8 urodziny GG i prezent od nich :)
15 sierpnia 2008 o 11:46:22 | w Gadu-Gadu | 23 komentarzeDzisiaj, 15 sierpnia 2008, Gadu-Gadu obchodzi 8 urodziny. Z tej okazji serwery solidarnie padły. :D

To i ja ponarzekam - jabberpl.org
11 sierpnia 2008 o 11:05:48 | w Gadu-Gadu Informatyka Jabber Techblog | 20 komentarzyTak, dzisiaj bluszcz zrobił sobie jaja z wyłączenia serwera. Powód na pewno jest inny, w każdym bądź razie na blogu podał za niego ratunek dla Tybetu. Dowcipnie, chociaż raczej nie dla użytkowników jabberpl.org.
Generalnie, mnie to narzekanie nie powinno dotyczyć, bo nie mam i nigdy nie miałem u nich konta. Ale miałem konta na kilku innych serwerach XMPP. I o ile wtedy byłem młodym ideowcem, o tyle dzisiaj już nie zacząłbym ponownie przygody z Jabberem.
Zaczęło się od serwera jabber.wroc.pl. Używałem go przez dość długi czas, aż pewnego dnia transport GG zaczął na nim kuleć - łączyć się parę minut, itp. Pisałem wtedy nawet do administratora, częściowo rozwiązaliśmy problem poprzez zmianę serwera GG, z którego korzystał transport. Ale to dalej nie było to. Przerzuciłem się bowiem na jabber.autocom.pl.
Było dobrze, nawet bardzo. Stabilny serwer, dużo transportów (w tym wyśmienicie działający GG i SMS). Męki z przerzuceniem historii oraz rostera na ten serwer zostały w pełni wynagrodzone. Po drodze padł serwer chrome.pl. Były podobne narzekania, co teraz.
Jednak sielanka się skończyła - zaczęły się problemy z transportem GG. Na początku kolargol stwierdził, że to GG blokuje serwery jabber.autocom.pl. Pisali w tej sprawie niby maile, ale to nic nie pomagało. Aż w końcu, pewnego dnia, logując się do serwera, uświadczyłem brak transportu GG. Od razu po wejściu na forum dowiedziałem się, o co chodzi - kolargol nie daje sobie rady (tylko o tym już nie napisał) i rezygnuje z transportu GG na jabber.autocom.pl. Powód? Jak zwykle ideologiczne pieprzenie, że Jabber to Jabber, a nie bramka do GG. Widać zmiękł jednak po bodajże tygodniu (czyżby zobaczył statystyki?), ponieważ wtedy automagicznie transport pojawił się znowu - tym razem bez komentarza administratora.
Następne problemy - likwidacja jabber.autocom.pl i migracja na jabster.pl. Dziwię się, że nie zostało to zrobione automatycznie. Użytkownicy zostali powiadomieni o możliwości migracji ręcznej na nowy serwer.
Można powiedzieć, że jabster.pl jest od niemal początku serwerem pechowym. Po kilku miesiącach stabilnej pracy, zaczęły się problemy. Znów z transportem GG. Dłuższe łączenie, itp. Nastąpiły jakieś zmiany wersji transportu. Znów zaczęło działać dobrze. Jednak wtedy pojawił się problem z łączami TP. Na początku potwierdzały go nawet konsultantki TP, jednak problem do dzisiaj nie został rozwiązany. Kolargol stwierdził (równie odważnie, jak niegdyś z wyłączeniem transportu GG), że to nie ich problem i że nie ma zamiaru nic z tym robić. Powstało więc proxy postawione przez rootnode.net, które nie dość, iż widocznie buforowało wiadomości (pisałem o tym kiedyś na forum jabstera - po połączeniu z serwerem dostawałem komplet tych samych wiadomości, które otrzymałem przy pierwszym użyciu ich proxy, gdzieś więc musiały być gromadzone), to jeszcze przestało działać parę tygodni temu. No cóż, nie wiem, jak inni, ale ja od tamtej pory zmieniłem serwer XMPP. Nie mam powodów, by nie wierzyć kolargolowi, że to wina TP. Jednak mówienie o tym, że to nie jest problem jabstera to tak, jakby powiedzieć, że dziurawy dojazd do naszego sklepu to problem wydziału dróg: fakt, jedni z lepszym zawieszeniem przejadą, ale większość nie będzie ryzykować. I wydawać się może, że porównanie nietrafne (bo jabster to nie sklep ani żadna inna komercyjna działalność), ale mimo wszystko - jeżeli sami nie poprawią tej "drogi", to stracą użytkowników. A jak widać po poprzednich akcjach (np. przywrócenie transportu GG mimo problemów), na użytkownikach im zależy.
Pisałem, że przerzuciłem się na serwer Google, z użyciem mojej domeny. I oprócz standardowych męczarni z przerzuceniem rostera (z tym mniejszy problem) i przeniesienia historii (tu już trochę zabawy jest), większych trudności nie napotkałem. Było trochę problemu z botem Jabbera, jednak rozwiązał się sam (wystarczyło użyć Google Talka). I póki co jestem szczęśliwy, padów brak, i - co najważniejsze - żaden garażowiec nie postanowi pewnego dnia, aby go tak po prostu wyłączyć. GG używam na innym serwerze, na którym zarejestrowany mam tylko transport do tej sieci. I jest to chyba najstabilniejsze rozwiązanie.
