ITI a WSI, czyli „w raporcie nie ma nic ciekawego”

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Powyższe wpisy zyskują nowe znaczenie po publikacji raportu z likwidacji WSI w ostatnich dniach. Raport jest oczywiście kontrowersyjny – tyle osób go popiera, ile krytyukuje. Jedni robią to ze względu na poglądy, drudzy przez zgrzyty z Macierewiczem. Jednak zauważyłem, że pewien koncern (doskonale każdemu znany) krytykuje raport dla asekuracji. Dlaczego? Bo właśnie spełniają się słowa oraz dopełnia makieta z wpisu o TVN i WSI.

W komentarzach do tamtego wpisu byłem oskarżany o różne rzeczy: a to, że snuję teorię spiskowe, a to znowu, że jedna osoba (dokładnie Subotić) nie stanowi zaraz o całej telewizji. Niektórzy podważali całość treści przekazywanych przez makietę, powołując się na brak dowodów. To teraz je Wam powolutku przedstawię (za raportem z likwidacji WSI).

Wiem, że większość będzie próbowała podważyć wiarygodność raportu. Pojawią się komentarze, ze Macierewicz to oszołom, że kłamstwo, spisek, itp. Jednak analogicznie myśląc, można podważyć przecież w ogóle wybory parlamentarne sprzed dwóch lat i uznawać Tuska za prezydenta oraz PO. W każdym bądź razie – jeżeli uważasz się za osobę bardziej kompetentną i wtajemniczoną w teki WSI – to najlepiej zamknij kartę, w której czytasz ten wpis.

Cynikiem jest ktoś mówiąc, że w raporcie nie ma nic ciekawego – a z takimi głosami już się wielokrotnie spotkałem. Według mnie są dwie możliwości: ci ludzie są albo ślepi, albo taka kolej rzeczy jest dla nich normalna i nie widzą w faktach z raportu żadnych rewelacji. Cóż, pozostaje pogratulować.

W rzeczywistości raport kipi od spraw ciekawych i obnaża postkomunistyczne realia III RP.

Na początek coś, co jest wstrząsające, i – co ciekawe – nie było komentowane w specjalnym wydaniu ramówki TVN24 z Sekielskim i Morozowskim:

(…) dostałem od służb specjalnych wojskowych zadanie po konsultacjach z Pospieszyńskim aby znaleźć za granicą firmę, która mogłaby pełnić rolę „konia trojańskiego”, to znaczy która mogłaby służyć do wprowadzenia agentów na obszar na Zachodzie, w dziedzinie mediów. (…)

Jedyną firmą zagraniczną w dziedzinie mediów, którą znałem była firma należąca do Jana Wejherta. (…) Firma ta nazywała się Cantal , a później zmieniono jej nazwę na I.T.I.

Zapytałem służb wojskowych czy mogę podjąć kontakt z Wejhertem. Otrzymałem wówczas informację, że on już współpracuje ze służbami wojskowymi, więc będzie to proste. (…)

Są to zeznania Grzegorza Żemka (kojarzonego z FOZZ-em). Cóż – niewiarygodne, ale prawdziwe. Marcin Walter i Jan Wejhert – to dwie pierwsze osoby z koncernu ITI związane z WSI.

Kolejny przykład na sprzedajność dziennikarzy pracujących m.in. w TVN:

W sierpniu 1998 r. mjr Tryliński odbył m.in. spotkanie z red. Piotrem Najsztubem i red. Maciejem Gorzelińskim, którym udzielił ściśle ukierunkowanych informacji o działaniach inwestorów na polskim rynku alkoholowym, w efekcie czego dwaj wymienieni dziennikarze zamieścili w Internecie artykuł „Belvedere wojna”. (…) Celem inspiracji było wsparcie pragnącej zainwestować na polskim rynku alkoholowym francuskiej firmy EURO-AGRO, która należała do K. Trylińskiego, brata mjr. M. Trylińskiego.

Po tej informacji pan Najsztub powinien sobie dać spokój z telewizją czy jakąkolwiek pracą publiczną, bo skąd mamy gwarancję, że i teraz nie jest inspirowany przez inne służby? Odbiorcy dużo nie stracą, bo jego Tok2Szok prowadzony wraz z Żakowskim jest naprawdę nudny i naciągany.

