to też jakiś wymierny efekt” rzecz w tym, że trzeba być bardzo naiwnym, żeby myśleć, że te plakaty powodują jakąkolwiek zmianę mentalności. Są dokładnym mentalnym odpowiednikiem przykościelnych plakatów “Bóg cię kocha!”.

    “Oczywiście nie dla takich jak Ty, siedzących na moralnej wyżynie i pokrzykujących. Po czym okazuje się, że siedzi przed lustrem.” Bardzo ładna projekcja. Czytasz czasem swoje wpisy?

  19. Pewnie tak, ale w innym kontekście. Chyba nie chcemy robić tu analizy utworu PP?

    Zacząłeś.

    Cóż, mnie niepokoją bardziej realne rzeczy, a nie wyimaginowane.

    Łamanie neutralności światopoglądowej Państwa jest faktem w tym kraju.

    Są dokładnym mentalnym odpowiednikiem przykościelnych plakatów “Bóg cię kocha!”.

    Brawo dla tego pana, zauważył coś jednak, szkoda, że nie umie z tego wyciągnąć wniosków.

  20. Bardzo ładna projekcja. Czytasz czasem swoje wpisy?

    Bardzo ładna projekcja, czytasz czasem swoje wpisy?

    Zdupywziętympsychologiem nie sztuka być. I nie sztuka wyzywać ci kretyni tamci kretyni. Dlatego zejdź waść z tej drabiny bo wyglądasz śmiesznie.

  21. Bilbord może i ma negatywny wydźwięk tylko tak naprawdę dla kogo? Chyba tylko dla zwykłego katolika, który nie jest w stanie normalnie żyć nie łamiąc chociażby jednego sztucznego zakazu stworzonego przez Kościół. Ateista nie wierzy w Boga, jakim więc cudem może się obawiać, że coś czego nie ma zrobi mu kuku? Czyżby obawa, że może… jednak… wierzący mogą mieć rację?

    Dziwne tak samo jak ludzie krzyczący aby nie przechodzić pod drabiną, bo nie urośniesz albo będziesz miał pecha… też ich ganiacie za zabobony a później z trwogą mijacie drabinę?

  22. @Sigvatr “Zacząłeś.” Analizę utworu? Poka.

    “Łamanie neutralności światopoglądowej Państwa jest faktem w tym kraju.” Tyle, że raczej poprzez faworyzowanie jednej konkretnej opcji religijnej. I jakby nie o tym były plakaty.

    “Brawo dla tego pana, zauważył coś jednak, szkoda, że nie umie z tego wyciągnąć wniosków.” Przeczytaj drugi link. Albo, bo ostatnio z netu lubią znikać rzeczy: “Dziś w centrum pojawi się billboard ostrzegający przed śmiercią w stanie grzechu. – To zastraszanie nas – komentują członkowie Fundacji Wolność od Religii, którzy kilka dni temu powiesili w mieście ateistyczne plakaty”. Billboard ich zastrasza? Przy lekturze Biblii zawał murowany…

  23. Analizę utworu? Poka.

    Nie, przerzucanie się cytatami.

    Tyle, że raczej poprzez faworyzowanie jednej konkretnej opcji religijnej

    Czy ja przeczę?

    Przy lekturze Biblii zawał murowany…

    Biblia nie jest kierowana bezpośrednio do nich, ale masz racje, te same bzdury.

  24. Słowo na niedzielę #13

    Opisywana już na joggerze akcja z bilbordami ateistycznymi. Wpis \"To przerażające\" jest przejaskrawionym tekstem skierowanym przeciwko przeciwko organizatorom tejże.
    Daniel Gadowski, wytknął owym niewierzącym, że protestują przeciwko kont[…]

  25. Zastanawiam się kto jest bardziej żałosny, grupy katolików dla których publiczne przyznanie się do ateizmu jest równoznaczne z atakiem na Kościół czy internetowi napinacze “ateiści” w głębi duszy lękający się piekła.

  26. @d33tah:

    Wyjątkowo się z Tobą rozie zgodzę :> Miłość między torero i n3m0 mnie urzeka.

