A czego Ty nie masz?
27 maja 2007 o 10:49:07 | w OgólneTa zabawa w wyszukiwanie - o dziwo - nie tego, co politycy posiadają, ale czego _nie_mają_, zaczyna już się robić powoli żenująca. Najpierw fakt, że premier nie ma konta, teraz to.
Czy naprawdę jest to tak skandaliczna i ważna wiadomość, że mówią o niej nawet w zagranicznych mediach?
Żyjemy przecież w demokratycznym kraju, a Kaczyński jest wolnym człowiekiem. Czy musi być więc wyśmiewany za to, że dzieli konto z matką? Czy media chcą na siłę uszczęśliwić premiera tym kontem?
Jednak jeśli takie kawałki są wodą na młyn dla nastoletnich (i nie tylko) oportunistów, to ww. media będą dalej szukać rzeczy, których nie ma. Zaraz się bowiem okaże że, ktoś nie ma prawka, inny ktoś nie ma samochodu, a przecież niedopuszczalnym jest, żeby prawdziwy Polak, albo nawet Europejczyk (!) nie posiadał tak niezbędnych do życia rzeczy.
Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
Komentarze »
Dodaj komentarz
Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS.
Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
Nie ma już się do czego przyczepić to wyciągają takie pierdoły. :P
przez jachacy — 27 maja 2007 o 10:53:27 #
A dzieciaczki tańczą z wpajanego im śmiechu.
przez Dandys — 27 maja 2007 o 11:04:25 #
Tutaj, moim zdaniem, nie chodziło o sam brak konta. Bo konta sobie może nie mieć – wolny kraj. Bardziej chodzi o tłumaczenie, że to ze strachu, że „ktoś mu wpłaci duże pieniądze, a następnego dnia w gazetach opiszą to jako łapówkę”.
przez Modrzew — 27 maja 2007 o 11:41:04 #
Modrzew: dokładnie.
Jarek K. nie ma :D
Zaś z równie ciekawych wieści polecam Fuckt:
http://images21.fotosik.pl/260/0c3a36f64ca4ad9e.jpg
przez Azrael Nightwalker — 27 maja 2007 o 13:24:16 #
A dalej… przecież wpłata na konto matki to darowizna i jest problem z podatkiem :) Taki prawy nasz premier :)
A poza tym co się dziwisz? Przecież on sam zadecydował o opublikowaniu tej informacji.
przez Tomick — 27 maja 2007 o 13:58:22 #
To zwrot wytrych, w przypadku IV RP semantyczne nadużycie. Co to znaczy „żyć demokratycznym kraju”? Czy znaczy to, że premier może nie mieć własnego konta bankowego, ale rzesze inaczej myślących, nie mogą mieć własnej wizji państwa, innej niż ta prezentowana przez PiS, bo nazwie się ich wykształciuchami i łżeelitami stojącymi na miejscu ZOMO?
Na pytanie czego ja nie mam, odpowiem: poczucia, że IV RP to państwo demokratyczne!
przez jbg — 27 maja 2007 o 16:56:19 #
hmmm wiesz… ja się cieszę, że dwa osobniki, których idiotyczne zachowanie przerasta już normę, i ich partia żyją w IV RP :] Dlaczego? Ja żyję w III RP – taka jest konstytucja :] I wiem, że za 2 lata ten ich kaczy taniec się skończy.
przez Tomick — 27 maja 2007 o 19:49:01 #
Skończy się, i władze przejmie SLD, zrobi koalicję z PO i wróci postkomuna. I znów będą kraść grube miliony pod przykrywką „przywracania demokracji”. I tego właśnie chcesz?
przez Dandys — 27 maja 2007 o 19:51:32 #
A przepowiedział nam to nasz ukochany wieszcz narodu – Dandys. Ole!
przez Jiobel — 27 maja 2007 o 19:54:29 #
A nie wydaje Ci się to prawdopodobne? Wszyscy narzekają na PiS, więc ten jest wyeliminowany w przyszłych wyborach. Na PO też ludzie się poznali, bo ich program wyborczy to – krótko mówiąc – „zrób wszystko, byle na przekór PiS”. A SLD jest konsekwentne w tym, co robi, więc ludzi widzą, że nie jest to tylko oportunistyczny jęk. A że SLD rządziło dwie kadencje temu, to ludzie zapomnieli już o przekrętach. I taką właśnie przeplatankę mamy praktycznie od roku 1990, z małym wyjątkiem na początku.
przez Dandys — 27 maja 2007 o 20:00:43 #
Dwie kadencje temu rządził Buzek i AWS. Co do SLD lub jak oni tam LiD to partia skończona. Do czasu gdy w drugim rzędzie będą stały tam takie osoby typu Oleksy itd. to będą mieli to max. 15% w porywach. A ja szczerze powiedziawszy wolę politykę liberalną w gospodarce PO, niż politykę wzbudzania 1 afery na tydzień (czasem częściej) PiSu.
przez Tomick — 28 maja 2007 o 11:07:31 #
I jeszcze przyleci UFO i Harry Potter na miotle, i zrobią nam IX RP!!! Gaz satynowy! Niedźwiedzie!! Lwy!!! Zaraz wyjdzie potwór i mnie zje!!! RATUNKUUUUUUUUUUUUUUU!!!