I wreszcie upragniony Subotić (który notabene jest najmniej „sensacyjną” postacią koncernu ITI w tym raporcie):

Z akt WSI wynika, że korzystano z usług wielu tajnych współpracowników w środowisku mediów. Do najgłośniejszych należeli m.in. (…): Milan Subotić ps. „MILAN” (dziennikarz TVP, potem wicedyrektor ds. programowych TVN) (…).

Tyle znalazłem naprędce, chociaż raport zawiera pewnie jeszcze kilku dziennikarzy z ITI. Gdy znajdę nowych, zaktualizuję wpis.

Pozostaje chyba tylko życzyć odbiorcom TVN-u mocnych nerwów. Bo – jeśli chodzi o mnie – nie chciałbym czytać tekstów inspirowanych za pieniądze przez służby specjalne.

Mam jeszczę prośbę, aby nie powoływać się w przyszłości w komentarzach ne ww. media – są dla mnie mniej wiarygodne od wszelkiej maści brukowców.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Kolejny konkretny minister!

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Po Giertychu, ujawnił się w naszym rządzie kolejny naprawdę rzeczowy minister. Tomasz Lipiec – bo o niego właśnie chodzi – mimo młodego wieku nie przestraszył się „przytupnięcia” FIFA i UEFA. Bardzo podoba mi się, że minister nie tylko próbuje jałowo się przeciwstawiać, ale przedstawia bardzo trudne do odparcia argumenty.

Dzisiaj słyszałem jego wypowiedź w porannym programie TVP. Wypowiadał się z taką pasją i podawał przykłady jednoznacznie ukazując, że zna się na rzeczy i temat sportu w Polsce naprawdę go interesuje. Toteż grauluję koalicji świetnego ministra!

Zapraszam do dyskusji w komentarzach

Lustracja? Jak najbardziej

UWAGA! Ten wpis ma już 19 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Popieram lustrację i dekomunizację w pełnym tego slowa znaczeniu. I nie jest to poparcie częściowe, dla wybranych grup społecznych czy zawodów. Bo to, co ostatnio pokazało ujawnienie przez Gazetę Polską akt abpa Stanisława Wielgusa (sygnatura: J7207) aż nadto polaryzuje środowiska prawicowe – a konkretniej powoduje wyłamanie się z nich kleru.

Chciałem zaznaczyć, że nie jestem antyklerykałem. Ba! Nawet w większości spraw stoję w obronie księży. Ale takiego cyrku, jaki miał miejsce ostatnio – nie zniosę. Głódź, Gocłowski, Glemp – czy to aby na pewno są księża? Bo byłem przerażony ich językiem nienawiści, gdy chodziło o ujawnienie _prawdy_ ws. Wielgusa. Ten ostatni przeszedł dzisiaj sam siebie – jak można podważyć sens ciężkiej pracy IPN-owców parę dni po tym, jak ujawniono skany teczki S. Wielgusa i dzień po tym, gdy on sam przyznał się do współpracy z SB?

Niestety – jest też druga strona medalu. Jak widzicie – ja, jako skrajny prawicowiec mocno sprzeciwiam się tego typu działaniom. Jednak media lewicowe i liberalne próbują wykorzystać to oburzenie i nieustannie trąbią o całej sprawie. Fakt – od tego są. Jednak przed chwilą „doniesiono” mi, że TVN zaczął kolejny zapluj-program. I tego już – przyznam szczerze – nie rozumiem. Bo gdy chodzi o księdza – sieją wiatr, jednak gdy parę miesięcy temu okazało się, że trzecia osoba w TVN-ie była wieloletnim agentem SB oraz WSI, to milczeli, ostatecznie ograniczając się do lakonicznego oświadczenia. I to niestety kolejny paradoks w polskiej polityce.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

BMW – Bierny, Mierny, ale Wierny

UWAGA! Ten wpis ma już 20 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Przeglądając YouTube parę tygodni temu, natknąłem się na ciekawą serię klipów. Oto i one:

 

 

 

 

Traktują one jednoznacznie o zachowaniu i „konsekwencji” PO w świetle niedoszłej koalicji z PiS-em. Jednak Niektórzy ludzi, tzw. BMW (Bierni, Mierni, ale Wierni) nie mogą przeżyć, że na YouTube furorę robi film krytyukjący ich kochaną Platformę, toteż zaczynają siać propagandę. W jaki sposób?