Problemy z Jabsterem
06 czerwca 2008 o 20:05:29 | w Gadu-Gadu Informatyka Jabber Techblog | 49 komentarzyJeżeli w ostatnich dniach masz - tak, jak ja - problemy z połączeniem do serwera jabster.pl, przeczytaj ten wpis
Typowe objawy to:
- problemy z połączeniem do serwera
- odbieranie danych "pakietami" po połączeniu, tj. pojawianie się po kilka dostępnych osób na liście
- gubienie wiadomości
- regularny brak reakcji od rozmówców, po czym fala odpowiedzi
Jeżeli masz te objawy w ciągu ostatnich 2 dni, to na pewno korzystasz z łącz TP SA, a konkretniej - Neostrady. Problem zgłaszany jest na forum JabberPl.org, i po kilku postach wszystko okazało się jasne - winna jest niewydolność systemu ochrony użytkowników, ostatnio wprowadzonego w Neostradzie. Blokuje on któreś porty, jednak - jak widać - pojawiają się też różne tego typu problemy.
Jak sobie z tym poradzić? Otóż wystarczy dodać przed nazwą użytkownika (czy to w systemie, czy na Liveboksie) przedrostek: "bez_ochrony-", z małych lub dużych liter (kombinacje liter nie będą rozpoznawane), a następnie uruchomić ponownie komputer oraz - w przypadku posiadania Liveboksa - rozłączyć router.
Po tym zabiegu wszystko działa tak, jak wcześniej.
EDIT: Jednak nie do końca działa. BOK TP SA poinformował o tym, iż: "mają problem ze spiętrzeniem ruchu na kaskadach grupujących centrale w Warszawie". Pozostaje czekać.
EDIT 2: Podaję kolejne, tymczasowe rozwiązanie, za Kangelem: w Psi wybrać Ψ->Konfiguracja kont, zaznaczyć interesujące nas konto, Modyfikuj, i na zakładce Połączenie zaznaczyć Ustaw ręcznie adres/port serwera. W uaktywnione pole wpisujemy "rootnode.net", port: 5222. Powinno pomóc (póki co - u mnie działa). Dzięki Kangel. :)
Akcja przeciw GG - "Już zachodzi czerwone słoneczko?"
21 maja 2007 o 23:25:46 | w Gadu-Gadu | 85 komentarzy
Jako społeczność internetowa mamy dość "szykan" podejmowanych przeciw zwykłym użytkownikom sieci Gadu-Gadu! Nie zamierzamy wpadać w sidła niedopracowanego protokołu i wadliwego systemu antyspamowego!
Zauważyłeś ostatnio, że nikt nie odpowiada na Twoje wiadomości z Gadu-Gadu? Często korzystasz z konferencji w tej sieci? Używasz alternatywnych programów klienckich? Lubisz wtyczki wykrywające ukrytych? Zapoznaj się z treścią tej akcji!
1. Podejrzane blokady.
2. O co w nich chodzi?
3. Czy da się przed tym ustrzec?
4. Stabilność (a raczej jej brak) serwerów Gadu-Gadu.
5. Aplikacja kliencka - główne wady.
6. Czy jest jakaś alternatywa?
7. Nasz wkład w rozwój Gadu-Gadu.
8. Wspomóż naszą akcję!
1. Podejrzane blokady.
Jeżeli zauważyłeś, że ostatnimi czasy nikt nie odpowiada na Twoje wiadomości w sieci Gadu-Gadu, najprawdopodobniej wpadłeś w sidła niedopracowanego systemu antyspamowego, wprowadzonego dnia 19 stycznia 2006 przez developerów GG. Ofiarą jego padło wielu bezradnych użytkowników, którzy stracili mnóstwo nerwów, zanim odkryli, że ich wiadomości najzwyczajniej w świecie nie dochodzą do adresatów, mimo, że cała reszta działa bez żadnych zmian.
2. O co w nich chodzi?
Blokada całkowicie blokuje możliwość wysłania jakichkolwiek wiadomości czy zapytań do serwera GG z danego numeru. Co najgorsze, osoba zablokowana nie dostaje żadnych odpowiedzi z serwera w związku z poddaniem blokadzie - po prostu następuje cisza. Blokadę dostajemy po wysłaniu 100 wiadomości w minutę do osób z naszej listy lub 50 spoza listy kontaktów. Wydaje się niemożliwe do osiągnięcia, prawda? Tak też myśleli programiści GG implementując system antyspamowy. Jednak grubo się mylili... Wprawdzie nikt nie jest w stanie wysłać 100 wiadomości w minutę do swoich znajomych, jednak sprawa komplikuje się, gdy w użycie wchodzą wtyczki wykrywające osoby ukryte na naszej liście (jak np. Kadu Spy czy Inwigilator z PowerGG). Mając przykładowo 40 kontaktów i przy sprawdzaniu ukrycia co 2-3 sekundy, wtyczka wyśle dużo ponad 100 wiadomości do kontaktów z listy. System na serwerze wykryje to i uzna nas za spamera. Od tej pory do czasu napisania maila do pomocy technicznej Gadu-Gadu.pl nie możemy wysyłać wiadomości. Jesteśmy teraz zdani wyłącznie na odbierającą akurat mail konsultantkę, dzięki to której do techników GG może wpłynąć lub nie prośba o odblokowanie danego numeru. Konsultantka owa ma również prawo uznać nas za spamerów nie mając do tego podstaw - wystarczy, że powkleja do maila odpowiednie klauzule. Każdy z nas wie, jak cenny jest własny numer na GG - w tej chwili jednak staje się on dożywotnio bezużyteczny. Kolejna bariera to 50 wiadomości do osób spoza listy kontaktów. Również niemożliwe? To spróbujcie poprowadzić konferencję z 5 osobami spoza listy kontaktów: wysyłając powyżej 12 wiadomości ryzykujemy zablokowaniem nas. Czy taki system antyspamowy jest sprawiedliwy?
