Podziękowania i co nieco o maruderach ws. akcji przeciw Gadu-Gadu

08 września 2006 o 15:25:35 | w Gadu-Gadu

W tym wpisie chciałbym zachęcić Was do refleksji. Przypomnijcie sobie, ile nasz akcja przeciw GG zrobiła złego.

Co ja piszę? Jak to złego? Tak, to prawda. Coraz częściej mam takie wrażenie, gdy czytam wszelkie komentarze na temat akcji. A to, że propagandowa, to znowu, że bezsensowna. Ileż można?

Najbardziej jednak porusza mnie to, że akcję komentują często osoby o dużym przebiciu opiniotwórczym, pozostające jednak biernymi w kwesti Gadu-Gadu. Dodatkowo - rzadko prezentują poważne argumenty, mimoe tego jednak nie przeszkadza to czytelnikom ich blogów/serwisów na zmianę zdania - niczym chorągiewki.

Mam tu głównie na myśli takich "proroków", jak choćby Koniczynek i Riddle. Swoje opinie wyrażają na własnych blogach (linku do bloga tego drugiego pozwolę sobie nie podać, ponieważ jego autor jest mocno uczulony na rosnący page rank), a także w serwisach, z którymi są związani: wykop.pl, jogger.pl, konnekt.info. To właśnie dzięki ich bzdurnym argumentom pojawiają się coraz częściej takie wpisy. A oto próbka tych argumentów:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Jak widać, inwektywy pod moim adresem, ale - jak zwykle -brak argumentów. Jak widać, argumenty ze strony akcji i petycji przemówiły do rzecznika i prezesa Gadu-Gadu sp. z.o.o., skoro postanowili nas zaprosić na spotkanie.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Tym razem dowiadujemy się, że akcja jest beznadziejnie głupia. Tym razem też nie doszukamy się argumentów. Dodatkowo pojawia się zarzut, jakoby akcja była prowadzona dla page rank. Cóż - gratuluję podejścia i polecam leczenie ze zboczenia zawodowego.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

I kto tu narzeka? Gdybyśmy narzekali, akcja nie powstałaby. Jednak autor postu sam woli narzekać na akcję, zamiast podać, co konkretnie ma przeciwko. Zresztą - "trzeba stworzyć coś alternatywnego"? To tak, jakby zarzucać akcji BrowseHappy, że nie promuje Linuksa.

Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Cóż, rozmowa trwała dwie godziny i gdyby to było zwykłe, dziecięce "wrzucanie" na GG, to rzecznik pewnie przeszedłby do następnego listu. A jednak - zatrzymał się na petycji i do mnie zadzwonił, zapraszając na spotkanie.

Chciałbym przy okazji podziękować wszystkim popierającym akcję. Mam świadomość tego, że nie zawsze odpisuję na deklaracje poparcia, jednak wiedzcie, że trzymam wszystkie maile i cieszę się z każdego z nich. Nie ulegajcie presji czyjegoś zdania - miejcie swoje, bez względu na opinie innych. Akcja zrobiłą dużo dobrego i przekonała wiele osób do Jabbera, a także - rozumiejąc drugą stronę - pomogła w rozwoju sieci Gadu-Gadu. Byliśmy pierwszymi ludźmi zaproszonymi do siedziby Gadu-Gadu w związku z kontrowersjami na temat w/w sieci i komunikatora. Mamy nadzieję, iż akcja nadal będzie trwać, jednak w lepszej atmosferze - takiej, w której więcej niż 10% głosów mówi, iż przynosi pożytek, zamiast bezpodstawnie zarzucać, iż lepiej byłoby, gdyby w ogóle nie powstała.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach. Nie usuwam ich, ponieważ nie lubię komunistycznych metod polemiki.

