UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.
Niestety – PiS przegrał tegoroczne wybory. Jakkolwiek nie wierzyć sondażom, jest to już przesądzone. I jest mi z tego powodu niesamowicie przykro. Misja, którą podjął PiS (walka z korupcją, reformy w szolnictwie, zmiana polityki zagranicznej, itp.) została przerwana na co najmniej 4 lata.
Jednak już teraz zauważam niezdrową euforię w mediach, tzw. „liberalnych”. Ciekawe jest też to, że z wyniku wyborów cieszą się media lewackie mimo, że LiD nie osiągnął w tych wyborach zamierzonych celów i moim zdaniem zostaje sukcesywnie marginalizowany przez Polaków. To się chwali.
Jednak wracając do euforii. Najpierw przemówienie Tuska w chwilę po zaokńczeniu ciszy wyborczej. Gdy słyszałem te skandowania: „Dziękujęmy!”, „Donald Tusk, Donald Tusk!” i przeraźliwe okrzyki radości, miałem wrażenie, że pomyliłem stację i słucham jakiegoś kazania papieskiego. To, co robi elektorat PO jest dla mnie co najmniej niezrozumiałe. No ale jacy ludzie, takie autorytety.
Druga sprawa, której szczegóły przemilczano w mediach. Niedzielne sondaże mówią o zwycięstwie Jarosława Gowina nad Zbigniewem Ziobrą (w Krakowie, rzecz jasna). Podają następujące wyniki: 32% dla Gowina, 23% dla Ziobry (vide: Metro, 22 października). Co słyszę następnego dnia? Kilkusekundowe sprostowanie, że na podstawie 99% protokołów w Krakowie wygrywa… Ziobro! I tyle, żadnego komentarza, co jest teraz normalną rzeczą w przypadku newsów „dokopujących” PiS-owi. Tak było w „Radiu Złote Przeboje”, a i podobnie jest w dzisiejszym Metrze – informacja ogólna na 1/10 strony. Fakt – to, że sondaże się mylą to rzecz normalna, jednak pomyłka o 9 punktów procentowych? W przypadku Krakowa to pomyłka o 32 tysiące ludzi! Ale oczywiście to sondaż wiodącej sondażowni, więc jakakolwiek dyskusja z jego słusznością jest przecież niegodna poprawności politycznej.
Zauważam też dumę z tego, że się wybrało PO. Same słowa „Głosowałem na PO” dodają niektórym takiej dumy, że aż strach. Jednocześnie wyśmiane są LPR i Samoobrona, które będą się musiały rozstać z parlamentem. I tu uwaga – skoro elektorat PiS-u, LiD-u i PSL-u nie zmienił się aż tak znacząco (w porównaniu do PO), to zgadnijcie, gdzie przesunęły się głosy Samoobrony i LPR-u? Tak, tak – poszły na korzyść PO. 😀 Ale przecież inteligentny elektorat PO jest tolerancyjny, na pewno nie ma nic przeciwko temu, że zjednoczył się z tak lubianym ekselektoratem LPR-u i Samobrony. Prawda? W końcu wszyscy POlacy to jedna rodzina. 😉
Z tego, co widzę, to media idą coraz dalej z dnia na dzień. Dzisiaj z radia, prasy i internetu dowiedziałem się, że jako wyborca PiS-u posiadam wykształcenie podstawowe, jestem w podeszłym wieku i mieszkam na wsi, na zacofanym wschodzie. Przyznam się, że jeszcze tak wielu rzeczy nie dowiedziałem się o sobie jednego dnia.
Gdyby tego było mało, dzisiejszy raport GUS-u mówiący o spadku bezrobocia do 11% o mało nie został już przypisany (przez Radio Złote Przeboje) PO. Ciekaw jestem, ile jeszcze takich rzeczy wyjdzie w najbliższych dniach.
No i kruczek z dzisiejszego Metra: „Młodzież utożsamia się z otwartością Donalda Tuska, łączy swoje nadzieje m.in. z pracą w krajach UE.” Znaczy, że Kaczyński zabraniał pracy za granicą, złoszcząc tym samym Tuska, który – jak pamiętamy wszyscy – niesamowicie popierał możliwość pracy Polaków w UE. Do czasu, kiedy nie okazało się to przydatnym zarzutem wobec PiS-u. Wtedy odciął się radykalnie od swoich poglądów w tym temacie – wcześniej mówił: „Głosujcie za wejściem Polski do UE, będzie praca dla młodych ludzi w krajach europejskich!”, później: „To przez Was [PiS – dop. własny] młodzi ludzie wyjeżdżają z Polski, żeby pracować”. I teraz wychodzi na to, że znowu wraca do pierwotnych poglądów. Sinusoida przekonań?
Po wynikach wyborów miałem się przestać zajmować polityką, jednak gdy widzę, co się dzieje w mediach, to stwierdzam, że prędzej trafi mnie szlag niż to zrobię. 😉 Dlatego spodziewajcie się co jakiś czas wpisu dot. naszego nowego rządu, „światłego”, „otwartego” i „liberalnego”!
Już nie mogę się doczekać, aż wyjdzie środowa Gazeta Polska, muszę mieć jakąś przeciwwagę do tego, co mnie otacza.
Zapraszam do dyskusji w komentarzach!