    Ale to będzie miłość z tragicznym finałem… ja w końcu dopracuję antyspama tak, żebym nawet nie widział n3mci0wych komciów [bo po ostatnim upg coś mi się rozjeżdża], a n3m0 w rozpaczy i przez pomyłkę zbanuje się sam i to będzie definitywny koniec, który będzie miał pod sobą wszystkie inne końce 😀

    […po którym Człowiek-Metkownica napisze już naprawdę ostatni raz, że tak naprawdę to On skończył, a nie ja, i wszyscy, którzy myślą inaczej, walczą z chochołem, po angielsku strawman, i dorzuci jeszcze quoquequiqyyyy jakąś ZDW analizę katechizmu własnego autorstwa, po czym na mój przytyk o kompletny idiotyzm tejże analizy stwierdzi, że nie wie, co to znaczy “ZDW” i na tym samym wydechu wypomni nam wszystkim – poza tymi, którzy się z nim zgadzają, oczywista – niedouczenie, po czym… da capo senza fine :P]

    @rozie: cóż, mam nadzieję, że cytat nie był o nas, tylko o opcjach opisanych przez Gospodarza. Jeśli był… cóż, jak na razie to najpoważniejszy argument przemawiający za odstąpieniem przeze mnie od tego flejma [jakiś mem był o niedostrzeganiu różnic, ale chwilowo gdzieś go zapodziałem ;)]

  27. @torero Znaczy ja tam nie wiem, jak się kto identyfikuje, chodziło o obie strony plakacistów, przerażonych i oburzonych.

    Jak czytam w sąsiedniej notce (trackback w komentarzach z 07 października 2012 o 22:42) o “[…] wytknął owym niewierzącym, że protestują przeciwko kontr-plakatom, tymi na którym grożono im śmiercią. A zgromadzony Torero (choć nie umysłem) jakoś nie zacytował kodeksu Rady Etyki Reklamy: “reklamy nie mogą motywować do zakupu produktu poprzez wykorzystywanie zdarzeń losowych, wywoływanie lęku lub poczucia strachu” […]”, to nie wiem, czy to jakiś ma związek, ale IMO plakat tak “motywuje do zakupu produktu”, jak “grożono im śmiercią”. Mniej więcej klasy podejrzewanie nauczycieli biologii, która zapowiada, że “pokazane wam zostanie zapłodnienie ludzkiej komórki jajowej”, że jakąś orgię w szkole szykuje.

    Swoją drogą zastanawiające, że jakaś dziwna sekta tak łatwo i w sumie w widoczny sposób wypływa przy takich okazjach. Smells like Natanek.

  28. Jak czytam w sąsiedniej notce (trackback w komentarzach z 07 października 2012 o 22:42) (…)

    Nie doczytałeś dokładnie. Ale to nie twoja wina, bo musiałbyś jeszcze przeczytać to, skąd wziąłem ten cytat. W skrócie: skoro można ten punkt używać do rozpropagowania donosicielstwa, to można i do bilbordów o wierze.

  29. Witam.

    “Religia jest jak penis. Fajnie jest go miec, fajnie jest byc z niego dumnym ale nie jest to powod zeby biegac dookola wymachujac nim przed twarza innym ludziom a juz na pewno nie wolno wciskac go w gardla malym dzieciom.”