Otóż pod adresem: http://www.youtube.com/watch?v=Yo0yyyzO8NY oraz http://www.youtube.com/watch?v=Pp0u1YfAumk pojawiły się dwa takie same klipy, jak te pokazywane wyżej, jednak w prawym górnym rogu znajduje się logo TV TRWAM, a całość opatrzona tytułem „TV TRWAM manipuluje”. Panowie, kto tu kogo manipuluje? Szkoda tylko, że nieuświadomieni krzykacze już komentują te prawdziwie zmanipulowane klipy jako grę polityczną imperium Rydzyka.

LPR odcięło się od Młodzieży Wszechpolskiej

UWAGA! Ten wpis ma już 20 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Podążając za ostatnimi informacjamiLPR odciął się od politycznych związków z Młodzieżą Wszechpolską.

Co mogę powiedzieć? Szkoda. Zawsze ceniłem LPR za zdecydowanie i odwagę w walce z antywartościami. MW stanowiła jednak to „nieoficjalne” podparcie. Młodzieżówka LPR mogła manifestowawć poglądy tam, gdzie dla macierzystej partii było to niemożliwe ze względu na wizerunek. I tak oto w jawny sposób protestowali przeciw wynaturzeniom, typu homoseksualizm, itp.

Tego typu działania podobały mi się, jednak LPR zrezygnował z dalszego mariażu z MW. Działacze LPR podkreślają, że ich była młodzieżówka przez pogłoski (wygrzebane oczywiście przez Gazetę Wyborczą) nt. rzekomych zachowań faszystowskich, negatywnie wpływała na wizerunek całej partii.

Pozostaje mi tylko życzyć Ruchowi Młodych LPR, który przejmie pałeczkę po MW, podobnych osiągnięć w walce o prawdziwe wartości do swoich poprzedników. I proszę mi nie wkładać do ust słów, jakobym popierał faszyzm – popieram wszelkie działania, które dążą do utrzymania tradycyjnych wartości. Tak – jestem konserwatystą.

Skoro jesteśmy przy temacie faszyzmu, to nie rozumiem pewnej rzeczy. Dlaczego symbole faszystowskie i nazistowskie są zawsze tak mocno piętnowane przez media i ludzi, przy jednoczesnym przyzwoleniu na obnoszenie się symbolami komunistycznymi? Czyżby nierówność totalitaryzmów?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Czy jesteś za dekomunizacją?

UWAGA! Ten wpis ma już 20 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Jak w temacie, czy jesteś za dekomunizacją? Mam tu na myśli:

  • lustrację
  • usunięcie ze stanowisk państowych działaczy komunistycznych służb i urzędów
  • ujawnienie tajnych informacji z czasów PRL-u
  • weryfikację dziennikarzy i innych zawodów publicznych

Proszę o odpowiedzi, w razie możliwości – z krótkim uzasadnieniem.

I tak źle, i tak niedobrze

UWAGA! Ten wpis ma już 20 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Komendant policji w Toruniu woził Rydzyka

Znów TVN ma temat godny brukowca, którym się będzie podniecał jeszcze co najmniej tydzień (jak z nagraniem negocjacji z Beger z PiS-em, które nazwali sobie „taśmami prawdy”). Jednak przemyślmy to na sucho.

Podnoszą się głosy, że to prywata. Jednak co przeszkadzało komendantowi toruńskiej policji podwieźć Rydzyka do położonego niedaleko budynku, skoro i tak miał tam jechać? A skoro tak, to nie robił specjalnie trasy, a przy okazji wziął ze sobą znajomego.

Bzdurą jest też porównywanie sprawy do tragicznego wypadku sprzed paru dni z udziałem dwóch policjantów podwożących Tomasza Serafina. Tutaj komendant znajdował się na miejscu właśnie w celu ochraniania obchodów 15 rocznicy RM, w tymże też celu jechał pod kampus WSKSiM. Nie wysyłał też podopiecznych, a sam wziął Rydzyka do radiowozu.

