Bomby w PO?

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Po raz kolejny na Onecie widzę określenie „bomba” w stosunku do standardowego działania w kampanii wyborczej. Najpierw bombą był Borusewicz, potem ową bombą miał być Meller. Teraz „bomba” zyskuje nowe znaczenie – będzie nią (według Onetu) nowy spot PO.

Takie nadużywanie jednego słowa jest nie tyle nużące, to po prostu śmieszne. Bo niedługo się okaże, że PO zostanie przydzielona „bomba” – lista wyborcza, potem „bomba” – wybory i „bomba” – ich wyniki. Oby można było jej mianem określić „bombową” porażkę dla PO, czego Wam i sobie życzę.

Antykampania TVN

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Skoro kolega już zaczął temat „profesjonalizmu” TVN-u, to i ja wtrącę swoje 3 grosze.

O TVN-ie pisałem już kilka wpisów, kto czytał mojego jogga od początku, ten doskonale o tym wie. Jednak całkiem niedawno (telewizji nie oglądam, a już zwłaszcza TVN-u), trafiłem w serwisie YouTube na porażający program. Jak się okazało – „Teraz my!”. Czytałem o tym programie wiele razy na Onecie, jaki to on wspaniały i ile nagród zdobywają prowadzący (sierżant Morozowski i pułkownik Sekielski). Przyznam szczerze, że po jego obejrzeniu nie dziwię się, że Tomasz Sakiewicz z GP swego czasu wyszedł ze studia w trakcie nagrywania programu. Szkoda tylko, że nigdzie nagrany materiał się nie pojawił, a z samego Sakiewicza zrobiono idiotę, argumentując wyjście jego nieumiejętnością prowadzenia dyskusji.

Zapraszam więc do oglądania chluby telewizji TVN:

Pozostaje tylko życzyć dalszego rozwoju w kwestii profesjonalizmu. BTW: Może ktoś się przyłączy do tego naszego „zmasowanego ataku” na TVN?

Serwis TV – cudo!

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

O dziwo, wpis nie będzie dotyczył mojego „miejsca pracy” (dla tych, którzy wiedzą o co chodzi ;-)), a programu satyrycznego.

Telewizję oglądam rzadko, najczęściej przy jedzeniu. Tak było i tym razem. Leciał jakiś program na TVP1. Że na pozostałych nie było nic ciekawego oglądnąłem. I co?

Po paru minutach dosłownie śmiałem się jak dziecko. Naprawdę! Mogę śmiało powiedzieć, że ostatnim tak śmiesznym programem satyrycznym był KOC – Komiczny Odcinek Cykliczny, i było to dobrze ponad 10 lat temu. W związku z tym polecam każdemu Serwis TV, mnie osobiście rozbroił. Chyba zacznę go oglądać regularnie. 🙂

Takich kłamstw już dawno nie widziałem

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Fakt, nie pałam zbytnią sympatią do Panasewicza, ale to, co przeczytałem dzisiaj, to przechodzi wszelkie pojęcie:

http://wiadomosci.onet.pl/1601845,11,item.html

Po kolei: „Panasewicz nie przyznał się do stawianych zarzutów. Nie kwestionuje, że rzucił butelką, ale zaprzecza, aby celowo i świadomie chciał nią trafić w kogokolwiek. Muzyk złożył wniosek, by przesłuchać w tej sprawie jako świadków pozostałych członków zespołu.” – skąd członkowie zespołu mogą wiedzieć, co ukociło mu się we łbie? Bo ja nie mam pojęcia.

„Podczas jednej z piosenek Panasewicz rzucił w tłum stojący przed sceną butelkę wody. Trafiła ona w 23-letnią kobietę.” – tak, rzucił butelką w tłum, a butelka trafiła w tą dziewczynę. Ciekawe przedstawienie faktów. Może oskarżmy butelkę? A tak zupełnie serio, to każdy, kto widział film przedstawiający incydent, nie ma wątpliwości, że rzucał właśnie w konkretną osobę (co potwierdza dodany po rzucie tekst „Spadaj!” czy jakoś tak w kierunku dziewczyny).

No i na koniec najlepsze: Badanie po zdarzeniu wykazało u Panasewicza ok. 1,8 promila alkoholu. Podczas przesłuchania Panasewicz zaprzeczył, aby w trakcie koncertu był pijany. Wyjaśnił, że tuż po występie członkowie zespołu otrzymali od organizatora imprezy butelkę whisky, którą się poczęstowali.. Bije wszystko inne na łeb. Ciekawe, że człowieka, który przyznaje się, iż zdarzają mu się tzw. „tygodniówki”, taka niecała butelka whisky aż tak mocno chwyciła w objęcia.

Cóż można powiedzieć? Chyba tylko „precz z obłudą”.

A teraz się pochwalę ;-)

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Jacek Kwieciński z Gazety Polskiej pisał jakiś czas temu, że byłoby fajnie, gdyby koszulki z niepoprawnymi politycznie hasłami były dostępne hurtowo. Nie miałem co robić, to przygotowałem wzory i wysłałem im link do redakcji.

Dwa numery dalej, a tu proszę:

Jakby kogoś interesowały koszulki, to proszę bardzo.

