Mowa oczywiście o wyścigu o prezydenturę. Pojawił się bowiem pierwszy sondaż w tej sprawie. Wynik Tuska nie dziwi – jest identycznie, jak z sondażami partyjnymi, czyli PO ma dwukrotną przewagę nad PiS-em. Sondażom nie ma co wierzyć, bo już choćby sondy internetowe (nawet ta onetowska!) przedstawiają się zupełnie inaczej.
Jednak ważniejsze jest co innego. Ta prezydentura to od dawna marzenie Tuska, i zrobi on wszystko, aby swój cel osiągnąć. Już wczoraj jeden z blogów donosił o socjalistycznych pobudkach premiera. No cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że najlepiej dociera się do ludzi przez ulgi, zapomogi, „prezenty”. A trudno znaleźć osobę, która sprzeciwiłaby się dofinansowaniu podręczników dla dzieci. Cel jest słuszny, jednak w tym wszystkim razi co innego – to czysto socjalistyczne dofinansowanie zapowiada nikt inny, jak Donald Tusk, liberał rzekomy. No, ale tak, jak mówię – socjalizm robi doskonały PR, co w połączeniu z armią spin-doktorów najpewniej zaprowadzi Tuska na fotel prezydenta RP.
PS: I jeszcze z ciekawostek na dziś:

Czyli telewizja religijna Religia TV w wykonaniu ITI. ;D To się chyba nazywa „ekumenizm”. 😉