    To nie sa moje slowa ale uwazam ze swietnie podsumowuja one cala ta sytuacje. Nie jestem jakims fanatycznym antyklerykalem ale uwazam ze kazdy powinien miec prawo wyboru. Religia w zyciu powinna byc swiadomym wyborem ktory podejmuje osoba dorosla. Taka decyzja na pewno nie powinna byc podejmnowana pod wplywem presji spoleczenstwa ani strachu przed “smazeniem sie w piekle”. W Biblii jest napisane ze Jezus chrzcil osoby dorosle – my na sile chrzcimy dzieci i tak naprawde wymuszamy na nich partycypacje. Dziecko nie moze powiedziec “Nie chce”. Przynaleznosc do kosciola powinna byc opcja “opt in” a nie “opt out” by default. Co mam przez to na mysli to to ze osoba dorosla powinna powiedziec “Tak chce to zrobic. Chce byc czlonkiem tej spolecznosci…” a nie odwrotnie “Chce przestac byc czlonkiem tej spolecznosci…”. Tak – wiem ze Bierzmowanie jest potwierdzeniem tego wszystkiego ale tak naprawde to od tego wszystko powinno sie zaczynac. Chrzest wg. mnie powinien byc opcjonalny w wieku 18 / 20 lat kiedy jestes juz “dojrzala” psycho-fizycznie osoba a nie przymusowy w momencie gdy na tym swiecie jestes kilka miesiecy i nie za bardzo rozumiesz co jak i dlaczego wlasnie stalo sie w Twoim pampersie a co dopiero kim jest Bog i dlaczego powinienes go kochac…

    Kolejny cytat ktory przytocze jest rownie ciekawy jak poprzedni…

    “Religia przekonuje ludzi ze jest pewien niewidzialny czlowiek zyjacy w niebie ktory patrzy i widzi wszystko i wszystkich w kazdej minucie kazdego dnia. I ten niewidzialny czlowiek ma specjalna liste rzeczy ktorych nie masz robic. A jesli zrobisz ktoras z tych rzeczy to on ma specjalne miejsce pelne ognia, dymu i plomieni i tortur i on Cie tam zesle zebys tam zyl i cierpial i plonal i dusil sie i krzyczal przez cala wiecznosc…

    Ale ten czlowiek Cie kocha… Kocha Cie… i potrzebuje pieniedzy…”

    Pomyslcie nad tym. Czy Bog ktory Was kocha pozwoliby zeby Dusza zmarlego nieochrzczonego niemowlaka trafila do ognia piekielnego ze wzgledu na grzech pierworodny? Jesli naprawde w to wierzycie to jaki jest Was Bog? Bo slowo milosierny, lagodny, milosciwy i dobry to nie sa slowa ktore cisna sie na jezyk po przemysleniu tego. Myslicie ze jesli Bog istnieje to zalezy mu na slepej wierze malych dzieci? Co to o nim swiadczy? Jesli tak naprawde jest Bogiem to nie zalezy mu na indoktrynacji 8 latkow w szkolach.

    Moglbym kontynuowac. Moglbym napisac wiecej. Ale jesli to co napisalem nie przekonalo Cie do tej pory to nic co napisze dalej Cie nie przekona.

    Otworzcie oczy. Otworzcie glowy. Tylko o to Was prosze.

    Pozdrawiam i zycze milego dnia WSZYSTKIM.

    AndrzejL

  30. @n3m0

    Da sie “wystapic” z Kosciola Katolickiego. Mam w rodzinie pare osob ktore to zrobily. Nie wnikam w to jak bo az tak strasznie mi to nie ciazy.

    Podrawiam.

    AndrzejL

  31. @ n3m0…

    Czlowieku… Nie oskarzaj mnie o klamstwa nie majac na to dowodow innych niz bzdury ktore znalazles na subiektywnych stronach internetowych. Brat mojej sp. matuli mieszkajacy na stale w Niemczech wystapil oficjalnie w 2009 roku z Kosciola Katolickiego… Widzialem papiery. Jak juz pisalem – nie dopytywalem go jak to zrobil. Nie interesuje mnie to. Nie mam pojecia czegos Ty tam sie na Googlu doszukal ale jedno Ci powiem… Nie wierz we wszystko co pisza… Jak na plocie bedzie napisane DUPA i w to uwierzysz to potem drzazgi bedziesz z wacka wyciagal…

    Pozdrawiam.