Konferencja prokuratury

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Dużo już zostało o tym napisane na Joggerze, dlatego nie będę dublował, ale zauważyłem, że w mediach zrobiła się okropna panika: a to kwestionowanie legalności podsłuchów, a to podważanie sensu puszczania całych rozmów na konferencji, a to znowu bełkot pozbawiony argumentów. Co ciekawe – jednocześnie opozycja, która wcześniej przeraźliwie wrzeszczała, od niecałych dwóch dni milczy (może oprócz Giertycha, którego przez to właśnie przestałem popierać). Dlaczego?

Co by nie mówić o tej konferencji – na mnie zrobiła wrażenie i wystarczyła, żeby przekonać o tym, jakim sukinsynem i kłamcą jest Kaczmarek. Bo czy normalni ludzie, a zwłaszcza były minister, prezes wielkiej spółki ubezpieczeniowej i komendant główny policji, rozmawiają grypsem?!

Religia wliczana do średniej – a gdzie druga strona?

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Oglądam sobie Polsat – „Wydarzenia” dokładniej. Poruszona sprawa religii wliczanej do średniej. Przez te parę minut lamentowania o „walce religii w szkole” i rzekomej indoktrynacji młodzieży, tak naprawdę to ja czułem się indoktrynowany. Przez Polsat. Bo co to za przedstawienie sprawy bez poruszenia argumentów drugiej strony?

Przecież to, że religia będzie wliczania do średniej nie oznacza, że ktokolwiek będzie zmuszany do chodzenia na nią. Alternatywą dla ateistów jest etyka. Ale przecież łatwiej sobie urabiać przyszły elektorat już teraz i przedstawiać temat tak, aby był na rękę młodzieży. Bo zupełnie nie rozumiem, dlaczego religia miałaby być właśnie niewliczana do średniej – to normalny przedmiot, a jej brak przy obliczaniu średniej ocen stawiałby ją niżej, niż choćby taki W-F (w którym ocena w 95% przypadków to bzdura wystawiana in blanco).

Tym, którzy ciągle płaczą nad swoją przyszłą średnią, radzę nareszcie przybliżyć swoje poglądy na religię rodzicom, a oni na pewno zrozumieją ten fakt i wybiorą dla Was etykę. Proste, nieprawdaż? Chyba, że jesteście buntownikami internetowymi i cichniecie wraz z pojawieniem się rodzica. No cóż, hipokryzja też ma miejsce na tym świecie.

Konsolowy program do wysyłania SMS (przez bramkę Plus GSM)

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Ostatnio fascynuję się programowaniem sieciowym i jestem na etapie zainteresowania nagłówkami HTTP. Tak się składa, że chciałem sobie zautomatyzować proces wysyłania SMS-ów, aby nie wchodzić na sms.plusgsm.pl, a uruchomić sobie jeden konsolowy program, wpisać nadawcę, odbiorcę i treść.

W nagłówku wysyłanym przez program nie ma informacji o ID ciasteczka (wycięta celowo) po to, aby ominąć jedną z wielu ograniczeń bramki – czyli 10 SMS-ów na dobę z jednego komputera. Ograniczenia jednak są – ilośc SMS-ów wysłanych z bramki na konkretny numer GSM oraz z jednego IP.

Program nie obsługuje póki co polskich znaków w treści SMS-a, zaś zmienna nadawcy może zawierać jedynie litery, bez interpunkcji i znaków białych.

Może komuś akurat przyda się ten program. 😉 Zamieszczam jego źródło:

Koniec IV RP

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Wiem, że takich wpisów jest masa, ale i ja postanowiłem oddać hołd temu rządowi. Rządowi prawicowemu – co by kto o nim nie napisał. I rządowi, przeciwko któremu wymierzono najcięższe armaty „niezależnych mediów”. Ten oto rząd – ku uciesze ww. – właśnie ustępuje. I nie ma się co oszukiwać – jeżeli wróci, to dopiero za kadencję, dwie.

Co teraz? Wybory. I wbrew sondażom obstawiam, że wygra je SLD (LiD) – PO króluje, owszem, ale w sondażach prywatnych instytutów. Jednak wystarczy popytać ludzi – choćby na forach internetowych – większość opowiada się albo za SLD, albo za PiS-em. Co ciekawe, najczęściej chęć głosowania na PO mają… nastolatkowie bez praw wyborczych.

I to by było na tyle – teraz tylko czekać na termin wyborów i się na nie udać.

Fakty, które płyną z TV

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Przez ostatnie 10 dni byłem w Nowej Dębie, i z braku zajęcia oraz podłączenia do internetu – oglądałem często telewizję. Cóż, dla mnie, oglądającego ją z reguły po 2-3 godziny tygodniowo, było to coś „nowego”. Ale że jestem wyczulony na pewne sprawy, to postanowiłem sobie zapamiętać kilka ciekawostek, które przekazała mi telewizja w tamtym czasie.

A więc:

  • „1 kaloria = 1 kcal”, czyli 1000 kalorii – reklama Coca Coli light,
  • „Mamy 12 lat, jesteśmy dorośli” – Wydarzenia, Polsat, 31 lipca, przy okazji wiadomości o Harrym Potterze,
  • najwyższy stosunek reklam do treści programowych – TVN: 5 minut i 50 sekund reklam na każde 12 minut filmu/programu w bloku wieczornym,
  • „stosunek uzbrojenia powstańców i Niemców był ogromny” – nie wiem, co miał na myśli poeta określając stosunek dwóch rzeczy jako „ogromny”, Wydarzenia, Polsat,

Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć z telewizji.