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 15:58:32 #
Gimnazja powinni jednak zlikwidować, bo mają – jak widać – zgubny wpływ na niektórych.
przez Dandys — 28 maja 2007 o 15:59:50 #
Znowu się odzywa Twoja ageistyczna osobowość ;)
Tak dla Twojej informacji – jestem już w liceum. Wiem, to smutne, ale taka jest prawda.
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:00:45 #
Wiem o tym doskonale, ale po przeglądnięciu Twojej galerii zdjęć to jednak widzę, że nie zdążyłeś się zaklimatyzować.
A jeżeli przeszkadza Ci mój, jak to ładnie określasz – „ageizm”, to załóż z D4rkym jakąś fundację pomagającą jego ofiarom.
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:03:01 #
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:05:01 #
Sam wprowadziłeś offtop, więc czego przypisujesz jego inicjatywę mi?
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:05:58 #
Bo bóg tak chce?
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:06:55 #
I to mówi ochrzczony ateista, o którego „wyznaniu” wiedzą wszyscy poza rodzicami.
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:08:05 #
Wyobraź sobie, że moi rodzice też wiedzą o moich poglądach na religię.
Sprawdź też w słowniku znaczenie pojęcia „ironia” ;]
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:09:41 #
OK, sprawdzę, a Tobie polecam analogiczną czynność dla słowa „hipokryzja”.
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:11:06 #
A w którym miejscu moje zachowanie jest hipokryzją? To, że korzystam ze słowa ‘bóg”...?
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:12:13 #
W tym samym, w którym moja krytyka młodszych jest ageizmem.
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:12:56 #
Krytyka młodszych jest ageizmem, jeśli jest podlana takimi wyrażeniami jak to z gimnazjum ;] A może się mylę? Jeśli tak – oświeć mnie.
I proszę o trochę jaśniejszą odpowiedź nt. mojego zachowania.
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:16:09 #
Deklarowanie swojego ateizmu jest hipokryzją, jeśli deklarujący jest ochrzczony i nadal należy do kościoła katolickiego. A może się mylę?
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:17:23 #
Mylisz się – deklarujący przed 18 „ponoć” nie ma możliwości prawnych, żeby np. się z tegoż Kościoła wypisać, tak więc o swoich poglądach może jedynie mówić. Czyli to znaczy, że takie poglądy są fałszywe? Lol.
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:18:45 #
Ale mają do tego prawo rodzice, więc skoro wiedzą o tych Twoich poglądach, to w czym problem?
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:19:24 #
Wiedza o poglądach != akceptowanie ich. Dotarło? ;]
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:19:43 #
Czyli nadal jesteś „wierzącym ateistą”. A skoro sam nie możesz o tym decydować, to wstrzymałbyś się z takimi deklaracjami przed osiemnastką.
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:21:34 #
...czyli niby te moje poglądy są fałszywe… Faaaaaaajnie ;D Obyś się nie dostał do władzy, bo wtedy ten kraj szczęźnie na dobre.
A ja już się nie odzywam, żeby się czasem nie zarazić.
przez Modrzew — 28 maja 2007 o 16:23:18 #
Czy ja coś takiego napisałem? Mi chodzi po prostu o to, że deklarujesz się, że jesteś ateistą, a tymczasem nadal należysz do kościoła katolickiego. Czy nie lepiej byłoby deklarować, że jesteś katolikiem (czy z wyboru rodziców, czy z przymusu), ale nie zgadzasz się z tą religią? A tak to składasz deklaracje, które są sprzeczne z faktycznym stanem rzeczy.
Nie zamierzam, więc spokojnie.
Gratuluję umiejętności dyskusji.
przez Dandys — 28 maja 2007 o 16:25:28 #
Czy ja jako stary pryk mam teraz was obu zwyzywać od gówniarzy? :>
przez Azrael Nightwalker — 28 maja 2007 o 17:22:00 #
A czy jak go potajemnie obrzezasz to on nagle stanie się żydem?
Proponuję małą wycieczkę na kilka wykładów z logiki…
przez Azrael Nightwalker — 28 maja 2007 o 17:24:10 #
Jak się nie będzie zgadzał z religią to nie będzie katolikiem, będzie niewierzącym.
Jeśli nie będzie się zgadzał z hierarchią Kościoła, to też nie będzie katolikiem, może być ewentualnie chrześcijaninem.