3. Czy da się przed tym ustrzec?
Jeżeli chcemy nadal korzystać z sieci GG - to odpowiedź brzmi: nie! Łącząc się z serwerem GG, zostają nam z góry narzucone zasady administratora. Jest to wprawdzie rzecz normalna - to administrator decyduje o warunkach panujących po podłączeniu się do swojego serwera. Co innego, że warunki te są nieco niesprawiedliwe (filtr antyspamowy zamiast blokować spamerów, w rzeczywistości blokuje dużą ilość normalnych użytkowników).
Kolejną ważną rzeczą jest to, że administratorzy zapowiadają w najbliższej przyszłości zablokowanie możliwości łączenia się z siecią Gadu-Gadu poprzez inne klienty, niż oficjalny Gadu-Gadu 7.0. Dlatego ucierpieć mogą tysiące użytkowników Konnekta, Kadu, PSI, Tlenu, itp. Ci zaś, którzy będą chcieli korzystać z klienta dostarczanego przez właścicieli serwerów GG, są narażeni na prostą inwigilację (GG 7.0 mimo zapewnień autorów nie używa do komunikacji SSL) w sieciach lokalnych. Dodatkowo - zasypywani będziemy dziesiątkami reklam, na których zarabia producent protokołu. Czy tego chcemy?
4. Stabilność (a raczej jej brak) serwerów Gadu-Gadu.
Pewnie każdy użytkownik GG spotkał się z tym problemem - klient GG rozłącza się. Przeważnie myślimy wtedy, że to wina naszego systemu i z czasem ignorujemy problem. Czy jednak jesteśmy świadomi, że to wina serwerów Gadu-Gadu?
Serwery te - mimo komercyjnego wsparcia - są wyjątkowo niestabilne. W każdej chwili przynajmniej jeden z dwunastu jest rozłączony, kilka razy w tygodniu następuje "awaria" ich wszystkich. Sytuacja ta jest o tyle dziwna, iż niekomercyjne oraz często amatorskie serwery Jabbera potrafią uzyskać kilkumiesięczny uptime (czyli czas bezawaryjnego działania).
A oto i zrzut ekranu z monitora (www.kadu.net/monitor) serwerów GG w momencie, gdy nastąpiło (któreś z rzędu tego dnia) rozłączenie serwerów tej sieci:

5. Aplikacja kliencka - główne wady.
Najbardziej znaną wadą wadą (oczywiście dla użytkowników, dla właścicieli jest to główne źródło utrzymania) są uporczywe reklamy w nominalnym kliencie Gadu-Gadu. Pojawiają się zarówno na starcie, jak i w każdym oknie rozmowy, a także w oknie listy kontaktów. Pozornym rozwiązaniem jest zmiana klienta na takiego, który reklam nie zawiera. Jednak - jak mówi regulamin oraz straszą konsultanci pomocy technicznej GG - używanie innych aplikacji przy łączeniu z siecią Gadu-Gadu jest nielegalne, i grozi nam za to banicja na serwerach. Cóż - nie pozostaje nic innego, jak pożegnanie z tą siecią.
Kolejna wada - szyfrowanie. Autorzy zapewniają poufność wysyłanych wiadomości. Jednak zastosowane przez nich pseudoszyfrowanie oraz brak obsługi SSL powodują, że każdą rozmowę można w łatwy sposób przechwycić powszechnie dostępnymi w internecie snifferami.
Hasła - czy wiesz, na jakie niebezpieczeństwo narażasz się, zaznaczając opcję "Zapamiętaj hasło" w kliencie GG? Jest ono zapisywane w sposób niemal nieszyfrowany w pliku config.dat, znajdującym się w katalogu programu. Poniżej zamieszczam źródło programu mojego autorstwa, który po podaniu jako parametr ścieżki do pliku config.dat (lub przeciągnięciu na jego ikonę tegoż pliku), pokazuje nam hasło do serwera GG osoby, od której w/w plik uzyskaliśmy.
6. Czy jest jakaś alternatywa?
Oczywiście - najlepiej zmienić sieć. Największym obecnie konkurentem GG jest Jabber. Więcej informacji o nim znajdziemy na stronie: http://www.jabberpl.org
Dla sieci Jabber stworzono mnóstwo aplikacji klienckich. Oto najpopularniejsze z nich:
Konnekt (Windows) - www.konnekt.info
GoogleTalk (Windows) - www.google.com/talk
WP Spik (Windows) - spik.wp.pl
PSI (Windows, Linux) - psi-im.org
Kopete (Linux) - kopete.kde.org
Gajim (Linux, Windows) - www.gajim.org
Pidgin (Linux, Windows) - www.pidgin.im/pidgin/home
JAJC (Windows) - jajc.jrudevels.org
Hapi - www.hapi.pl
7. Nasz wkład w rozwój Gadu-Gadu.
Organizatorzy akcji jako pierwsi zakończyli chór bezsensownych narzekań na protokół oraz komunikator Gadu-Gadu poprzez konstruktywną krytykę. Przez ponad miesiąc zbieraliśmy podpisy pod petycją, w której umieściliśmy postulaty o usunięcie najpoważniejszych wad sieci.
Mimo wielu sceptycznych głosów nt. petycji, została ona wysłana pocztą dnia 1 sierpnia 2006. Po paru dniach otrzymaliśmy telefon od rzecznika Gadu-Gadu - p. Jarosława Rybusa. Zaprosił nas na spotkanie, które odbyło się 30 sierpnia o godzinie 13:00. Było to pierwsze tego typu spotkanie z zarządem Gadu-Gadu sp. z.o.o. O jego przebiegu możecie przeczytać na blogu technicznym Azraela: http://reksio.ftj.agh.edu.pl/~azrael/2006/08/spotkanie-z-prezesem-gadu-gadu.