    AndrzejL

  32. @n3m0

    Milo by bylo gdybym doczekal sie oficjalnych przeprosin za oskarzenie o “szerzenie kłamstw i nieprawdy”. Prosbe swoja motywuje tym co znalazlem na Google na stronie wystap.pl

    Cytuje z ww. zrodla:

    “[…]List wysłałem 16-go września, parafia odebrała go 20-go a zwrotka wróciła do mnie trzy dni później. Kilka dni później przyszedł polecony. Otwierałem kopertę z niepewnością i przekonaniem, że to wysłanie mnie do parafii rejonowej i coś o instrukcji KEPu. Zostałem jednak bardzo pozytywnie zaskoczony. Znalazłem bowiem odpis aktu chrztu, na dole którego stoi jak byk – “Dnia 05 września 2012 r. formalnym aktem wystąpił z Kościoła katolickiego“. Jest również potwierdzona pieczęcią zgodność z Księgą Chrztów. Zdrowy rozsądek zwyciężył i obyło się bez kolejnej kompletnie bezsensownej sprawy w BGIODO. Ogromny ciężar mi z piersi spadł i poczułem się jakoś tak lekko i szczęśliwie.
    By zakończyć – ksiądz proboszcz, mimo niezwykłej dla siebie sytuacji, zachował się z klasą i nie usiłował zbyt nachalnie przekonywać do pozostania w KK. Poza “będę się modlił za Pana duszę” nic więcej nie usłyszałem. Ze swojej strony również nie starałem się być złośliwy. Tak więc cała sprawa poszła całkiem sprawnie, kosztowała ok. 6 zł za list plus grosze za ksero i zajęła dwie wizyty w siedzibie parafii i jedną na poczcie. To wszystko przy absurdalnej procedurze “wydobywania” odpisu aktu chrztu tylko po to, by go odesłać z powrotem. Za tę jakże niewielką cenę mam poczucie uszanowania mojej wolności religijnej.[…]”

    Pozdrawiam.

    AndrzejL

  33. Nie wierz we wszystko co pisza… Jak na plocie bedzie napisane DUPA i w to uwierzysz to potem drzazgi bedziesz z wacka wyciagal…

    I vice versa. Jeśli nie wiesz w czym rzecz to może lepiej siedź cicho?

    Cytowany przez Ciebie fragment to wystąpienie po włosku, wystąpienie świeckie w świetle świeckiego prawa (które jeszcze i tak jest POD prawem kanonicznym, dzięki “i 3” w magicznej ustawie).

    Kościół Katolicki NIE MA i nie uznaje wystąpienia z KK. Semel catolicus, semper catolicus – jakbyś może użył głowy i poczytał, to byś wiedział co to za dogmat i o co kaman.

    Jeśli chrzest jest ‘zapisaniem’ dziecka do Kościoła, i jeśli KK chrztu nie jest w stanie unieważnić, katolik pozostnie w oczach kościoła na zawsze katolikiem. Tak się kończą durne dogmaty i kombinowanie ze słowami. Nie ma więc opt out – nie da się ‘odchrzcić’. Można oczywiście wystąpić po świecku we Francji czy Włoszech, można nie płacić podatku w Niemczech (co generalnie usuwa ludzi z Ksiąg Kościelnych), nie można w Polsce. W Polsce dopiero do tego dążymy, istnieje ruch mający na celu usunięcie “i 3” z ustawy….i tak dalej i tak dalej. Gdybyś poczytał to byś wiedział zamiast pisać farmazony i kłamać.

    A to co znalazłeś na stronie wystap.pl – tak się składa, że to akurat MÓJ list. Więc wiem dokładnie o co w nim chodzi. Życzę więcej zaparcia w edukacji.

  34. @n3m0…

    Dzieciaku… Uciszac mozesz dowoli kolegow w gimnazjum jesli ktorys z nich Cie poslucha.

    Rozumiem ze jestes trolem. Rozumiem ze znalazles sobie fajnie brzmiaca fraze Lacinska i bedziesz sobie ja do woli powtarzal i cytowal i mydlil nia oczy wszystkim do okola byleby osiagnac zamierzony cel – dezinformacje i powod do wywolywania kolejnych klotni z rownie wscieklymi na caly swiat trolami. Rozumiem rowniez ze bedziesz sie upieral przy swoim jak kazdy gimbus z “1337” ksywka. Ja z checia przyznam Ci racje i przechodze nad tym tematem do porzadku dziennego. Dlaczego?