Oj Dandys, takiej wtopy to się po Tobie nie spodziewałem…
przez lemiel — 28 maja 2007 o 18:35:29 #
Z ciekawości tylko spytam się, jak się „wypisać z kościoła katolickiego”? Trzeba zdobyć jakiś kwitek, złożyć podanie i uzasadnić swoje stanowisko? Czy może chodzi o to, że trzeba zapłacić coś?
Paranoją jest i totalnym nieporozumieniem uznawanie chrztu i komunii za jakiś wyznacznik przynależności do owej organizacji. Powód powinieneś znać – niemożność decydowania i określania się przez samego klienta.
Poza tym – kontynuując offtop tak pięknie już rozwinięty – zapraszasz do dyskusji, ale po raz kolejny w obronie niejakiej swojego zdania zaczynasz używać argumentów obraźliwych dla rozmówcy, traktujesz go z góry. To nazywasz dyskusją?
przez Jiobel — 28 maja 2007 o 18:37:21 #
Tak, ale formalnie nadal jest katolikiem, nieprawdaż?
A czy idiotyczny komentarz Modrzewia wliczasz do dyskusji? Przecież on ani nie odniósł się do tematu, ani nie wniósł nic nowego, a tylko dziecinnie nastukał parę hasełek.
przez Dandys — 28 maja 2007 o 18:39:49 #
Trzeba złożyć, może i papierowo, oświadczenie o wystąpieniu, apostazja się to nazywa. Muszą to zapisać w swoich księgach. No i nie robią tego za chętnie. Upierdliwa nieco czynność, lenistwo odchodzących, oglądanie się na opinię innych i obawa, że ten Bóg jednak jest i po co palić mosty powodują, że mało tego…
(przestaję śledzić wątek)
przez lemiel — 28 maja 2007 o 18:41:32 #
http://www.apostazja.info
przez Azrael Nightwalker — 28 maja 2007 o 18:42:38 #
„A czy idiotyczny komentarz Modrzewia wliczasz do dyskusji? Przecież on ani nie odniósł się do tematu, ani nie wniósł nic nowego, a tylko dziecinnie nastukał parę hasełek.”
Moim zdaniem się odniósł do twojego komentarza
bezsensownegoże jak PO dojdzie do władzy to razem z nim SLD :]przez Tomick — 29 maja 2007 o 15:06:28 #
Pisałem, że to SLD dojdzie do władzy i ewentualnie stworzy koalicję z PO. Czyżby problemy z czytaniem? Zresztą czy te głupie okrzyki były odniesieniem się do tematu?
przez Dandys — 29 maja 2007 o 15:08:59 #
Twojego komentarza, który IMHO też był nie na temat :]
przez Tomick — 30 maja 2007 o 01:49:55 #
jak dzieci ;) a szkoda, bo temat dosyć ciekawy był
przez Maciej — 30 maja 2007 o 11:03:51 #
No tak to niestety jest. Człowiek chce podyskutować, a tu się wpieprzy taki Modrzew albo D4rky i trolluje. A, i uważasz, bo stwierdzeniem „jak dzieci” narażasz się wyżej wymienionym jako bezczelny ageista. ;-)
przez Dandys — 30 maja 2007 o 11:47:34 #
Dandys – ja się nikogo poza Bogiem nie boję ;):P:P
już nie raz, nie dwa się narażałem :) jak ktoś nie ma argumentów to zawsze kieruje dyskusję na poboczny temat, lub odwraca uwagę, także nie przejmuj się heh
przez Maciej — 30 maja 2007 o 12:23:33 #
Ale kurde… Maciej- to Dandys zszedł z tematu. Nie oni. ON.
przez Tomick — 30 maja 2007 o 23:00:47 #
Czy mógłbym Cię Dandys prosić o komentarz na temat reakcji o.Rydzyka
przez figo — 03 czerwca 2007 o 12:26:56 #
Cóż, w przypadku sporu między Rydzykiem a Kaczyńskim, obydwoje mają rację. Po spotkaniu żony prezydenta z feministkami Rydzyk mocno się oburzył, i nie ma w tym nic dziwnego, bo każdy wie, jakie ma poglądy. Z drugiej strony, czy gdyby ktoś obrażał Twoją żonę, to szedłbyś potem do niego udzielić wywiadu? Raczej nie, i tak właśnie postąpił Kaczyński.
Jednak pewnie wiele osób jest zaskoczonych, a to ze względu na częste mylenie prezydenta z premierem. O ile ten drugi jest częstym gościem „Rozmów niedokończonych” w RM i chętnie przyjmuje kolejne zaproszenia (jednocześnie bojkotując TVN), o tyle jego brat raczej nie pałał nigdy sympatią do Rydzyka i jego rozgłośni, o czym świadczy choćby fakt, że prezydent spotkał się z nim tylko kilka razy w życiu.
przez Dandys — 03 czerwca 2007 o 12:37:08 #