Kilka tygodni po spotkaniu rozpoczęły się testy szyfrowania SSL w sieci Gadu-Gadu. Cieszymy się, iż mieliśmy swój wkład we wprowadzeniu tej decyzji. Nadal niecierpliwie czekamy na reakcję w sprawie innych uporczywych wad (jak np. objęcie patronatem którejś z aplikacji klienckiej dla Linuksa).
8. Wspomóż naszą akcję!
Jeżeli chcesz wspomóc naszą akcję, umieść któryś z poniższych bannerów na swojej stronie WWW.
Akcja przeciw Gadu-Gadu (www.gadawski.pl/gg) - podsumowanie
31 grudnia 2006 o 00:21:53 | w Gadu-Gadu Ogólne | 8 komentarzyZbliża się koniec roku, toteż chciałbym podsumować Akcję przeciw Gadu-Gadu prowadzoną przeze mnie oraz popieraną przez całkiem sporą rzeszę internautów (i przez takową krytykowaną ;-)).
Zaczynamy:
- ilość osób, które podpisały petycję - 110,
- ilość serwisów lub osób prywatnych popierających akcję poprzez bannery - 250,
- pierwsze spotkanie przedstawicieli społeczności internatuów z zarządem Gadu-Gadu sp.z.o.o.,
- wdrożenie w fazę testów szyfrowania SSL przez developerów Gadu-Gadu,
- średnia dzienna odwiedzalność strony (ilość unikalnych wizyt) - 250,
- największa dzienna odwiedzalność strony - 3500 unikalnych wizyt (po informacji o akcji w KŚ Ekspert).
Dostałem również masę e-maili z polemiką oraz podziękowaniami. Zdarzały się też śmieszne. Poniżej zacytuję kilka z nich:
Od: Maciej Stępień
sorry chłopaki za język ale za takie zagrywki sram na gg, osobiście używam tlen z podpietym gg, ale jeśli tak ma to wyglądać jak frajery z gg zapowiadają TO JA NA NICH I ICH KOMUNIKATOR SRAM......pozdrawiam i całym moim informatycznym sercem łączę się z wami, jeszcze raz bardzo serdecznie pozdrawiam
Jak widać, desperacja popierających nie zna granic ;-)
Od: Dawaj Hajs Skurwysynu
Temat: Co cię boli??
Kurwa mać ty nie płacisz za to do chuja, to więc o co ci chodzi. Przeszkadza ci to, że ktoś miał pomysł i na nim zarobił? Nie podpisywałeś żadnej umowy, nie płacisz abonamentu, więc nie marudź.
Niektórzy ludzie sprawiają wrażenie podstawionych. ;-)
Od: arek52@konin.lm.pl
Temat: totalne zjeby
"Jako społeczność internetowa mamy dość "szykan" podejmowanych przeciw zwykłym użytkownikom sieci Gadu-Gadu! Nie zamierzamy wpadać w sidła niedopracowanego protokołu i wadliwego systemu antyspamowego!"
kurwa człowieku w czym problem nie podoba ci sie gg to go nie używaj. ludzie sie męczom żeby jakieś program napisać a wy go tak bezczelnie krytykujecie??!!!!!
I w czyim imieniu się podpisuujesz pajacu---> Społeczność internetowa -- aż mnie krew zalewa. wypierdalaj z tą głupią stroną!!! chyba ci mózg przeżarło od tego lampienia sie w monitor. znajdz sobie lepszy komunikator i sie tym ciesz.
grrrrr... aż się człowiek zbulwersował!
....członek zbulwersowanej społeczności internetowej...
serdecznie pozdrawiam
W takich przypadkach nie pozostaje nic innego, jak podziękować grzecznie za pozdrowienia i... przemyśleć temat zakupu lepszego monitora. ;-)
Od: Kwik
Temat: gg to skandal
co ty sobie myslisz o jakis blokadach albo o spamowani wirusy ti wirusi i nic tego nie zmieni ta akcja jest głupia
To ja już nie wiem, o co chodziło poecie. ;D
Od: Łukasz Mackiewicz
Temat: czesc
chcialbym was poprzec i popieram te patalachy zablokowali mi 3 numery!! DZIHAD SWIETA WOJNA!!
Czas na ostatni hit sprzed paru dni :):
Od: admin01
Temat: GG
Mam prośbę sprubujcie zdobyc haslo dla tego uytkownika gg z nr to jest moja dobra kolezanka namowilem ja do odejscia od gg namawialem ja ze od niej wiadomosci do mnie nie dochodza i brak servera a ona do mnie na to jak mi gg przestanie dzialac wtedy sie zastanowie pomóżcie i przyslijcie haslo i sprubuje wtedy ja namowic i jestem pewien ze mi sie uda.Czekam na odpowiedz.Z góry dzieki.
Dziewczynę z podanego numeru GG poinformowałem o zapędach kolegi, zaś do niego napisałem e-maila zwrotnego ze wzmianką o tym. Dodatkowo napisałem, że znam jego dane osobowe i napisałem do jego rodziców o tym, co robi w internecie. No cóż, chyba uwierzył:
nie to nie dzieki temu ludzie beda i nie skoncza korzystac z komunikatora GG GADU GADU RZĄDZI i nikt tego nie powstrzyma.
Zapraszam do komentowania zarówno tego podsumowania, jak i całej akcji i jej dokonań w tym roku.
Tajemnica!