    Dlatego ze niewazne jakiej argumentacji bym nie uzyl Ty i tak jej nie zaakceptujesz. Zawsze znajdziesz jakis powod zeby rzucic swoje “Semel Gimbusus Semper Trolusus”.

    Nie da sie odchrzcic? Jak dla mnie powinienes sie rozpedzic i rzucic na szczupaka w gromade nawozu. Ponoc konskie lajno pozwala sie oczyscic z pierwszego sakramentu. Czytalem na Google. True story.

    Powiedzialem Ci ze moj wujas wystapil z Kosciola Katolickiego a Ty uparcie wciskasz mi ze to “farmazony i klamstwa”…

    Kazales mi szukac na Google ze sie nie da – ja znalazlem cos wrecz przeciwnego. Ty twierdzisz ze to zla metoda bo “po Wlosku”. Dla mnie moze byc po “Chinsko Swinsko Macedonsku”. Tobie zadna metoda nie bedzie pasowala poniewaz w tym momencie bedziesz musial sobie uswiadomic ze swiat poza czatem Onetu istnieje i ze jesli wyjdziesz z domu i pochodzisz po urzedach to mozesz cos zalatwic. Zamiast tego siedzisz przed kompem od rana do wieczora obrazony na caly swiat i wmawiasz ludziom farmazony i klamstwa podparte jaka “magiczna” lacinska formulka… W Twoim wyimaginowanym swiecie kazdy list jest napisany przez Ciebie jesli to pasuje Twojej aktualnej akcji trolowania. Niech Ci bedzie. W Twoim swiecie nie da sie wystapic z Kosciola Katolickiego. Niech Ci bedzie.

    “O co kaman”? Ano o to drogi pustaki ze od tej pory za kazdym razem czytajac ten komentarz mozesz poczuc cienka struzke uryny splywajaca od czubka glowy w dol po calym ciele. Zostales olany.

    http://troll.me/images/thumbs-up-jesus-says/you-mad-bro-come-at-me.jpg

    Baw sie dobrze. Zycze milego dnia.

    Pozdrawiam.

    AndrzejL

  35. @AndrzejL
    LOL – takiej kupy łajna z ust trola już dawno nie słyszałem… w dodatku projekcja i tępota na maksa.

    Wiesz gówno, gówno rozumiesz, nie zadałeś sobie minimum trudu by zgłębić temat a wypowiadasz się jakbyś wszystkie rozumy pozjadał – bo twój wujek coś tam zrobił.

    Licytował się z Tobą na wujków nie będę bo wyrosłem z tego 20 lat temu dzieciątko ty moje biedne niemrawe umysłowo.

    Problem masz taki, że fakty są po mojej stronie, że boisz się łaciny i googla i nie wiesz jak to ugryźć, że trolujesz tu w najlepsze i że łżesz w żywe oczy niczym trolero. Wyzdrowiej waść bo na takich jak ty to może u dandysa miejsce jest, ale na joggerze już niekoniecznie.

    Dorośnij więc, naucz się kultury bo widać, żeś ze wsi albo jakiegoś blokowiska, ZERO poziomu, a nawet depresja – pokazujesz przepięknie coś za typ.

    Z tak chamskim i wulgarnym wieśniakiem dyskutował nie będę. Łżesz, kłamiesz, wyzywasz i trolujesz. Gratuluję przebicia trzeciego dna. Troluj sobie więc do woli, jak Cię w domu nauczyli. Wyrazy współczucia rodzicom przekaż.

    I obrazek rodem z kwejka – brawo. Poziom gimbuska udokumentowany.

    A dla innych – Andrzejek łże jak z nut – NIE DA SIĘ wystąpić z Kościoła. Kropka.

  36. Wyzdrowiej waść bo na takich jak ty to może u dandysa miejsce jest, ale na joggerze już niekoniecznie.

    Twój przykład wskazuje, że jednak Jogger jest dość elastyczny w tej kwestii. Ale musisz pamiętać, że mimo przeważającego na głównej ateospamu Twojego autorstwa, Twój blog nie jest całym Joggerem. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.