Tematy dnia

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Od czasu jakiegoś, media obiega z samego rana informacja dnia. News zaczyna się od jednego medium, potem staje się głównym tematem wszystkich. I o ile niektóre z nich (jak w przypadku Palikota) są wywoływane specjalnie, jako temat zastępczy czy zasłona dymna przed innymi działaniami, o tyle niektóre są wynikiem prawdziwej fascynacji dziennikarzyn w danym temacie. I tak oto jednego dnia słychać niesamowicie ważny temat, iż Tusk chce się zakładać o coś tam, co znowu jest uzależnione od wygrania wyborów przez PO. Następnego dnia słychać znowu, że jakiś idiota podjął chwyt wyborczy Tuska i chce zakład przyjąć. Innego dnia wychodzi „Wprost” z Olejniczakiem i jego odsłoniętą klatą, czym podniecają się wszystkie programy publicystyczne, gazety i pedały. Niektórzy naiwni wróżą dzięki temu sukces SLD w wyborach do PE. Dużo później, SLD robi za swoje pieniądze spot dla Krzaklewskiego i Huebner. Miły to gest, taki sam, jak spot Michała Kamińskiego. Tyle, że Palikot za ten spot zapłacił po fakcie, zaś Krzaklewski w sprawie przelewu dla SLD milczy. Był też temat świńskiej grypy. Po prostu ta ptasia już się zdezaktualizowała i koncerny farmaceutyczne postanowiły kolejny raz opłacić „specjalistów” z WHO. Tyle, że chyba tym razem nie wyszło, bo dramatyczne monity jakiejś nawiedzonej pani z WHO o „niewyobrażalnym żniwie świńskiej grypy” nakładały się na informacje o dwucyfrowej liczbie zabitych przez tą chorobę. Cóż, ludzie już nie są tacy głupi jak kiedyś i wreszcie mają jakiś dystans do tej paniki, którą media jeszcze podsycają. Przez chwilę pomyślałem, co by było, gdyby taka panika ogarnęła ludzi w związku z innymi chorobami, które są uleczalne, a zabierają w mniej cywilizowanych krajach kilkaset osób dziennie. Ale przeraziło mnie to nieco.

W każdym razie – ja tego typu rewelacji mam dość. I mam nadzieję, że albo ludzie zmądrzeją i przestaną je kupować, albo dziennikarzyny w końcu przesadzą i spowodują powszechną znieczulicę na tego typy newsy.

Protesty

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Ostatnio zrobiło się ciepło, więc kraj ogarniają protesty (czy tam „zadymy”, jeżeli jesteś – drogi czytelniku – odbiorcą mediów Agory). Jedne nie budzą moich zastrzeżeń, inne – wręcz przeciwnie. Nie mam nic przeciwko strajkom Solidarności rolniczej, itp. Zwykła, legalna manifestacja. Jednak to, co robi Sierpień 80 już mi się nie podoba zupełnie. Oprócz manifestacji, zaczynają się jakieś okupacje i poczucie bycia świętą krową, gdy Bogu ducha winni policjanci muszą ich wyprowadzać. Te krzyki: „Tu są starsi ludzie, nie szarpać ich!” albo reakcje „poszkodowanych” w szpitalu w stylu: „Pożałują bydlaki za to, co mi zrobili”, złoszczą mnie niesamowicie. Takie złe dziedzictwo PRL-u. I to poczucie, że jako związkowcom, wszystko im wolno. Dlatego wszelkie tego typu strajki są rzeczą szkodliwą.

Jest jednak sprawa, która złości mnie bardziej. O ile popieram obecne zachowanie rządu w sprawie tych protestów (tzn. odcięcie się od rozmów z wojującym tłumem, który co rok chce tego samego), o tyle zachowanie to jest po prostu hipokryzją i w żadnym wypadku nie jest konsekwentne. Dlaczego? Wystarczy przypomnieć sobie identyczną sytuację za rządów J. Kaczyńskiego. Pomijam już zupełnie przeciwne nastawienie mediów, niż w dniu dzisiejszym. Dzisiaj z mainstreamu medialnego płynie jednoznaczny przekaz – że wszystkie ostatnie protesty to „zadymy” i są szkodliwe. Jednak oprócz mediów, na strajku pielęgniarek w 2007 (albo 2006, nie pamiętam dobrze) pojawiali się politycy, litościwie wspierający duchowo protestujących. Były kwiaty, jedzenie, prezenty, słowa otuchy. Była Kwaśniewska, był Kalisz, była Gronkiewicz-Waltz. Była też masa wypowiedzi, Komorowskiego, Niesiołowskiego, Kutza o tym, jak zamordystycznym rządem jest ten w wykonaniu Kaczyńskiego, że sprzeciwia się demokracji, że jest zamknięty na dialog, że wykorzystuje policję tak, jak w PRL-u władza wykorzystywała ZOMO. W tamtym strajku Przemysław Gosiewski powiedział, że pielęgniarki są na sznurku opozycji, co zostało skwitowane medialnym rechotem. Dzisiaj to samo mówi Sławomir Nowak, i nie tylko nie słychać choćby najmniejszego śmiechu, jest to przyjmowane przez dziennikarzy bez słowa komentarza.

Dlatego apeluję o trochę rozwagi i pomyślunku, nie pozwalajmy wyręczać się w nim poprzez media.