24 października 2006 o 20:34:47 | w Gadu-Gadu Jabber | 7 komentarzyZauważyłem ostatnio ciekawe zajwisko. Otóż wiele osób z mojej listy kontaktów albo próbuje zwrócić na siebie uwagę, albo na siłę chce sobie stworzyć w oczach innych wizję intymności.
Pewnie i u Was takie sytuacje mają miejsce. Przychodzę ze szkoły i po odblokowaniu sesji, przeglądam listę kontaktów. Trafiam na opisy w stylu: "Dlaczego akurat ja?" albo "Dzisiaj zdarzyło się coś pięknego" - pisane oczywiście w mniej lub bardziej "pokemoniastym" stylu.
Skoro tak się chełpi, postanawiam spytać, czego dotyczy opis. I co dostaję jako odpowiedź? "A, tajemnica". Powiecie pewnie, że jestem chory, ale w tym momencie mam ochotę "wygarnąć" takiej osobie. Jestem osobą do bólu szczerą, jednak rozumiem, gdy ktoś lubi mieć swoje tajemnice (w granicach rozsądku, oczywiście) - ale co ma na celu chwaląć się tą "tajemnicą" w opisie? Naprawdę, mimo dłuższego zastanawiania się nad odpowiedzią do tego pytania do niczego rozsądnego nie doszedłem. Chyba, że rzeczywiście osoby te nie są w ich mniemaniu dostrzegane przez resztę.
Zapraszam do dyskusji w komentarzach.
Zmiany w Gadu-Gadu - SSL oraz Nagłos
24 września 2006 o 10:00:34 | w Gadu-Gadu | 14 komentarzyOd czasu spotkania minął niecały miesiąc, jednak już teraz widać jego efekty.
Zaskoczeniem dla mnie był fakt, iż Gadu-Gadu wdrożyło SSL do testów. Nie jest to jeszcze przesądzający fakt o tym, ze w najbliższej stabilnej wersji zostanie ono już zaimplementowane, jednak dla mnie ma znaczenie. Po odcinaniu się od SSL na spotkaniu, zaczęli się jednak nad nim zastanawiać - w końcu większość konkurencyjnych sieci szyfrowanie SSL obsługiwało już w wersjach pierwotnych.
Gadu-Gadu sp. z.o.o. wie też, jak zachęcić użytkowników do nominalnego klienta swojej sieci. Ostatnio dowiedziałem się, iż w usłudze VoIP w GG - "Nagłos" - możliwa jest rozmowa w ramach tzw. happy hours za darmo z numerami stacjonarnymi. Miła niespodzianka - na tyle, iż u mnie w klasie parę osób deklaruje przejście na nominalnego klienta (świadomi jego wad) z takich aplikacji, jak Psi czy Konnekt.
Sam jednak z niedowierzaniem przetestowałem ową promocję. Cóż - miałem rację. Do testów założyłem nowy numer GG i wykręciłem numer z gwiazdką na przedzie. Dostałem komunikat, iż z promocji mogą korzystać osoby, które co najmniej miesiąc używają danego numeru GG oraz doładują konto w Nagłosie. Chwyt - jak już pisałem - przedni i na pewno znajdzie się wielu desperatów, którzy jednak owo konto zasilą. A i w tym nic pewnego, ponieważ promocja może trwać tydzień, dwa, miesiąc, jak i pół roku. Ale tego nie wiedzą jeszcze najstarsi indianie. ;-)
Czy widzicie jakieś poważniejsze zmiany w GG 7.5? Jeżeli tak, napiszcie o tym w komentarzach, przy czym zaznaczam, iż interesują mnie zmiany, o które prosiliśmy w petycji.
Zapraszam do dyskusji.
Podziękowania i co nieco o maruderach ws. akcji przeciw Gadu-Gadu
08 września 2006 o 15:25:35 | w Gadu-Gadu | 15 komentarzyW tym wpisie chciałbym zachęcić Was do refleksji. Przypomnijcie sobie, ile nasz akcja przeciw GG zrobiła złego.
Co ja piszę? Jak to złego? Tak, to prawda. Coraz częściej mam takie wrażenie, gdy czytam wszelkie komentarze na temat akcji. A to, że propagandowa, to znowu, że bezsensowna. Ileż można?
Najbardziej jednak porusza mnie to, że akcję komentują często osoby o dużym przebiciu opiniotwórczym, pozostające jednak biernymi w kwesti Gadu-Gadu. Dodatkowo - rzadko prezentują poważne argumenty, mimoe tego jednak nie przeszkadza to czytelnikom ich blogów/serwisów na zmianę zdania - niczym chorągiewki.
Mam tu głównie na myśli takich "proroków", jak choćby Koniczynek i Riddle. Swoje opinie wyrażają na własnych blogach (linku do bloga tego drugiego pozwolę sobie nie podać, ponieważ jego autor jest mocno uczulony na rosnący page rank), a także w serwisach, z którymi są związani: wykop.pl, jogger.pl, konnekt.info. To właśnie dzięki ich bzdurnym argumentom pojawiają się coraz częściej takie wpisy. A oto próbka tych argumentów:

Jak widać, inwektywy pod moim adresem, ale - jak zwykle -brak argumentów. Jak widać, argumenty ze strony akcji i petycji przemówiły do rzecznika i prezesa Gadu-Gadu sp. z.o.o., skoro postanowili nas zaprosić na spotkanie.

Tym razem dowiadujemy się, że akcja jest beznadziejnie głupia. Tym razem też nie doszukamy się argumentów. Dodatkowo pojawia się zarzut, jakoby akcja była prowadzona dla page rank. Cóż - gratuluję podejścia i polecam leczenie ze zboczenia zawodowego.