TVN szukał innego „skandalu”, jednak – przez przypadek – trafił na ten konkretny. Na miejscu było kilkunastu operatorów kamer z koncernu ITI. Doskonale wiedzieli, że Rydzyk będzie musiał się przemieścić z budynku RM do WSKSiM. Jednak czekali na konkretny materiał – Rydzyk po przemówieniu do sluchaczy wsiada do swojego Mercedesa S-classe i odjeżdża. Chyba nie muszę mówić, jaki efekt dałoby to w konfrontacji z prośbami o pomoc finansową, nadawanych na antenie RM?

Dlatego Rydzyk postanowił uniknąć tej sytuacji i pojechać na teren kampusu WSKSiM niedostrzeżony przez innych. Zostawił S-classe, zrezygnował z autokaru (ze względu na babki, które nie dałyby mu dojechać w rozsądnym czasie). Naprawdę, nie widzę tu żadnego problemu.

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Cel: zniszczenie koalicji

UWAGA! Ten wpis ma już 20 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Najpierw film i zdjęcia z rzekomych zebrań Młodzieży Wszechpolskiej, teraz seksafera z posłami Samoobrony w roli głównej. Teraz wystarczy oczekiwać na prowokację/materiały dot. PiS-u. Dlaczego? Bo komuś widocznie bardzo zależy na rozbiciu koalicji.

Oczywiście w tego typu sprawach mało kogo interesują fakty i finalne rozsztrzygnięcie sprawy (czyli np. postępowanie w sprawie materiałów ujawnionych przez „Dziennik” czy słuszności zarzutów o zrobienie dziecka Anecie Krawczyk przez Łyżwińskiego) – wiele osób zapamięta jako ostateczny wynik to, co podały brukowce, opierając się na podejrzeniach.

Dlaczego ten „atak” następuje akurat teraz? Bo po zastoju związanym z obietnicami i grą medialną przed wyborami samorządowymi, politycy wrócili do polityki. I tak oto coraz głośniej o woli ujawnienia raportu WSI, lustracji oraz – co najważniejsze – wyborze nowego prezesa NBP. Nie jest to raczej sprzyjające komunistom zasiedziałym na swoich stołkach, więc wyjście jest jedno – obalić rząd teraz, a w miejsce PiS-u na pewno wciśnie się po przyspieszonych wyborach PO. To, że PO zbratała się z czerwonymi, to rzecz każdemu znana, zwłaszcza po wyborach samorządowych (np. w Warszawie, gdzie HGW poparły taki tuzy lewactwa, jak Kwaśniewski czy Borowski). Zresztą – wystarczy popatrzeć na ekipę wokół Gronkiewicz-Waltz. W związku z tym, PO w rządzie przymknie oczy na dekomunizację, siejąc w TVN-ie propagandę niecierpiących zwłoki problemów zastęczych.

Czy nie macie wrażenia, że tak właśnie jest? Że ktoś próbuje panicznie obalić rząd?

Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Burza wokól raportu z likwidacji WSI

UWAGA! Ten wpis ma już 20 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Zastanawiając się nad genezą ostatnich informacji nt. dziennikarzy współpracujących z SB oraz WSI, doszedłem do ciekawych wniosków.

Otóż czy nie wydaje Wam się, że wyjście na jaw współpracy z komunistycznymi służbami, jak było w przypadku Zygmunta Solorza, to przecieki? Mam wrażenie, że wszystkie ostatnie informacje tego typu to – inspirowane lub nie – przecieki z raportu Macierewicza. I chociaż ten nie został jeszcze publicznie ujawniony, to już parę wątków z niego znamy.

Ciekaw jestem tylko, w którym momencie PiS ostatecznie upubliczni raport z likwidacji WSI. I jakie kontrargumenty ma przygotowany TVN, który – niemal na 90% – jest głównym postkomunistycznym kokonem, budowanym przez „czerwonoskórych”. Póki co, niech się wstydzi człowiek, który – oglądając to propagandowe medium – nazywa się liberałem. Jesteś po prostu wrednym komunistą (żeby nie powiedzieć – lewakiem, bo masz przecież alergię na to słowo).

Zapraszam do dyskusji w komentarzach. Nie unikam dyskusji nawet z krzykaczami.