Żałość powinna ogarnąć naród

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Wiem, że link ze strony GW, i że – co gorsze – w stylu newsów Onetu, ale nie mogłem się powstrzymać. Była jakaś sprawa z zabójstwem, panienka się przyznała, biorąc na siebie winę. Liczyła na drapane, że jej nie powieszą, bo niepełnoletnia (i się nie pomyliła wcale). Potem, gdy widmo śmierci zajrzało w oczy, to się okazało, że jednak pomagała w zabójstwie. Amnesty International już wydało wyrok i wielce zdziwione, że władze nie słuchają ich apelów. I to tak szczerze zdziwione, jak się wydaje. Nie wiem, czy mają rację, czy nie, w każdym bądź razie przykład rodzimego gwałciciela, co do którego niewinności media przekonywały mnie przez bardzo długi czas, pozwala mi traktować takie informacje z dystansem. Trochę łyso im musiało być, gdy się okazało, że mamusia i siostra, czy nawet cała familia, nie miała racji co do tego, że Jakub T. to „niespotykanie spokojny człowiek” – okazało się w końcu, że Brytyjkę wydupczył.

Sam artykuł kończy się optymistycznym akcentem:

Niech parlament w Teheranie zabroni skazywania dzieci na śmierć. Niech skończy się to barbarzyństwo – apeluje Rhodes.

A więc – drogie, 22-letnie dzieci – gdy przyjdzie Wam rabować, nie krępujcie się. Organizacje pozarządowe są z Wami!

Perełka sondażowa

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Doczekaliśmy się, jednak z chyba najbardziej przewidywalnego źródła. Narzekałem już kiedyś na wiek badanych, jednak nie myślałem, że doczekam się miksu – sondażu od lat 15 wraz z metodą „X% z Y%”. Otóż w powyższym sondażu, 26% utożsamiających „przywódcę” z „politykiem”, wybrało na ww. Lecha Wałęsę i Tuska (w pierwszej kolejności). No, przyznaję, że jeżeli tego typu sondaże staną się modne, to PO do końca świata będzie miała te swoje 50%.

Podatek ekologiczny

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Gdy czytałem wynurzenia pewnego kapitalisty na garnuszku rodziców, uważałem, że propozycje, którymi się zachwycał, są zupełnie abstrakcyjne. Dzisiaj jednak mój pogląd na ten temat się zweryfikował. Piękną niespodziankę szykuje nam rząd. Ja jeszcze jakoś sobie poradzę, bo przerejestruję samochód na zabytek, ale ciekawe co z tymi, którzy mają samochody starsze niż z 1992 i zbyt „młode” na taką operację. Może rząd zorganizuje kolejną konferencję, na której przedstawi zalety przesiadki na rower?

Pożar hotelu – a jakże

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Premier pognał helikopterem na miejsce, prezydent ogłosił 3-dniową żałobę narodową. TVN i TVP Info robią całodzienne szopki, obrażając strażaków i przesłuchując jako wielkiej rangi specjalistów napitych kolesi. Z przekazu jednoznacznie bije fakt, iż racja leży po stronie narzekających mieszkańców ex-hotelu, którzy mają pretensje do strażaków, iż nie rzucali się w płomienie w celu ratowania ich najbliższych. Zaczynają się pierwsze ściepy, jednak wśród pomagających nie ma WOŚP, która tak wszystkim pomaga. Jest za to Caritas, ale nie podlinkuję, żeby nie daj Boże nie robić reklamy. Na nic jednak grosiki płynące z fundacji, skoro rząd zaoferował pogorzelcom wstępnie 4 mln złotych w nagrodę za to, że się nie ubezpieczyli.

Tylko – kogo to wszystko obchodzi?

Niechaj żyje ta partia, co tak wszystkim pomaga!

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Tak, chodzi oczywiście o tą samą. I o sondaż. Po ostatnich – zaniżanych na pewno – sondażach dających PO 40%, wszystko wróciło już do normy. Jest prawie 60%, więc nie trzeba się martwić. Takich rządów nam trzeba. No bo przecież 421 osób nie może się mylić.

Proroctwo z niższej półki

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Zaprawdę, powiadam Wam – zapamiętajcie te twarze, bo już niedługo będą ulubieńcami TVN, czy nawet GW. Będą wywiady, zaproszenia do programów, a może nawet własne rubryki/audycje. A już na pewno pojawią się określenia o męczennikach bezwzględnej polityki partyjnej PiS-u.

Bojkot TVP

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

W ostatnim czasie banda tak zwanych pożytecznych idiotów artystów, wysmażyła na łamach (a jakże) Gazety Wyborczej bojkot TVP. Miałby on nastąpić 3 maja. Jaki jest powód? Ano taki, że ww. „artyści” sprzeciwiają się kierowaniu TVP przez Piotra Farfała. Za poglądy. I robią to tak wybitne postacie, jak:

  • Krzysztof Krauze,
  • Marek Edelman (nie mam pojęcia, co on ma wspólnego z artystami),
  • Kazimierz Kutz (komuszy dziad),
  • Agnieszka Holland (to ta, która w dzieciństwie fotografowała się z Bierutem, zaś w późniejszym życiu ludzie jego pokroju nie opuszczali jej na krok),
  • Jan Nowicki.