I kto tu narzeka? Gdybyśmy narzekali, akcja nie powstałaby. Jednak autor postu sam woli narzekać na akcję, zamiast podać, co konkretnie ma przeciwko. Zresztą - "trzeba stworzyć coś alternatywnego"? To tak, jakby zarzucać akcji BrowseHappy, że nie promuje Linuksa.

Cóż, rozmowa trwała dwie godziny i gdyby to było zwykłe, dziecięce "wrzucanie" na GG, to rzecznik pewnie przeszedłby do następnego listu. A jednak - zatrzymał się na petycji i do mnie zadzwonił, zapraszając na spotkanie.
Chciałbym przy okazji podziękować wszystkim popierającym akcję. Mam świadomość tego, że nie zawsze odpisuję na deklaracje poparcia, jednak wiedzcie, że trzymam wszystkie maile i cieszę się z każdego z nich. Nie ulegajcie presji czyjegoś zdania - miejcie swoje, bez względu na opinie innych. Akcja zrobiłą dużo dobrego i przekonała wiele osób do Jabbera, a także - rozumiejąc drugą stronę - pomogła w rozwoju sieci Gadu-Gadu. Byliśmy pierwszymi ludźmi zaproszonymi do siedziby Gadu-Gadu w związku z kontrowersjami na temat w/w sieci i komunikatora. Mamy nadzieję, iż akcja nadal będzie trwać, jednak w lepszej atmosferze - takiej, w której więcej niż 10% głosów mówi, iż przynosi pożytek, zamiast bezpodstawnie zarzucać, iż lepiej byłoby, gdyby w ogóle nie powstała.
Zapraszam do dyskusji w komentarzach. Nie usuwam ich, ponieważ nie lubię komunistycznych metod polemiki.
Relacja ze spotkania w siedzibie Gadu-Gadu sp. z.o.o.
31 sierpnia 2006 o 21:10:15 | w Gadu-Gadu | 3 komentarzeWszystkich zniecierpliwionych oczekiwaniem na relację ze spotkania w siedzibie Gadu-Gadu Sp. z.o.o. zapraszam na techblog Azraela, który wszystko dokładnie opisał (za co mu serdecznie dziękuję).
http://kni.ae.krakow.pl/~azrael/techblog/2006/08/31/spotkanie-z-prezesem-gadu-gadu/
Petycja do Gadu-Gadu - odpowiedź od rzecznika!
23 sierpnia 2006 o 18:33:08 | w Gadu-Gadu | 38 komentarzyWszyscy, którzy uważali, że nasza petycja do GG nie odniesie skutku - mają jeden argument mniej.
Przed chwilą zadzwonił do mnie rzecznik prasowy Gadu-Gadu Sp. z.o.o., Pan Rybus. Zaproponował spotkanie w siedzibie GG w Warszawie. Jestem umówiony 30 sierpnia o godz. 13:00. Prosił, abym przyjechał z dwoma-trzema sygnatariuszami petycji. Ktoś reflektuje?
Na spotkaniu dyskutować będziemy nad postulatami zawartymi w petycji. Mam nadzieję, że przyniesie ono pozytywne skutki dla polepszenia sieci.
Zapraszam do wyrażania opinii w komentarzach.
Zmiany w akcji przeciw GG - Wasze propozycje
13 sierpnia 2006 o 15:44:05 | w Gadu-Gadu | 12 komentarzyTen wpis poświęcam zmianom, jakie planujemy przeprowadzić w akcji przeciw GG - www.gadawski.pl/gg.
Powód zmian jest prosty - malejący odzew w sprawie akcji oraz chęć dotarcia do szerszego grona odbiorców.
Chciałbym zaznaczyć, iż interesują nas pomysły, w jaki sposób możemy rozszerzyć akcję, nie zaś zmienić ją. Jej obecny wizerunek był planowany, a i pracowaliśmy na taki stan rzeczy. Dlatego propozycje zmiany charakteru akcji poprzez usunięcie jakiejś obecnie istniejącej części nie mają sensu - nie chcemy tworzyć nowej akcji od początku.
Wszelkie propozycje i pomysły przyjmujemy w komentarzach do tego wpisu. Można je też kierować na adres e-mail: gg@gadawski.pl. Żaden pomysł nie zostanie bez odpowiedzi!
Jeszcze raz zachęcam do przedstawiania Waszych pomysłów!
Gadu-Gadu Sp. z. o. o. odebrało petycję - dostałem potwierdzenie odbioru!
07 sierpnia 2006 o 11:29:11 | w Gadu-Gadu | 12 komentarzyDzisiaj w swojej skrzynce pocztowej znalazłem żółty druk, który wydawał mi się dziwnie znajomy ;-) - tak, było to potwierdzenie odbioru przesyłki przez Gadu-Gadu Sp. z. o. o.
Odebrali ją dzień po nadaniu, czyli 2 sierpnia 2006 r.. Teraz czekamy na reakcję z ich strony. Dajmy im miesiąc (dwa razy dłuższy czas, niż potrzebują urzędy) - 1 września (w razie braku odpowiedzi) napiszę do rzecznika z pytaniem o postęp w odpowiedzi na petycję.
Wszelkie informacje dodałem do zaktualizowanej strony akcji przeciw GG. Tam też znajdziecie zdjęcia wszystkich druków, jakie do tej pory posiadam (zdjęcia petycji przed wysłaniem, treść petycji, jaka została wysłana, potwierdzenie nadania i odbioru).