Komentarze »

  1. ;p

    przez splash — 08 września 2006 o 15:40:48 #

  2. hehe w kazdej takiej akcji znajda sie tacy co beda marudzic ze akcja jest glupia, ze po co tego uzywasz (i tu podaja 10 innych protokolow - btw: ostatnio sie jabber modny zrobil). Jedyne co mozesz zrobic to nie przejmowac sie nimi - oni gadali i gadac beda - i nic im sie nie zrobi :/. Ja do tej akcji dorzucilbym jeszcze usuniecia z programu jak i calego protokolu tej glupiej funkcji niewidoczny, nie powiem ale wkurza mnie jak jasna cholera i nie wiem po co ja ktos tam wrzucil co mial na celu. A co do riddla to podnies mu ten PR i daj linka :) bo z checia poczytam co za ale on tam ma a leniwy jestem...

    Pozdrawiam
    Piotrek 'tao'

    przez tao — 08 września 2006 o 16:45:02 #

  3. nie przejmuj się, że szczekają - rób swoje, bo warto.

    przez Arin — 09 września 2006 o 02:20:24 #

  4. Dandys, nie znam większego flejmera i trolla na jogger.pl. Gratki i pozdrówka.

    PS: Twoje komentarze nie były zgodne z tym co się zwie wytyczne komentowania. Poza tym - po co u mnie komentujesz skoro kojarzę ci się z komuchami? (ROFL)

    PS2: A tak szczerze to chyba powinienem to skwitować GFY i cię olać. So be it.

    GFY

    przez Riddle — 09 września 2006 o 11:52:38 #

  5. Riddle: dziękuję, ja zaś nie znam większego kozaka na joggerze.
    PS: Wytyczne komentowania? O popatrz, czyli ta wolność, którą się tak często zasłaniasz, nie dotyczy Twojego jogga? Poza tym, komentuję tylko teoretycznie, bo w praktyce wypieprzasz moje komentarze. O, przepraszam - "moderujesz" je.

    PS2: O yeah, Ty should tak to skwitować and you'll be free.

    przez Daniel \\\"Dandys\\\" — 09 września 2006 o 11:59:46 #

  6. O proszę, jakie to metody ma Pan Riddle:

    http://img226.imageshack.us/my.php?image=riddle4el7.png

    Widzicie gdzieś ten komentarz? Wychodzi na to, że nie znam wytycznych komentowania i robię offtopic. To może popatrzcie na wszystkie poprzednie komentarze na screenie, których autorzy podniecają się osobą Riddle'a (IMO jest to poza tematem), i które zostały.

    przez Dandys — 10 września 2006 o 12:15:44 #

  7. trzeba naprawdę mieć kompleksy żeby wycinać inne niż spamerskie komenty na blogu :). ponoć z wiekiem to mija ;).

    przez Arin — 10 września 2006 o 12:21:11 #

  8. Rozumiem, żeby wyrzucił mój komentarz (mimo, że to był trzeci), bo niezbyt pałamy do siebie sympatią, ale zauważ też komentarz Paczora, który też wyrażał sprzeciw wobec koszulki (czyli wszystko w ramach tematu wpisu), a również został usunięty. Ot - mistrz polemiki, przepisujący na Joggu podręczniki do CSS i leczący kompleksy pozytywnymi komentarzami na jego temat.

    przez Dandys — 10 września 2006 o 12:25:53 #

  9. Matt Cutts i David Naylor też nie pałają do siebie sympatią, ale nie widziałem żeby jeden wycinał komenty drugiego. Kwestia klasy (bynajmniej nie CSSowskiej :D).

    przez Arin — 10 września 2006 o 12:34:56 #

  10. Nie ma co się przejmować Riddlem - znowu robi z siebie idiotę :)
    And now it's time to szpan inastrannymi jazykami und nieskolko abbreviations: OMG, LOL, PWNED!!!111

    przez Azrael Nightwalker — 10 września 2006 o 14:01:14 #

  11. Mój stosunek do tej akcji doskonale znasz - jest negatywne. Argumenty też moje znasz. Nie mniej jednak zachowanie tamtych oponentów jest poniżej krytyki i lepiej po prostu nie karmić trolla.