Do ww. dołączyło jeszcze kilku innych, o których notabene dowiedziałem się z tego bojkotu, że w ogóle istnieją.

Nie ma więc lepszej riposty na ów bojkot, niż ta, która została wykonana – czyli uatrakcyjnienie oferty programowej tego dnia.

A może by tak ogłosić bojkot mediów Agory z powodu kierowania nią przez komunistów? Ale chyba szkoda zniżać się do ich poziomu.

Biegunka medialna

UWAGA! Ten wpis ma już 17 lat. Pewne stwierdzenia i poglądy w nim zawarte mogą być nieaktualne.

Inaczej określić tego nie potrafię. Otóż mamy piękny przykład na to, jak w Polsce, a zwłaszcza w mediach, funkcjonuje wolność słowa. Tyle, że już nie w wydaniu Palikota, ale strony przeciwnej.

Na początku jednak przypomnijmy sobie, jak to było z Palikotem. Od niecałych dwóch lat pojawia się w mediach głównie wtedy, kiedy bieżące problemy zaczynają przerastać rząd. Pojawiają się wtedy wyzwiska, wydumane problemy oraz szopki w wykonaniu ww. pana. I tak oto słyszeliśmy już, iż urzędujący prezydent jest chamem, alkoholikiem, zaś jego brat homoseksualistą. Ostatnio nawet rozszerzył alkoholowy zarzut na wszystkich posłów PiS-u. W mediach za każdym razem podnoszono temat zastępczy, jakim jest wolność słowa. Wynurzano się na temat tego, że Palikot nie powinien stawać przed sądem, że ma prawo do wyrażania własnego zdania. Z PO co raz był wyrzucany, albo mu przebaczano. Za każdym razem to był ten „ostatni raz”. W końcu jednak premier stwierdził, że nie może tłumić tej jednoosobowej świątyni wolnego słowa, i od tamtej chwili Palikot został puszczony w samopas. Wszystko było ładnie i pięknie, sądy (niekiedy słusznie) umarzały sprawy.

Sielanka skończyła się jednak w ciągu ostatnich paru dni. Dlaczego? Otóż trafiła kosa na kamień. I to do tego stopnia, że cały rząd wraz z mediami dosłownie się zagotował. Chodzi o książkę Pawła Zyzaka, zawierającą wiele kontrowersyjnych stwierdzeń, co oczywiście jest możliwe, ponieważ autor przytoczył opinie kilku znajomych Wałęsy z czasów Solidarności. Dyskusja w mediach musiała wybuchnąć – tyle, że tym razem nikt nie mówi o wolności słowa. Dzieje się medialny cyrk. Najpierw Wałęsa zaczął szantażować zlękniony naród polski swoją emigracją, która zapewne zwiastuje rychły koniec tego kraju.

Sprawę podłapali politycy PO. I tak oto z ust Tuska i Palikota posypały się wypowiedzi, iż należy zamknąć IPN. Dlatego, że Paweł Zyzak jest pracownikiem IPN-u. Przez parę godzin ten pomysł wydawał się być sensownym, ponieważ IPN nie powinien wydawać książki opartej na subiektywnych opiniach, nie mających poparcia w dokumentach. Tyle, że wtedy sprawę sprostował prezes IPN-u – Janusz Kurtyka. Zapewnił, iż książka Zyzaka nie była finansowana przez IPN ani nie dotyczyła żadnego z jego badań. I co teraz?

Wbrew logice, politycy PO nie rezygnują z pomysłu zamknięcia IPN-u. Idą w zaparte. I dopiero teraz zaczynają się prawdziwe jaja.

Dlaczego? Chodzi o tą „medialną biegunkę”. Wałęsa wrzuca Zyzakowi od faszysów (przy okazji dowiadujemy się, że takiego „świństwa” nie zrobiliby mu nawet przyjaciele komuniści), Tusk z Palikotem zdają się nie słyszeć słów Kurtyki, i dalej śpiewają na jedną nutę. Ale chyba najbardziej rozbawił mnie program Tomasza Lisa, a konkretniej rozmowa Janusza Palikota z Arturem Zawiszą. Program ten zajmie chyba honorowe miejsce na moim koncie YouTube, bo gdyby nie widzieć twarzy posła i zmodulować jego głos, to dosłownie nikt by nie poznał, iż jest to polityk PO! Mało tego, łudząco przypomina stereotypowego posła PiS-u. Zaczyna mówić o rosyjskich powiązaniach Zawiszy, UKŁADZIE, handlarzach broni związanych z Libertasem, a także zaglądać w portfel prezesa tej partii (tak, to ten sam Palikot, który niedawno oburzał się na zaglądanie w jego portfel).

Do czego to wszystko zmierza? Bo mnie tego typu akcje w mediach zaczynają coraz bardziej przerażać. I mam nadzieję, że jest to wyraźny początek końca tego rządu, i klakierujących mu mediów. Takich absurdów nie przewidzieli nawet panowie z „Za chwilę dalszy ciąg programu”.