Mam nadzieję, że sprawa zakończy się pokojowo (co najmniej kompromisem) i nie będzie "zgrzytów" między sygnatariuszami petycji a jej adresatami, czego sobie i Wam serdecznie życzę! :)
Jak zwykle, wszelkie uwagi proszę zawierać w komentarzach pod tym wpisem
Ostatni dzień składania podpisów pod petycją przeciw Gadu-Gadu!
31 lipca 2006 o 15:49:36 | w Gadu-Gadu | 22 komentarzeChciałbym przypomnieć wszystkim niezdecydowanym i zapominalskim o mijającym terminie podpisywania petycji przeciw Gadu-Gadu. Jutro zostanie wysłana pocztą do zarządu Gadu-Gadu sp. z. o. o.
Na stronie akcji znajduje się pełna treść petycji. Zachęcam do zapoznania się z nią. Na podpisy czekam do godziny 21:00, maile wysłane po tej godzinie będą niestety nieuwzględnione w druku.
Akcja przeciw GG w KŚ Ekspert!
06 lipca 2006 o 18:22:18 | w Gadu-Gadu | 9 komentarzyI stało się - akcja zatacza coraz szerszy krąg. Po dużym poparciu wśród osób prywatnych, serwisów internetowych (np. Dziennik Internatuów), przyszedł czas na coś poważniejszego. Otóż link do naszej akcji przeciw GG pojawił się w Komputer Świat Ekspert.. Autor artykułu powołuje się na akcję, tłumacząc wadliwe działanie filtra antyspamowego. Zachęca też do "przesiadki" na Jabbera, co - przy podanym linku - bardzo mnie ucieszyło. Mam nadzieję, że odwiedzalność wzrośnie, a i lista popierających się powiększy.
A oto skan strony z KŚE:

GG mnie zablokowało. Czyżby koniec alternatyw?
27 czerwca 2006 o 23:52:43 | w Gadu-Gadu | 5 komentarzyTo, co w dzisiejszy wieczór mnie spotkało, mocno mnie zdziwiło. Czyżby Gadu-Gadu Sp. z.o.o. zaczęło egzekwować regulamin świadczonych przez siebie usług? Jeszcze 2 godziny temu mogłem bezproblemowo wysyłać wiadomości do tej sieci (poprzez transporty Jabbera), jednak zaniepokoił mnie fakt, że nikt nie odpisuje na moje wiadomości. Po chwili jednak wszystko było jasne - padłem ofiarą filtru antyspamowego. Co jednak było powodem? Nic specjalnego nie robiłem w tym czasie.
Jest kilka możliwośći:
- GG zaczęło blokować alternatywne klienty GG,
- ktoś mieszał przy transportach na jabber.autocom.pl (ale wtedy inni też musieliby odczuć podobny efekt - macie to samo?),
- ktoś w "Zarządzie" wreszcie mnie zauważył, i postanowił "odciąć" mnie od GG (za co mu serdecznie dziękuję).
Każda z tych opcji jest mocno prawdopodobna. Dopóki sprawa się nie wyjaśni, będę dostępny tylko na Jabberze.
O postępie w tej sprawie będę informował poprzez komentarze w tym wpisie.
Swoją drogą, gdyby chodziło o blokowanie alternatyw, byłbym pozytywnie zaskoczony. Oznaczałoby to, że nareszcie zaczęli egzekwować własny regulamin. A gdy zablokują Konnekty, Mirandy, Kadu, itp., to dopiero będzie burza! :D
I pomyśleć, że to wszystko zanim wysłałem petycję do nich. :)
O statusie "Ukryty" dłuższa rozprawa
25 czerwca 2006 o 20:38:56 | w Gadu-Gadu | 84 komentarzeZ okazji prowadzenia akcji przeciw GG, biorę udział w wielu dyskusjach: na forach, usenecie, czy w końcu poprzez Jabbera. Jednak ostatnio jak bumerang powrócił temat moralności stosowania statusu "Ukryty" (tudzież: "Niewidoczny"). Chciałbym więc po raz ostatni wyrazić swoje poglądy na ten temat - proszę nie prowokować późniejszych dyskusji ;-)
Jeżeli używasz GG, spójrz na swoją listę. Ile osób masz dostępnych? Z reguły pewien procent wszystkich kontaktów. Teraz policz, ile z nich jest ukrytych (i o tym wiesz, ponieważ nie używają innego statusu lub się owymi statusami bawią). Czyż nie jest to liczba duża? O tym właśnie chciałem napisać w tym wpisie.
W sieci GG można spotkać coraz więcej osób, które przestają zważać na znaczenie poszczególnych statusów i korzystają z "Ukrytego". Dlaczego? Bo to wygodne, bo ładnie wygląda (sic!), bo możemy zobaczyć statusy innych bez wysyłania swojego. Jednak żadna z tych osób nie wie, że używanie tego statusu ma również inny wymiar - jest to po prostu okłamywanie innych
Pewnie wielu czytelników w tej chwili mocno się oburzyło. Bo co ma używanie jakiegoś głupiego statusu do kłamstwa? Otóż ma, i to całkiem dużo. Zawuażmy, iż gdy łaczymy się z siecią GG w ten sposób, widzimy statusy innych osób, nie dając im jednocześnie możliwości zobaczenia swojego.
Osoby ukryte tłumaczą to przede wszystkim wygodą. Dzięki temu statusowi mogą dobierać sobie rozmówców, wykonywać ważną pracę na komputerze. Czy nadal uważasz, że selekcjonując osoby, z którymi rozmawiasz, jesteś osobą uczciwą? Jeśli tak - to powiedz to wprost osobie, którą ostatnio zignorowałeś, będą ukrytym. Posłuchaj sobie wtedy, jak Cię nazwie. Jeżeli zaś chodzi o pracę, to czy czasem ważna praca przy komputerze nie wyklucza się wzajemnie z używaniem komunikatorów IM?
