Znów te złe PiSiory!

UWAGA! Ten wpis ma już 13 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Przyznam, że zachowania niektórych “wojowników przeciwko systemowi” już mnie zaczynają śmieszyć. Oto właśnie jeden z tych dzielnych mężów, niejaki Wojewódzki Jakub, znudził się najwyraźniej pajacowaniem i bierze się do polityki. Co ciekawe, według niego to ona pierwsza zaczęła się nim interesować.

Do tej pory myślałem, że wezwanie przez organy policyjne w charakterze świadka to rzecz nieuwłaczająca ludzkiej godności. A tu się dowiaduję, że jednak nie miałem racji. Otóż pan Wojewódzki “nie puści płazem” tego, że ABW miała czelność go przesłuchać! Oczywiście do tego robiz siebie ofiarę IV RP i niedużo brakuje mu do stwierdzenia, że za całe zło, które go spotyka w życiu odpowiada PiS. W artykule trochę sobie poschlebiał np. tym, że “jego niewyparzony język, nie idące w parze z IV RP poglądy i żarty zaowocowały tą właśnie aferą”. No tak, język pajaca znamy, koniunkturalne poglądy też. Już o odwadze nie wspominam, bo kazdy obywatel pamięta, jak ów pan dzielnie zachował się, odcinając się od wypowiedzi Szczuki (odważny był do momentu wojowania wolnością słowa, jak przed oczami stanęły mu realne konsekwencje to schował głowę w piasek). Poza tym, ciekawie nazywa przesłuchanie – “aferą”.

Podsumowując, zachęcam wszystkim oportunistów do walki z systemem poprzez nagłaśnianie przypadków wzywania Was przez policję na tzw. “afery”. Gdy będzie nas więcej, może w końcu zlikwidujemy tą faszystowską metodę wyjaśniania spraw przez sądy! A jak nie, to przynajmniej będziemy mieć spokojne sumienie, że walczyliśmy z politycznymi strukturami nacisku ze strony rządu!

16 myśli w temacie “Znów te złe PiSiory!”

  1. Sorry cię bardzo, ale wbrew wyobrażeniom niektórych osób nie żyjemy w idealnym świecie, w którym policja wzywa ludzi do siebie, a jak się pomyli, to wszyscy o tym zapominają, w którym ktoś oskarża inną osobę o bycie agentem, a jak się pomyli to ta oskarżona osoba jest zrehabilitowana… Żyjemy w takim świecie, że jak Wojewódzki poszedł na policję to piszą to gazety i teraz już ludzie będą gadać: „O, Wojewódzki.. to ten, co go o narkotyki oskarżają?”.
    Nie dziw się, że koleś się wkurza, jak ktoś chce go powiązać z jakimiś aferami (tak!) narkotykowymi.

  2. Ale chwileczkę – czy z powodu tego, że sąsiadka widziała mnie idącego na policję i że zaczęła gadać, że coś ukradłem, mam rozpopwiadać dookoła, że to wina policji, bo gdyby mnie nie wezwała, to mój wizerunek by się nie pogorszył? Skoro będą o nim tak pisac, to wina tych mediów, a nie ABW. Bo co oni mieli zrobić, poprosić go, aby łaskawie przyjął wezwanie? Takie głupie tłumaczenie. To samo było z Blidą, że gdyby nie weszli do niej rano, to by się nie zabiła.

  3. Nie jesteś osobą publiczną, a Wojewódzki tak, więc psim obowiązkiem ABW jest wezwać gościa do siebie tak, żeby nie wpłynąć na jego wizerunek.

  4. Ja widzę problem? PiSiorska ABW wzywa Wojewódzkiego (za którym, piszę dla jasności, nie przepadam) do siebie, potem piszą o tym gazety, a on sam uważa, że to ma związek z jego postawą w stosunku do rządu. Nie uważam, żeby tak było, ale nie zdziwiłbym się, gdyby jednak coś było na rzeczy. Ale biorą pod uwagę sytuację polityczną nie dziw się chłopakowi, że jest podejrzliwy..