    przez Tomick — 10 września 2006 o 18:00:50 #

  12. Znam, znam, ale czyż jednym z nich nie było to, że akcja nie zostanie zauważona przez Gadu-Gadu?

    przez Dandys — 10 września 2006 o 18:02:02 #

  13. Nein. Zarzucam tej akcji to, że jest negatywna. Widać: nie promujesz alternatywy tak samo, jak krytykujesz GG. Przez co zareagowała firma, a nie zwykły, szary użytkownik GG. Zmiany w GG mogą być, ale nie muszą. Spotkanie to może być po prostu czystym PRowskim zabiegiem. To są szczegóły. Nie mniej jednak warto wierzyć w to, że takie spotkania mogą coś dać.

    przez Tomick — 10 września 2006 o 18:38:54 #

  14. "Widać: nie promujesz alternatywy tak samo, jak krytykujesz GG. Przez co zareagowała firma, a nie zwykły, szary użytkownik GG." <- popieram w calej rozciaglosci. "Nie dla GG" kojarzy mi sie raczej z potepieniem i wykleciem tego komunikatora a nie w pomaganiu jego tworcom zeby zarabiali na nim jeszcze wiecej. Dlaczego nie ma w tej notce o tym ze niektorzy jednak maja konstruktywne argumenty, jak chociazby takie, ze akcja nie ma na celu odciagniecia ludzi od zamknietego, komercyjnego komunikatora i przeciagniecia ich na strone otwartego i wolnego oprogramowania czy protokolow takich jak Jabber, ale ma za zadanie pomoc firmie SMS Express sp. z o.o. w powiekszaniu zyskow i zamykania jeszcze wiekszej grupy ludzi na swoich serwerach i wieksze uzaleznianie ich od Gadu-Gadu.
    "Nie dla gg" powinno byc raczej akcja ktora ludziom wybije z glowy GG i przeciagnie na strone klientow Jabberowych, a tymczasem widze tutaj jedynie radosc ze spotkania z panem prezesem ktory strasznie uradowany jest ze naiwny sie znalazl. Nie ma czym sie chwalic bo to raczej wstyd. To tak jakbym zrobil akcje "Nie dla IE" i zamiast promowac alternatywne przegladarki poszedl bym do Bila i pomoglbym mu naprawic badziewie jakie stworzyl zeby mogl zarabiac kolejne miliony ... nie o to przeciez chodzi. Ta akcja mozna smialo powiedziec ze spalila na panewce i nie powinna miec juz nazwy wprowadzajacej ludzi w blad. To nie jest "Nie dla GG" to jest "Razem budujmy GG, aby panu prezesowi firmy SMS Express sp. z o.o. zylo sie lepiej" i takie sa fakty. "Nie dla GG" mowi jasno - tego komunikatora nie chcemy uzywac, ale widze ze inicjator bawi sie w Kaczynskiego i biale stalo sie czarne a czarne biale ... . Zauwazyc tez chcialem przede wszystkim ze mozna by oszczedzic sobie tych bulwersow bo moze i sa osoby ktore marudza, ale takich ktorzy konstruktywnie potrafia uzasadnic swoj sprzeciw dla tej akcji tez jest troche wiec moze czas skonczyc z takimi manipulacjami i przedstawiac pewne fakty obiektywnie a nie tylko z tej strony ktora bardziej odpowiada autorowi?
    Pozdrawiam.

    przez dunDer — 12 września 2006 o 16:26:22 #

  15. >Widzicie gdzieś ten komentarz? Wychodzi na to, że nie znam wytycznych komentowania i robię offtopic. To może popatrzcie na wszystkie poprzednie komentarze na screenie, których autorzy podniecają się osobą Riddle'a (IMO jest to poza tematem), i które zostały

    Dandys, nie podniecają, ale robią sobie jaja :P
    Blog w zasadzie to offtopikowa forma wyrażania swoich emocji. Ps. mój komentarz też wcięło :p

    przez smalu — 12 września 2006 o 16:28:01 #

Dodaj komentarz

W komentarzach nie działają znaczniki HTML, nowe linie tworzone są po nacisnięciu Entera.

Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS. Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