Oczywiście - masz prawo być zajętym, nie w humorze czy po prostu zmęczonym. Jednak od czego są statusy opisowe? Wystarczy użyć ich do przekazania wszystkim Twojego aktualnego stanu - i dopiero teraz możesz ze spokojnym sumieniem zignorować osoby piszące do Ciebie, chyba, że mają naprawdę ważną sprawę.
Ostatnio na usenecie spotkałem się z jeszcze dalej posuniętą bezczelnością. Otóż jeden z rozmówców napisał, że "należy to uszanować". Dosłownie zaniemówiłem - próbował mi wmówić, że to, iż jest ukryty i oszukuje mnie w związku ze swoją rzekomą nieobecnością, powinienem uszanować. I co? Może jeszcze go przeprosić?
Co najciekawsze - osoby ukrywające się są najradykalniejszymi przeciwnikami wtyczek do wykrywania ukrytch. Tłumaczę to sobie tak, że działają asekuracyjnie i bronią własnego "interesu". Wtyczki te tak naprawdę pozwalają na zlikwidowanie niesprawiedliwości, jaką wprowadzają ukryci. Bo czy uczciwe jest to, że osoba ukryta widzi mój status, zaś swój przede mną ukrywa? Wychodzę więc z założenia, że skoro dana osoba widzi mój, to ja mam prawo do poznania jej prawdziwego statusu.
Nagminne korzystanie ze statusu "Ukryty" jest też pośrednim stymulantem zjawiska, które określiłbym jako znieczulica statusowa. Od jakiegoś czasu bowiem zauważam coraz więcej osób, którym statusy służą jedynie do zabawy. Jeden przypadek mnie szczerze rozbawił - m3ntor z zinu noRespect! tłumaczy swoje wieczne "Zaraz wracam"... ładniejszym wyglądem ikonki w/w statusu. I nie jest to bynajmniej ironia!
Osoby ukrywające się często proszą, by pytać, czy są w razie, gdy chce się z nimi pogadać. Pięknie, czyli za każdym razem muszę pytać, czy łaskawca jest i czy przypadkiem zechce ze mną pisać. Przyjemnie, nie ukrywam.
Te wszystkie działania powodują wypaczenie sensu istnienia kilku statusów oraz statusów opisowych. Myślę, że nie ja sam mam takie poglądy na sprawę ukrytych, i że ktoś mnie w tym myśleniu poprze. Bo nie chciałbym, by również w GG powszechnymi stały się antyzasady, tym gorsze, że tłumaczone i poparte głosami (często nieświadomymi powagi sprawy) mas, które - jak to ktoś mądy powiedział - mają przewagę, ale nie zawsze rację.
Wielkie dzięki za przeczytanie tego przydługiego wpisu. Byłbym szczęśliwy, gdyby choćby jedna osoba zmieniła swoje nastawienie do opisywanej przeze mnie sprawy dzięki tym kilkudziesięciu zdaniom. Zachęcam do wyrażania swoich opinii w komentarzach
Petycja przeciw GG
24 czerwca 2006 o 16:40:55 | w Gadu-Gadu | 28 komentarzyOd jakiegoś czasu (dokładnie od lutego) prowadzę akcję przeciw Gadu-Gadu. Od tamtego czasu dostałem mnóstwo maili z polemiką oraz poparciem akcji. Wiele też maili wysłałem do rzecznika oraz pomocy technicznej GG. Wszystko to na marne.
Postanowiłem więc, że trzeba zaostrzyć strategię działania. Wprowadziłem nowe zarzuty wobec GG i podparłem je screenami oraz kodem źródłowym (program do odczytywania haseł z pliku konfiguracyjnego GG). Wszystko to w celu obnażenia najsłabszych stron tej sieci oraz komunikatora.
Wiele osób zarzuca mi, że zamiast promować alternatywę, jaką jest Jabber, próbuję tylko - w sposób propagandowy - oczernić GG. Otóż sprawa jest prosta - ta akcja nie ma typowego, promocyjnego charakteru. Układając ją miałem na celu przekonać zwykłego użytkownika do Jabbera poprzez wywołanie u niego odrazy do sieci oraz klienta, którego używa obecnie. Widząc te wady, niewielu pozostaje obojętnymi.
Cóż to jednak za akcja, która nie przynosi żadnych wymiernych rezultatów? Tak też pomyślałem, i pod koniec maja sformułowałem petycję, którą można podpisać na stronie akcji. Zachęcam do tego wszystkich, którym nie są obojętne działania Gadu-Gadu Sp. z.o.o.
Uprzedając komentarze, które mogą się pojawić w sprawie zignorowania przez GG naszej petycji, odpowiadam następująco: po wysłaniu i odebraniu przez nich petycji, będę miał dwa ważne dokumenty: potwierdzenie nadania i odbioru. Jeżeli nie zareagują, sprawę dokładnie opiszę na stronie akcji - wraz ze skanami dokumentów, które będę miał. Porozsyłam informacje o tym do kilku magazynów internetowych - powinny się zainteresować tą sprawą. Jeżeli i to nie pomoże, opracuję treść maila wraz z formularzem, którego każdy będzie mógł wysłać bezpośrednio do rzecznika GG.
Dziękuję za przeczytanie tego wpisu i jeszcze raz zachęcam do podpisania petycji!
Powered by JoggerPL. Design by Borja Fernandez, ported by Piotr Petrus.
Wpisy, nagłówki wpisów jako RSS.
Poprawny XHTML i CSS. | Góra strony ↑