    Jeśli ktoś ma problem, to raczej ty biorąc pod uwagę ton wpisu. „Oczywiście do tego robiz siebie ofiarę IV RP i niedużo brakuje mu do stwierdzenia, że za całe zło, które go spotyka w życiu odpowiada PiS.”

  5. Szczerze mówiąc, uważam, że Wojewódzki ma taką publiczność dla której samo oskarżenie nie jest problemem. Z jednej strony są to dzieciaki którym imponuje swoim chamstwem i bezczelnością – dla nich będzie bohaterem, nawet, a może szczególnie jeśli faktycznie prochy kupował i bierze – z drugiej to ludzie, którzy widzą w jego języku i zachowaniu głęboko ukrytą inteligencję (bo taka jest) – dla nich prochy to za mało, żeby go zdyskwalifikować, dopóki ma coś do powiedzenia.

    On teraz korzysta z okazji, żeby parę punktów na sprawie zarobić, ale jest w tym cienki w porównaniu z rządzącymi.

    ABW ma prawo i powinna wzywać na przesłuchania. Zrobili to jak trzeba i nia ma tu żadnej afery. Wojewódzki próbuje zrobić ze sprawy coś na miarę „Szarej sieci”, „układu” itp, ale jak zaznaczyłem, PiSowi do pięt nie dorasta.

  6. chamstwo pisiorstwa już nie zna granic
    poważnego człowieka, europejczyka wzywać na przesłuchanie ? toż to nie do pomyślenia w praworządnym kraju

  7. moim zdaniem skoro go przesluchali to mieli podstawy. i tu z Gadawskim Danielem się zgadzam.

    Dość w dziwny sposób stosujesz tutaj wyrażenie „oportunista”, ale nie zgłębiam się.

    Jednak to co mnie martwi to fakt, że nasza aktualna władza faktycznie jest tragiczna. Zajmują się bzdurami zamiast naprawdę zacząć rządzić. Naiwnością jest jednak myślenie wielu antypisiorowców, którzy stwierdzają, ze gdy od wladzy odejdzie pis to w polsce bedzie lepiej. gowno prawda, w polsce bedzie tak samo chujowo.

  8. @dandys: „Już o odwadze nie wspominam, bo kazdy obywatel pamięta, jak ów pan dzielnie zachował się, odcinając się od wypowiedzi Szczuki (odważny był do momentu wojowania wolnością słowa, jak przed oczami stanęły mu realne konsekwencje to schował głowę w piasek).” Alleossochozi? Pytam, bo nie oglądam od lat telewizorni, więc nie znam za bardzo ani Szczuki ani Wojewódzkiego. I o jakie realne konsekwencje chodzi?

  9. Moim zdaniem dobrze, że K.W. został przesłuchany w tej sprawie. Choćby, aby ABW miała opinie dwóch stron sporu.

    Nie mniej jednak autor tego wpisu chyba jednak ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
    >>Bardzo rzadko jestem poważny, ale teraz będę. Nie chcę zostawić tego płazem. Jeżeli kiedykolwiek sprawa ta znajdzie swój uczciwy finał, to wtedy nikt o tym nie napisze – powiedział Kuba Wojewódzki portalowi tvn24.pl, odnosząc się do zarzutów zawartych w tygodniku „Wprost”.<<

    Wypowiedź K.W. była odnośnie artykułu, który ukazał się w tygodniu „Wprost”.
    Problem ludzi PiSu leży w ich przesadnym interpretowaniu rzeczywistości. Wszystko biorą do siebie. Fakt, faktem są próby stworzenia w Polsce zasad państwa policyjnego, ale raczej wątpię, aby to im się udało. Poza osobami publicznymi, które głośno wypowiadają swoje poglądy to raczej na reszty kwitów szukać nie będą.

  10. A według mnie Wojewódzki brał i bierze, wygląda na takiego. Zresztą sam się przyznał do jointów.

    Że co, że nie mam na to żadnych dowodów? A on miał, kiedy twierdził, że to wszystko to polityczna gra PiSu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.