Żałość powinna ogarnąć naród

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Wiem, że link ze strony GW, i że – co gorsze – w stylu newsów Onetu, ale nie mogłem się powstrzymać. Była jakaś sprawa z zabójstwem, panienka się przyznała, biorąc na siebie winę. Liczyła na drapane, że jej nie powieszą, bo niepełnoletnia (i się nie pomyliła wcale). Potem, gdy widmo śmierci zajrzało w oczy, to się okazało, że jednak pomagała w zabójstwie. Amnesty International już wydało wyrok i wielce zdziwione, że władze nie słuchają ich apelów. I to tak szczerze zdziwione, jak się wydaje. Nie wiem, czy mają rację, czy nie, w każdym bądź razie przykład rodzimego gwałciciela, co do którego niewinności media przekonywały mnie przez bardzo długi czas, pozwala mi traktować takie informacje z dystansem. Trochę łyso im musiało być, gdy się okazało, że mamusia i siostra, czy nawet cała familia, nie miała racji co do tego, że Jakub T. to „niespotykanie spokojny człowiek” – okazało się w końcu, że Brytyjkę wydupczył.

Sam artykuł kończy się optymistycznym akcentem:

Niech parlament w Teheranie zabroni skazywania dzieci na śmierć. Niech skończy się to barbarzyństwo – apeluje Rhodes.

A więc – drogie, 22-letnie dzieci – gdy przyjdzie Wam rabować, nie krępujcie się. Organizacje pozarządowe są z Wami!

Cursedsnake 0.5

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Niedawno wpadłem na pomysł napisania jakiejś gry. Dawno niczego „twórczego” nie pisałem, a i pomysł akurat się przyplątał – napisać snake`a pod konsolę, dla treningu.

Żeby maksymalnie uprościć sobie pracę, wybrałem bibliotekę ncurses do obsługi klawiatury i ekranu. Wszystkie metody i pola wrzuciłem w klasę, dla czytelności i prostszych ewentualnych modyfikacji. Jakichś specjalnych rozwiązań brak, bo w końcu temat oklepany, jednak starałem się pisać i wymyślać wszystko od zera. Główna pętla chodzi na liczniku z użyciem clock(), wąż jest reprezentowany w pamięci jako lista jednokierunkowa. Kodziłem sobie we wdzięcznym IDE o nazwie Code::Blocks.

From Snake

Obecna wersja to 0.5, lecz w zasadzie nie mam już pomysłów na jakieś nowe funkcje w tej grze. Różnice w stosunku do poprzednich wersji można śledzić w changelogu. Kod jest w miarę uporządkowany, można się przyczepić do mieszania języków w nazwach zmiennych, ale może to poprawię kiedyś.

Co do licencji, to nie myślałem nad tym dłużej, dlatego nie widzę problemu w wykorzystywaniu źródeł w różnych celach, jeżeli ktoś się będzie bawił w modyfikacje, to proszę tylko o umieszczenie informacji o autorze.

Oto link do pobrania źródeł (jest to paczka z projektem Code::Blocks, plik źródłowy to main.cpp):

CursedSnake 0.5

Z góry dziękuję za wszelkie sugestie w komentarzach. 😉

Perełka sondażowa

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Doczekaliśmy się, jednak z chyba najbardziej przewidywalnego źródła. Narzekałem już kiedyś na wiek badanych, jednak nie myślałem, że doczekam się miksu – sondażu od lat 15 wraz z metodą „X% z Y%”. Otóż w powyższym sondażu, 26% utożsamiających „przywódcę” z „politykiem”, wybrało na ww. Lecha Wałęsę i Tuska (w pierwszej kolejności). No, przyznaję, że jeżeli tego typu sondaże staną się modne, to PO do końca świata będzie miała te swoje 50%.

Podatek ekologiczny

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Gdy czytałem wynurzenia pewnego kapitalisty na garnuszku rodziców, uważałem, że propozycje, którymi się zachwycał, są zupełnie abstrakcyjne. Dzisiaj jednak mój pogląd na ten temat się zweryfikował. Piękną niespodziankę szykuje nam rząd. Ja jeszcze jakoś sobie poradzę, bo przerejestruję samochód na zabytek, ale ciekawe co z tymi, którzy mają samochody starsze niż z 1992 i zbyt „młode” na taką operację. Może rząd zorganizuje kolejną konferencję, na której przedstawi zalety przesiadki na rower?

Pożar hotelu – a jakże

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Premier pognał helikopterem na miejsce, prezydent ogłosił 3-dniową żałobę narodową. TVN i TVP Info robią całodzienne szopki, obrażając strażaków i przesłuchując jako wielkiej rangi specjalistów napitych kolesi. Z przekazu jednoznacznie bije fakt, iż racja leży po stronie narzekających mieszkańców ex-hotelu, którzy mają pretensje do strażaków, iż nie rzucali się w płomienie w celu ratowania ich najbliższych. Zaczynają się pierwsze ściepy, jednak wśród pomagających nie ma WOŚP, która tak wszystkim pomaga. Jest za to Caritas, ale nie podlinkuję, żeby nie daj Boże nie robić reklamy. Na nic jednak grosiki płynące z fundacji, skoro rząd zaoferował pogorzelcom wstępnie 4 mln złotych w nagrodę za to, że się nie ubezpieczyli.

Tylko – kogo to wszystko obchodzi?

Niechaj żyje ta partia, co tak wszystkim pomaga!

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Tak, chodzi oczywiście o tą samą. I o sondaż. Po ostatnich – zaniżanych na pewno – sondażach dających PO 40%, wszystko wróciło już do normy. Jest prawie 60%, więc nie trzeba się martwić. Takich rządów nam trzeba. No bo przecież 421 osób nie może się mylić.